piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Klasztor oo. dominikanów ma nowego przeora

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 czerwca 2012, 18:08

Ojciec Grzegorz Kluz, przeor dominikanów. (Wojciech Nieśpiałowski)
Ojciec Grzegorz Kluz, przeor dominikanów. (Wojciech Nieśpiałowski)

- Dość długo trwał wybór w samym klasztorze. W pewnym momencie bracia stwierdzili, że ja będę jedną z lepszych osób, która będzie mogła pokierować klasztorem. Tak wyszło - mówi ojciec Grzegorz Kluz, nowy przeor klasztoru o.o. dominikanów.


ROZMOWA z ojcem Grzegorzem Kluzem, nowym przeorem klasztoru o.o. dominikanów, który dziś o godz. 11.30 objął oficjalnie urząd.

• Wybór na przeora lubelskich dominikanów ojca zaskoczył?

– Trudno powiedzieć. Były różne rozmowy. Dość długo trwał też wybór w samym klasztorze. W pewnym momencie bracia stwierdzili, że ja będę jedną z lepszych osób, która będzie mogła pokierować klasztorem. Tak wyszło.

• Jakie będą najbliższe decyzje?

– Przeor jest po to, żeby kierować życiem zakonnym i apostolskim w klasztorze. To jest jedna rzecz. Ma też dbać o potrzeby braci i o to by wypełniali oni swoje obowiązki duszpasterskie. Te trzy elementy są zapisane w naszych konstytucjach i to chciałbym podjąć.

• Co dalej z remontem klasztoru?

– Remonty są czymś wtórnym w naszej działalności. W tej chwili kończymy duży unijny projekt. Ojciec Robert Głubisz, który się tym zajmował będzie nadzorował prace do września, bo on jest głównym realizatorem tego projektu. Poza tym prosiliśmy go o to. Jeśli będą możliwości i unijne dotacje to dalej będziemy próbować wykonywać kolejne prace, które są potrzebne do pracy duszpasterskiej i apostolskiej.

• Do Lublina przyjechał ojciec pięć lat temu …

– Ojciec Robert Głubisz potrzebował dobrego prokuratora. Prowincjał stwierdził, że będę dobrym prokuratorem, czyli osobą do zarządu finansami i różnymi innymi rzeczami w klasztorze. To było głównym moim zajęciem. Ale od 17 lat jestem związany z ośrodkami informacji o nowych ruchach religijnych i sektach. Pracowałem w Krakowie w takim centrum. Zakładałem taki ośrodek w Rzeszowie i w Gdańsku, gdzie pracowałem przez 7 lat. W Lublinie nie było takiej potrzeby, bo tu już funkcjonuje centrum przeciwdziałania psychomanipulacji. Jestem konsultantem tych sprawach a mój numer telefonu jest takim help-line. Inne funkcje duszpasterskie też mnie interesują. Poza tym w Gdańsku zacząłem prowadzić duszpasterstwo rodzin z małymi dziećmi. Zacząłem to robić również w Lublinie, gdzie odbywają się msze dla najmłodszych. Nasza bazylika ma też certyfikat miejsca przyjaznego rodzicom i dzieciom. Byłem też duszpasterzem młodzieży. Współpracuję z Fundacją "Szczęśliwe dzieciństwo”.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
folkatka
antyoszołom
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

folkatka
folkatka (27 czerwca 2012 o 21:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='antyoszołom' timestamp='1340727145' post='642306']
Pogonić nierobów, klasztor zburzyć !!!! Dość już obłudy i kantowania ciemnoty.
[/quote]


...a o. Grzegorza zastrzelić!
Oj biedaku, urodziłeś się jakies 100 lat za późno.
Kiedyś byś się polansował

[url="http://prawoslawnypartyzant.wordpress.com/2012/04/22/zbrodnie-sowieckiego-%E2%80%9Ewojujacego-ateizmu/"]http://prawoslawnypa...jacego-ateizmu/[/url]
Rozwiń
antyoszołom
antyoszołom (26 czerwca 2012 o 18:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pogonić nierobów, klasztor zburzyć !!!! Dość już obłudy i kantowania ciemnoty.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!