poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Klątwa Ordonki?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 maja 2006, 18:48

Razem z Ośrodkiem Brama Grodzka-Teatr NN szukamy lubelskich śladów Hanki Ordonówny, wielkiej gwiazdy znanej z przeboju "Miłość ci wszystko wybaczy”.

Boska Ordonka urodziła się w Lublinie. Mieszkała za Bramą Grodzką. Na bosaka latała po Podzamczu. I pewnie podzieliłaby los dziewcząt, co wieczorami stały na rogu Szambelańskiej lub Rybnej, gdyby nie dyrektor amatorskiego Teatru w Domu Żołnierza - napisał w autobiograficznej powieści Józef Łobodowski, pisarz związany z Lublinem.
Na lubelski ślad najsłynniejszej gwiazdy polskiego kabaretu i piosenki natrafił Tomasz Pietrasiewicz, dyrektor Ośrodka Brama Grodzka - Teatr NN. Jest przekonany, że rzetelny Łobodowski nie mógł wymyślić sobie historii o Ordonce.
Po naszej publikacji o odkryciu Pietrasiewicza zawrzało w środowisku przewodników lubelskich. Poszukiwania rozpoczęła Marta Denys, współautorka przewodnika po Lublinie.
- Klątwa czy co? Gdy sięgałam po książkę Józefa Wittlina w Bibliotece Łopacińskiego, by szukać lubelskich śladów Ordonki, złamałam nogę - mówi Denys.
Grażyna Jakimińska, kierownik Muzeum Miasta Lublina nie kryje, że teza Łobodowskiego jest mocno kontrowersyjna. Ale coś musi być na rzeczy, bo w życiu sławnej gwiazdy Lublin pojawia się parokrotnie. Jak?
Tak naprawdę nazywała się Anna Maria Pietruszyńska. I według biografów urodziła się w Warszawie. W wieku 6 lat uczyła się w szkole baletowej. Występowała w warszawskim kabarecie Sfinks.
Skąd w takim razie znalazła się na deskach lubelskiego kabaretu "Czarny kot”? Oraz na scenie teatrzyku "Wesoły ul”? Wiemy także, że była częstym gościem w cukierni "Chmielewski”. Grała na deskach Teatru Osterwy. Słabość do Lublina?
Jedna z naszych Czytelniczek napisała w liście do redakcji: "Co naprawdę łączyło panią Hankę z Lublinem to wybranie naszego miasta na samobójczą śmierć (jasne, że nieudaną). Stąd to uczesanie zakrywające bliznę po kuli na skroni”.
- Spotkałam się także z wersją, że ktoś strzelał do niej, gdy występowała na scenie któregoś z lubelskich teatrzyków - dodaje Jakimińska.
Jak widać, związki wielkiej gwiazdy - dla której teksty pisali Hemar, Lechoń i Tuwim - z Lublinem są mocno intrygujące.
Czy da się udowodnić sensacyjną tezę Łobodowskiego, że Ordonka urodziła się w Lublinie?
- Wymaga to żmudnych poszukiwań w archiwach. Sprawdzania, czy nazwisko Maria Pietruszyńska znajduje się w wykazach mieszkańców przedwojennego Lublina. A jeśli była Żydówką, to musiała się jeszcze inaczej nazywać - kończy Jakimińska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!