poniedziałek, 20 lutego 2017 r.

Lublin

Klienci podali bank BPH do sądu za oszustwa. W czwartek wyrok

Dodano: 22 grudnia 2010, 18:35

Prawdopodobnie w czwartek zapadnie drugi wyrok w głośniej sprawie banku BPH, którego lubelscy klienci stracili kilkanaście milionów zł. Kolejne procesy są w toku.

To jedno z najgłośniejszych oszustw bankowych w ostatnich latach. Z kont kilkudziesięciu zamożnych klientów wyparowało kilkanaście milionów zł. Pieniądze systematycznie, przez pięć lat, podkradała Aneta F.-K. Wpadła, gdy jeden z klientów oddziału BPH przy ul. Królewskiej w Lublinie chciał wypłacić z konta gotówkę. Ale pieniędzy na rachunku było za mało.

Po wybuchu afery Aneta F.-K. trafiła za kratki, a bank zaczął zwracać pieniądze klientom. Ale część z nich uznała, że wypłaty są zbyt małe w stosunku do włożonych oszczędności i kwot, które mieli rzekomo zarobić na odsetkach. Założyli nawet stowarzyszenia osób poszkodowanych przez bank.

Jako pierwszy proces BPH wytoczył mieszkaniec Lublina. – Domagałem się zwrotu około 50 tys. zł – mówi poszkodowany (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). Bank nie chciał płacić. Mijały lata, a lubelski sąd nie był w stanie zakończyć sprawy. Ostatecznie, rok temu, doszło do ugody. – Bank przystał na zapłacenie 30 tys. złotych. – mówi poszkodowany.

Inny członek stowarzyszenia, mieszkaniec miejscowości pod Lublinem (nie chce ujawnić nazwiska ani miejscowości), również wytoczył bankowi proces. Domaga się zwrotu ok. 40 tys. zł i odsetek. – To moje pieniądze – podkreśla. – Żądam ich zwrotu.

Dzisiejszy wyrok będzie drugim w tej sprawie. Mężczyzna skarżący bank wytoczył BPH jeszcze jeden proces, który toczy się w Sądzie Okręgowym. – Oprócz tego w toku są sprawy jeszcze dwójki oszukanych klientów – informuje jeden z członków zarządu stowarzyszenia. – Pozostali czekają na finał tych procesów, żeby wystąpić do sądu z własnymi roszczeniami.

Bank przed ogłoszeniem wyroku nie chce się wypowiadać. – Na tym etapie postępowania, które nie jest zamknięte, nie będziemy komentować tej sprawy – ucina Małgorzata Dłubak z zespołu prasowego BPH.

Czytaj więcej o:
anetkA
guliwer
POLAK
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

anetkA
anetkA (14 marca 2012 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
guliwer ty tepa palo
Rozwiń
guliwer
guliwer (4 stycznia 2011 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gui' timestamp='1293051624' post='410114']
A Aneta F-K ma ogromny dom w Swidniku dobrze sie bawi i ma wszystko i wszystkich gdzies a powinni jej zabrac dom samochód i jeszcze posadzic na długie lata w wiezieniu a ona posiedziala sobie bardzo krótko i sie smieje ze wszystkich
[/quote]
Rozwiń
POLAK
POLAK (4 stycznia 2011 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
znam ta kobieta, nie bawi się dobrze,jak nie znasz to nie pisz kretynizmów i nie osadzaj...przesiedziala dwa dlugie lata, a tak naprawde nie wiesz kto jest jeszcze winny tej aferze, nie oceniaj-pltyki kolego. Z nikogo się nie śmieje, bo nie jest jej do śmiechu, nienawidzę takich płytkich ludzi jak ty. Mam nadzieję, że tobie kiedys tez przytrafi się coś smutnego i wszyscy ocenią cie jak ty innych oceniałeś . Znam ją osobiście i wie co przezywa. Uwazaj co piszesz jak nie znasz.
Rozwiń
POLAK
POLAK (4 stycznia 2011 o 14:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gui' timestamp='1293051624' post='410114']
A Aneta F-K ma ogromny dom w Swidniku dobrze sie bawi i ma wszystko i wszystkich gdzies a powinni jej zabrac dom samochód i jeszcze posadzic na długie lata w wiezieniu a ona posiedziala sobie bardzo krótko i sie smieje ze wszystkich
[/quote]
Rozwiń
inż. Mamoń
inż. Mamoń (23 grudnia 2010 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To świetna reklama rzetelności banku. Wiadomo już, że BPH należy omijać szerokim łukiem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24