środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Klient - zmora TP SA

Dodano: 22 stycznia 2004, 20:38
Autor: Maria Balicka

Niektóre telefony Telekomunikacji jednak działają. Świadczy o tym lawina telefonów, które odebraliśmy po naszym wczorajszym tekście Telekpina Polska SA.

Czytelnicy informowali nas o swoich kłopotach z tą firmą i dziękowali za opisanie ważnego dla nich tematu.
- Jeszcze w październiku ub. roku zrezygnowałem z telefonu - mówi Antoni Klocek z Lublina. - Najpierw nie chcieli odłączyć. Musiałem czekać i wielokrotnie o to prosić. W końcu się udało. Ale wczoraj dostałem już drugi rachunek za okres, w którym telefonu nie mam. Chciałem to wyjaśnić, bo nie mogłem się dodzwonić na Błękitną Linię. Dwa razy stałem w ponadgodzinnej kolejce w telepunkcie, czyli biurze obsługi klienta. Spotkałem tam wielu ludzi, mających podobne do moich kłopoty.
Pojechaliśmy więc do gmachu Telekomunikacji przy ul. Chodźki w Lublinie, do jedynego w prawie 400-tysięcznym mieście telepunktu. Zastaliśmy długą kolejkę zdenerwowanych klientów firmy. Nic dziwnego. Interesantów obsługiwały cztery osoby. Na swoją kolej trzeba było wczoraj czekać około godziny.
Zapytaliśmy kilka osób z ogonka, w jakiej sprawie tu przyszły. - Zmieniłam mieszkanie. Telefon miał być odłączony 17 listopada. Wyłączono go dwa tygodnie później, a mimo to rachunki dostaję do dziś - mówi Renata Wilczek z Lublina.
- Przyszłam tu pierwszy raz 29 grudnia. Chciałam wyłączyć telefon, bo wyjeżdżam na dłużej. Okazało się, że od listopada zmieniły się przepisy i muszę taki zamiar zgłosić 7 dni przed końcem miesiąca. Więc za styczeń zapłacę abonament za nic. Czemu mnie o zmianie przepisów nie powiadomili? - zastanawia się Danuta Rejszner z Lublina.
Zofia Wrońska ma inny problem. - Zepsuł mi się telefon. Najpierw próbowałam z komórki dzwonić na Błękitną Linię po pomoc. Bez skutku. Po wielu próbach udało mi się w końcu dodzwonić z budki. Numer jest reklamowany jako bezpłatny, a z karty ubywało mi impulsów. Zapytałam, dlaczego tak się dzieje. W odpowiedzi usłyszałam, że trzeba było dzwonić z domu. Pewnie z zepsutego telefonu... To jakaś paranoja. Teraz stoję szósty raz w tej kolejce. Kto to wymyślił? 4 okienka na tylu ludzi.

Co najbardziej irytuje posiadaczy telefonów TP SA

• Likwidacja wielu biur obsługi klienta.
• Kłopoty z dodzwonieniem się pod numer Błękitnej Linii.
• Zwłoka w przyłączaniu telefonu.
•Niekompetencja urzędników.
• Nieodłączanie telefonu, mimo wielokrotnych próśb.
• Wystawianie rachunków za niewykonane usługi.
• Przysyłanie podwójnych rachunków za ten sam okres.
• Nękanie abonentów przez firmy windykacyjne.
• Brak rzetelnej informacji o zmianach.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!