poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Kłopot z pizzerią w Lublinie. Kupony z błędem zostaną wycofane

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lipca 2012, 20:57
Autor: (IZI)

 (lockstockb / sxc)
(lockstockb / sxc)

"Dwie duże pizze o średnicy 32 cm z menu lub sporządzone według twojej własnej kompozycji 3 ulubionych dodatków (w tym 1 mięsnego)” – tak reklamowała się jedna z lubelskich pizzerii w serwisie zakupów grupowych.

W piątek wieczorem nasza Czytelniczka próbowała zamówić pizze zgodnie z tą ofertą. – Na kuponie wyraźnie jest napisane, że kupon dotyczy pizzy z menu lub można sobie skomponować własną pizzę z trzema składnikami – tłumaczy pani Dorota. – Wybraliśmy pizzę z menu, bo było to dla nas wygodniejsze. Usłyszeliśmy jednak, że nie możemy takiej pizzy zamówić, bo musi to być własna kompozycja. A słowo "lub” na kuponie to była literówka.

Kobieta zasugerowała, że zgodnie z regulaminem pizzeria powinna się wywiązać z takiej oferty, jaka jest przedstawiona na kuponie.

– Wtedy się zaczęło. "Sympatyczny” pan stwierdził, że chcemy się "nachapać” jego kosztem. Gdy chcieliśmy, żeby nas połączył najpierw z kierownikiem, potem z osobą odpowiedzialną za kupony, a na koniec z właścicielem, to podawał się za każdą z tych osób – opowiada nasza Czytelniczka. – Po prośbie o połączenie z właścicielem rozłączył się. Byliśmy w szoku, tym bardziej że często korzystaliśmy z ofert tej pizzerii i nigdy nie było żadnych problemów – dodaje pani Dorota.

Zapytaliśmy właściciela pizzerii o tę sytuację. – Pracownik tłumaczył klientce, że to ma być pizza z trzema składnikami, a ta pani upierała się, że to ma być konkretny numer z menu, który miał więcej niż trzy składniki. Ale faktycznie z powodu nawału zamówień, pracownik zachował się niewłaściwie – odpowiada właściciel restauracji.

Jak tłumaczy, słówko "lub” pojawia się na kuponach bardzo niefortunnie. – Kiedy przejąłem firmę, nie sprawdzałem dokładnie, jaka była treść kuponów, które oferujemy. Dopiero od pracowników dowiedziałem się, że klienci się na to skarżą – tłumaczy.

Zapewnia, że takich kuponów już nie będzie. – Teraz będzie wyraźnie napisane, że chodzi o pizzę do czterech składników – zapewnia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Pani Pizza
jamajka
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Pani Pizza
Pani Pizza (28 lipca 2012 o 14:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak to jest jak frajerzy bez kasy szukaja ,, cudow ,, na gruponach - duponach , zamiast zjesc prawdziwa pizze np. w Nirwanie to szukaja taniego g....... , to tak jak w sklepie dyskontowym szukach dojrzewajacej szynki po 29.90 i miec uwagi ze w smaku nie jest taka jak opowiadal kolega z pracy , ktory byl we Wloszech na wakacjach ( oczywiscie za pieniadze , ktorych nie ma ) , ale wakacje to wakacje i lans musi byc.
Rozwiń
jamajka
jamajka (28 lipca 2012 o 14:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kupowałam wielokrotnie kupony na gruperze czy grouponie, moim zdaniem takie sytuacje chyba przede wszystkim wynikają z niezrozumienia systemu i celu zakupów grupowych. jeśli klient jest dobrze potraktowany to wraca. moja kumpela w ten sposób za pomocą kuponów znalazła świetną firmę która wyowłuje zdjęcia. a że robi zdjęć całe mnóstwo i często u nich zamawiała dostała stały rabat i teraz regularnie do nich zaglada i jeszcze poleca innym
Rozwiń
Gość
Gość (12 lipca 2012 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
która to taka super pycerja
Rozwiń
mmm
mmm (12 lipca 2012 o 09:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To już któraś z kolei historia kuponów, kiedy właściciele chcą zrobić klienta w balona. Moja koleżanka wykupiła kupon do restauracja w którym było napisane że w cenie jest danie dla dwóch osób z lampką wina, na miejscu kelnerka powiedziała, że informacja o winie była pomyłką i nie może jej podać takiego zamówienia. Ja natomiast keidyś nabyłam kupon do pizzerii, przy zamówieniu dowiedziałam się że ejżeli jestem z gruponu to na dostawę musze poczekać 5 godzin. Żenada!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!