czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Lublin

Kłopotliwy handel

Dodano: 11 września 2002, 17:01

Rada Osiedla im. Henryka Wieniawskiego na Czechowie chce aby Zarząd Miasta niezwłocznie podjął decyzję w sprawie likwidacji nielegalnego handlu wokół targowiska przy ul. Braci Wieniawskich.

– To nasz krzyk rozpaczy, sami nie dajemy sobie rady – wyjaśnia Sławomir Osiński, prezes SM Czechów.
Targowisko przy ul. Braci Wieniawskich działa od kilku lat. Jest jednym z trzech na Czechowie. – Wokół powstało osiedlowe centrum handlowe. To przyciąga sprzedających płody rolne. Wszystko jest w porządku, jeśli handel jest prowadzony na wytyczonym terenie. Ale w weekendy handlarzy jest tylu, że zajmują teren wokół, gdzie handel jest zabroniony – tłumaczy Osiński.
Spółdzielnia nie może sobie poradzić z handlarzami. – A Straż Miejska ani policja nie chcą pomóc – dodaje Osiński.
– Skoro płacę to chyba mam prawo handlować. Nikomu nie przeszkadzam, a po zakończeniu handlu zawsze sprzątam – twierdzi pani Justyna, handlująca owocami przy ul. Braci Wieniawskich.
– Uiszczenie opłaty nie zwalnia sprzedającego od przestrzegania innych przepisów. M.in. uzyskania zgody właściciela terenu na prowadzenie handlu – wyjaśnia Maria Jamińska, miejski inspektor ewidencji gospodarczej.
Co na to Straż Miejska? – Nie możemy usunąć handlujących. Zgodnie z prawem mogą handlować w zasadzie wszędzie. Interweniujemy tylko w przypadkach, gdy sprzedający nie mają wpisu do ewidencji gospodarczej, utrudniają ruch pieszy lub samochodowy oraz gdy stoiska zasłaniają witryny sklepowe – wyjaśnia starszy inspektor Marek Łuka, kierownik oddziału Północ Straży Miejskiej.
Czy SM Czechów – właściciel terenu – jest bezradna? – Jedyny sposób to wprowadzić zaporową stawkę opłat targowych, która zniechęci handlujących – podpowiada Łuka. – Miasto wyprowadziło tak handlarzy np. z Krakowskiego Przedmieścia.
Za stoisko przy Braci Wieniawskich trzeba zapłacić ok. 20-25 zł dziennie.
Dążenie do ograniczenia handlu budzi kontrowersje wśród okolicznych mieszkańców. – Pomysł jest niedobry – mówi Halina Jaworska, mieszkanka Czechowa. – Jestem zadowolona z targowiska, ceny są niskie towar świeży.
– Za utrzymaniem targowiska jest też Rada Osiedla Czechów Południowy – wyjaśnia Zbigniew Bagiński, członek Zarządu Miasta zajmujący się sprawą targowiska przy ul. Braci Wieniawskich.
Miasto ma już pomysł na rozwiązanie problem targowiska przy ul. Braci Wieniawskich. – Planujemy uruchomienie nowego targowisko przy ul. Paganiniego. To powinno rozładować tłok na obecnym targowisku przy Braci Wieniawskich – dodaje Bagiński.
Targ przy ul. Paganiniego ruszy najwcześniej w przyszłym roku.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO