wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Klub Shine broni się i prezentuje nagrania z monitoringu (wideo, zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 marca 2012, 10:59

Klub zaprezentował dziś dziennikarzom zapis monitoringu prezentujący zajście (Monitoring klubu Shine
Klub zaprezentował dziś dziennikarzom zapis monitoringu prezentujący zajście (Monitoring klubu Shine

– Nasi ochroniarze zachowali się w pełni profesjonalnie – przekonuje właściciel klubu Shine. Pokazał też nagranie z kamer, które zarejestrowały bijatykę z gośćmi. I zapowiada pozew przeciwko osobom, które na to, jak zostały tam potraktowane, poskarżyły się do mediów.

WIDEO

Właściciel klubu tłumaczy, że kobietę wiele razy proszono o wyjście. – Ochroniarz ją wyprowadził, bo obrzucała inwektywami. Groziła, przeszkadzała w pracy. Stała tam 8 minut – tłumaczy Szczepkowicz.

Kamera na zewnątrz zarejestrowała jak ochroniarz przepycha się z kobietą. Ta zapiera się nogami. Niemal natychmiast z kolejki wybiega dwóch mężczyzn. To mąż i przyjaciel pani Marleny. Dochodzi do przepychanki i wymiany ciosów.

– Jak mieli się zachować widząc, że ktoś mnie szarpie? – pyta nasza czytelniczka.

Dalsze zdarzenia obserwujemy z trzeciej kamery, umieszczonej nieco dalej. Widzimy, jak ochroniarz z impetem rzuca panią Marlenę na ziemię. Ta po chwili wstaje i próbuje go zaatakować.

Na żadnym z kadrów nie widać, że ochrona używa gazu. Właściciel Shine nie chciał jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy jego pracownicy użyli go wobec kobiety. – Do obrony koniecznej można użyć gazu pieprzowego. Dzisiaj sprawdzałem to kancelarii prawnej – mówi jedynie.

Nie wyjaśnił również, dlaczego przed całym zajściem grupie odmówiono wejścia do lokalu. – Klub zastrzega sobie prawo do selekcji gości. To teren prywatny. My decydujemy o tym kto wchodzi – mówi Szczepkowicz. – Ja mam świadków, w tym osoby postronne – podkreśla pani Marlena.

Tymczasem właściciele Shine zapowiadają pozew przeciwko osobom, które oskarżyły ochronę o pobicie. Zarzucają im naruszenie porządku. Sprawę już bada policja, którą wezwano na ul. Jasną tuż po bijatyce. Policjanci nie analizowali jeszcze nagrania z klubowych kamer.

Czytaj więcej o sprawie: Awantura w klubie Shine w Lublinie. Goście skarżą się na ochroniarzy
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Mik
pozew.shine@spoko.pl
nika
(139) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mik
Mik (17 marca 2013 o 19:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kogos to dziwi? 'Ochrona' to deb***e i bandyci przebrani w stroje ochroniarzy. Jakość klubu mozna poznać po jego pracownikach, tutaj mamy oczywista remizę i nic więcej.
Rozwiń
pozew.shine@spoko.pl
pozew.shine@spoko.pl (15 maja 2012 o 19:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szukam poszkodowanych do pozwu zbiorowego , czekam na listy pozew.shine@spoko.pl
Rozwiń
nika
nika (10 maja 2012 o 21:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
prawda jest taka, że ochrona pracująca w tym klubie to ćwierćmózgi, pewnie kobitka mówiła zbyt trudnym dla nich językiem, więc uznali, że ich obraża.
Rozwiń
Jacek
Jacek (23 marca 2012 o 02:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak mozna w ogole o przyglupach z "ochrony" pisac, ze zachowali sie "profesjonalnie"? Ci ludzie nie maja nic wspolnego z zawodostwem i ogolnie wiadome jest, ze zatrudniani sa po to, zeby bez dyskusji prac w ryj tych, ktorzy nie podobaja sie Panu Wlascicielowi. Przecietny polski ochroniarz ma szczątkowy mózg i chocby chcial, to nie dalby rady zachowac sie "profesjonalnie". Fachu w nim tyle, co w hitlerowskim kapo.
Rozwiń
niewiarygodne
niewiarygodne (20 marca 2012 o 13:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dobrze gada ten właściciel! swoją drogą dziennikarze, którzy przeprowadzają wywiad to strasznie niska liga, tylko posłuchajcie tych pytań.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (139)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!