środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Rządząca w województwie koalicja PO-PiS sięga po władzę w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska.

A wojować jest o co, bo fundusz dzieli niebagatelne pieniądze - w tym roku ok. 68 mln zł.
Pieniądze, w formie dotacji lub pożyczek, trafią na konta m.in. samorządów realizujących inwestycje ekologiczne. O największych wydatkach funduszu decyduje rada nadzorcza. A tę dzisiaj zamierza wymienić sejmik województwa. Związanego z PSL Tadeusza Józefczaka zastąpi Zygmunt Babkiewicz, szef Departamentu Ochrony Środowiska i Rozwoju Wsi w Urzędzie Marszałkowskim (Józefczak jest jego zastępcą w departamencie).
Głosowanie powinno pójść gładko, bo większość w sejmiku ma koalicja PiS i PO. To Zarząd Województwa popierany przez te partie forsuje zmianę. - To decyzja merytoryczna, mam zaufanie do dyrektora Babkiewicza, chcę żeby reprezentował zarząd zamiast 67-letniego Tadeusza Józefczaka - mówi Jarosław Zdrojkowski, marszałek województwa.

- Pracowałem bardzo dobrze, choć tylko przez kilka miesięcy. Szkoda, że o zmianie dowiaduję się od dziennikarza - komentuje Tadeusz Józefczak.
Opozycja nie wierzy w merytoryczne intencje zarządu i wietrzy skok na kasę. - Zmiana jest niczym nieuzasadniona. Chyba, że politycznie. Pan Józefczuk jest doświadczonym pracownikiem, pilotował m.in. program usuwania azbestu. Zagłosujemy przeciwko jego odwołaniu - zapowiada Edward Wojtas, były marszałek województwa, radny PSL.
Żeby obecna koalicja miała w radzie większość, potrzebna jest jeszcze jednak zmiana. Nowy przewodniczący sejmikowej komisji Rozwoju Wsi, Rolnictwa i Ochrony Środowiska i radny PiS Marian Jaworski zastąpi Mirosława Panasiuka, który przestał być radnym. Tak wynika z ministerialnego rozporządzenia. Kiedy nastąpi ta druga zmiana? Jeszcze nie wiadomo. Ale gdy do niej dojdzie, to w siedmioosobowej radzie nadzorczej większość będą mieli ludzie powiązani z rządzącą koalicją. Mogą wnioskować do zarządu o odwołanie szefa funduszu Wojciecha Piekarczyka.
- Dowcip polega na tym, że do tego trzeba zgody Rady Powiatu, której Piekarczyk jest przewodniczącym. Można go przenieść na inne stanowisko, ale z takim samym uposażeniem. Nie powinno do tego dojść, bo bardzo dobrze kieruje funduszem - mówi Wojtas.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!