poniedziałek, 25 września 2017 r.

Lublin

Kobieta przeżyła atak siekierą, bo udawała martwą. Ruszył proces jej męża

Dodano: 11 września 2017, 21:46

Lucjanowi K. grozi dożywocie
Lucjanowi K. grozi dożywocie (fot. Maciej Kaczanowski)

Rozpoczął się proces 60-latka, który zaatakował żonę siekierą. Lucjan K. bił kobietę tak długo, aż przestała się ruszać. Irena K. przeżyła tylko dlatego, że udawała martwą – ustalili śledczy

Sprawę Lucjana K. rozstrzygnie Sąd Okręgowy w Lublinie. 60-latek przebywa w areszcie, skąd wczoraj doprowadzono go na salę rozpraw.

– Nie zagrażałem i nikomu nie zagrażam – rzucił mężczyzna, gdy policjanci zdejmowali mu kajdanki.
Jego dalsze wyjaśnienia pozostaną poufne, bo sąd na wniosek żony oskarżonego wyłączył jawność postępowania. Irena K. występuje w procesie jako oskarżyciel posiłkowy.

Jej mąż to recydywista, który wielokrotnie się nad nią znęcał. Z akt sprawy wynika, że dwa razy siedział za to w więzieniu. W sierpniu ubiegłego roku wyszedł na wolność i wrócił do żony. Nie pracował. Był na jej utrzymaniu. 60-latek nadużywał alkoholu, ale powstrzymywał się od awantur i przemocy. Po dwóch miesiącach wszystko się zmieniło.

Do pierwszej awantury doszło w październiku. Pijany Lucjan K. groził żonie śmiercią. Do kolejnej kłótni doszło na początku grudnia. Mężczyzna wpadł w furię po tym, jak żona wypominała mu, że nie pracuje. Jak się później okazało, przez tę uwagę o mało nie straciła życia.

Trzy dni po awanturze Irena K. znalazła w piwnicy ukrytą siekierę. Mąż przekonywał ją, że wybierał się po choinkę do lasu. Kobieta zabrała się za sprzątanie. Kiedy napełniała wiadro z wodą, na moment się odwróciła. Zobaczyła, że Lucjan stoi tuż za nią, a w uniesionej dłoni trzyma siekierę.

Kobieta zdążyła ją chwycić i powstrzymać cios. Doszło do szarpaniny. Z akt sprawy wynika, że Lucjan K. okładał żonę pięścią po twarzy. Irena chciała uciec, ale mażzastąpił jej drogę. Znowu zaczął ją bić. Kobieta puściła wtedy siekierę i osunęła się na ziemię.

Lucjan K. podniósł siekierę. Bił nią Irenę w głowę, szyję, ramiona i plecy. Wreszcie kobieta przestała się ruszać. Napastnik odczekał chwilę, ale kiedy zauważył drobny ruch, wymierzył żonie jeszcze kilka ciosów obuchem siekiery. Irena K. nie ruszała się – udawała martwą. Jej mąż po chwili się uspokoił i przestał bić. Zabrał jej torebkę z pieniędzmi i poszedł pić z kolegą. Zmasakrowana kobieta wydostała się z piwnicy. Zawołała synową, a ta wezwała pogotowie i policję.

Po zatrzymaniu przez policję Lucjan K. przyznał się tylko do kradzieży pieniędzy i bicia żony. Zaprzeczył, by okładał ją siekierą. Przekonywał śledczych, że Irena się przewróciła i uderzyła o kaloryfer.

Śledczy oskarżyli Lucjana K. m.in. o usiłowanie zabójstwa żony. Irena K. mogła nie być jego jedyną ofiarą. Po zatrzymaniu policjanci znaleźli przy Lucjanie K. nóż oraz list z groźbami pod adresem syna. Mężczyzna postanowił jednak nie kierować dodatkowych zarzutów przeciwko ojcu. Lucjanowi K. grozi dożywocie.

Czytaj więcej o: sąd siekiera
ja
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ja
ja (12 września 2017 o 06:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Popieram powyższe całym sobą! Skazany za ciężkie przestępstwa powinien mieć wybór: ciężka praca albo śmierć z głodu! Żadne tam wygody czy diety wegetariańskie do wyboru.
Rozwiń
Gość
Gość (12 września 2017 o 00:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
powinien iść bandyta do paki, to oczywiste, ale nie mam ochoty utrzymywać darmozjada! żądam by resztę życia pracował o chlebie i wodzie w kamieniołomie. Jeśli nie ma czynnego kamieniołomu to proszę otworzyć dla niego i jemu podobnych taki zakład. Tylko praca nie koparką a kilofem, codziennie. Skoro nie miał ochoty pracować wcześniej a miał siłę do bicia to powinien resztę swego marnego życia odpracować.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!