niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kolega go rozgrzesza

Autor: Rafał Panas

Władze lubelskiego PSL nie widzą powodów, aby wyciągnąć partyjne konsekwencje wobec Andrzeja Dudy, radnego Konopnicy, który po pijanemu jechał samochodem i uciekał przed policjantami. Bulwersującą sprawę ujawniliśmy wczoraj.

Duda, członek PSL, w listopadzie ubiegłego roku jechał samochodem mając 0,85 promila alkoholu we krwi. Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli. Funkcjonariusze złapali go dopiero po pościgu.
Sąd Grodzki w Bychawie skazał Dudę m.in. na dwa miesiące więzienia w zawieszeniu na dwa lata i rok zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Oskarżony odwołał się. Sędziowie z Sądu Okręgowego potraktowali go wyjątkowo łagodnie. Warunkowo umorzyli postępowanie. Tłumaczyli m.in, że „stopień społecznej szkodliwości czynu, jak i zawinienie oskarżonego nie są znaczące.”
Czy mimo wszystko radny poniesie konsekwencje partyjne? – Jazda po piciu alkoholu jest naganna, w Sejmie poprę zaostrzenie kar – mówi Jan Łopata, poseł PSL, członek Rady Naczelnej partii, a zarazem kolega Dudy. – Ale nie widzę powodu, żeby wobec Andrzeja wyciągać wnioski polityczne, np. usunąć go z partii. Statut naszej partii tego nie przewiduje. A przecież sąd umorzył postępowanie.
Chcieliśmy zapytać Andrzeja Dudę, m.in. dlaczego nie ujawnił przed sądem, że jest radnym. Podobnie jak w czwartek, także wczoraj nie odbierał telefonu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!