poniedziałek, 22 stycznia 2018 r.

Lublin

Kolej odnawia pociągi. Z Lublina do Krakowa i Wrocławia pojedziemy "Edytami"

Dodano: 29 grudnia 2017, 15:30
Autor: Dominik Smaga

(fot. KolejFilmy / YouTube)

Odnowione pociągi mają kursować z Lublina do Krakowa i Wrocławia. Spółka PKP Intercity ogłosiła przetarg na modernizację taboru, który chce wysłać na te trasy. Później niż zakładano może za to nastąpić przywrócenie ruchu pociągów z Lublina do Dęblina i dalej

Na trasy z Lublina do Krakowa i Wrocławia kolej chce wysłać nieużywane od dłuższego czasu problematyczne pociągi zwane „Edytami”. Miały być one powodem do dumy, ale na razie są tylko kłopotem. Kolej ma 14 takich pojazdów, ale żaden z nich nie wozi pasażerów.

Początkowo wysyłano je w trasę z Warszawy do Łodzi, później także do Terespola, choć projektowane były dla znacznie krótszych tras. Na dłuższych doskwierały pasażerom zbyt małe odstępy między fotelami, czy niewystarczająca liczba toalet. Potem doszły do tego problemy techniczne i w końcu wszystkie „Edyty” poszły w odstawkę. Spółka PKP Intercity zamierzała je sprzedać, ale w końcu wycofała się z tego pomysłu i zdecydowała, że pociągi będą kursować do Lublina. Właśnie ogłoszony został przetarg na ich naprawę i gruntowną modernizację.

– Zostaną w nich wymienione siedzenia oraz zamontowane gniazdka i urządzenia zapewniające bezprzewodowy internet – zapowiada w oficjalnym komunikacie spółka PKP Intercity. Obiecuje przystosowanie pociągów do potrzeb niepełnosprawnych i podróżnych z rowerami. – Dodatkowo modernizacja ma na celu poprawę sprawności pojazdów, a więc zastosowanie takich rozwiązań technicznych, które wyeliminują ich awarie.

Naprawa nie nastąpi szybko. Jej wykonawca może być wybrany dopiero w drugiej połowie 2018 roku. – Po podpisaniu umowy wykonawca będzie miał 48 miesięcy na realizację całego zamówienia – przyznaje PKP Intercity, chociaż zastrzega, że pociągi mają być wysyłane w trasę sukcesywnie. Pierwsze byłyby wprowadzone na tory pod koniec roku 2020.

Tutaj jest problem

Później niż zakładano może za to nastąpić przywrócenie ruchu pociągów z Lublina do Dęblina i dalej w stronę Warszawy oraz Radomia. Planowane jest to na grudzień 2018 r., ale termin wcale nie jest pewny

Problemem może być późniejsze niż zakładano podpisanie umowy na urządzenia sterujące ruchem kolejowym. Zarządca przebudowywanych torów zapewnia, że robi co może, by zdążyć na czas.

– Naszym priorytetem jest terminowe przywrócenie ruchu kolejowego na odcinku między Pilawą a Lublinem – zapewnia nas Karol Jakubowski z centrali spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. – Wykonawcy mobilizowani są do przyśpieszenia robót, które ograniczyła później podpisana umowa.

Zarządzająca torami spółka zapewnia, że plan powinien się powieść. – Nawet w przypadku niezakończenia robót na dużych stacjach, zmodernizowana infrastruktura powinna pozwolić na przywrócenie kolejowego ruchu pasażerskiego na trasie Lublin-Warszawa – ocenia Jakubowski.

WIDEO

Czytaj więcej o: kolej pociągi PKP Intercity
Józef
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Józef
Józef (31 grudnia 2017 o 17:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam się pociągi do Krakowa Wrocławia i jeleniej góry poscic Przez Rozwód i Rzeszów 
Rozwiń
Gość
Gość (30 grudnia 2017 o 15:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i to jest właśnie przykład na to jak rząd (niezależnie od barw, chociaż pis zwłaszcza) traktuje nasz region. dotyczy się to również lubelskich polityków (nie)reprezentujących interesy regionu w warszawie. "na czas remontu" zabrano nam połączenia na dartacg, po to by mogła je dostać Łódź, do której pierwotnie miały jeździć ed74, które są "większymi tramwajami" i były projektowane pod linie krótkie o dużym nasileniu ruchu, takie jak linia Łódź - warszawa. teraz "odkopane z krzaków" ed74 "rzuci się" na wschód, bo ludzie i tak "bedo sie cieszyć" i myśleć, że to awans technologiczny i że "władza chojna bo pociągi zmieniła". tymczasem reszta kraju jeździ pendolino, dartami, flirtami i stadlerami. zacznijcie w końcu wymagać od polityków, których wybieracie, i nie dajcie sobie wcisnąć kitu. inna sprawa to remont torów. wiadomo było, że sie nie wyrobią w 2 lata. wiadomo było, że będzie armageddon jak w tym samym czasie zamkną kolej do waw, główną "szosę" do stolicy i jeszcze zaczną modernizację linii do rozwadowa przy jednoczesnym braku elektryfikacji linii przez parczew. w każdym przedsiębiorstwie, w którym jest chociaż odrobina jakiegokolwiek planowania zasobami jest rzeczą oczywistą, że takie inwestycje, modernizacje należy koordynować. w przeciwnym razie mamy to, co mamy czyli 2,5 miliona obywateli odciętych od normalnego transportu w standardzie z 2 dziesięciolecia xxi wieku. ale oczywiście wszyscy mają nas-was w ***, bo "ludzie i tak jakoś sobie poradzo"... dlaczegoś głupi, boś biedny, dlaczegoś biedny, boś głupi...
Rozwiń
Gość
Gość (30 grudnia 2017 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak zwykle kolejarze z niczym się nie wyrabiają. Widząc tempo prac na linii do Warszawy nie dziwi, że przywrócenie ruchu odbędzie się z opóźnieniem. W normalnym kraju razem z końcem roku zbliżalibyśmy się do końca modernizacji tej linii. Ale tu jest Polandia, tu jest kolejowy alternatywny świat.
Rozwiń
Myszka
Myszka (30 grudnia 2017 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pociąg z Lublina do Krakowa nie puszczą przez Rozwadów bo budują tam drugi tor i zakladaja druty rozumiesz spowolnisz im prace za rok w grudniu jak oddadza trasę do lublina to beda darty flirty Edyty i wagony bez nerwów 
Rozwiń
Gość
Gość (30 grudnia 2017 o 05:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Złodzieje robią interes także na kolei.Opowiadają cuda ,a zwykła rzecz :nie można przekroczyć średniej prędkości pociągów sprzed wojny.Co z takich remontów i wymiany taboru?Na tym robią interesy osoby uczestniczące we wszelkiego rodzaju przetargach,a biedakowi ochłapy i wciskanie kitu.Gdzie są te "pendolino",co miały jeżdzić z szybkością 250 km/h???Miliardy poszły w błoto ,a odpowiedzialności "zero"!Za mało "kałasznikowów" na wyposażeniu armii ,aby tych złodziejów posłać w zaświaty???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!