czwartek, 21 września 2017 r.

Lublin

Kolejki po dotacje z UE - w Lublinie obyło się bez przepychanek

Autor: (jsz)

Pierwsi chętni pojawili się w niedzielę w nocy. Rano przed Lubelską Fundacją Rozwoju było blisko dwudziestu przedsiębiorców. Składali wnioski o unijne pieniądze na tzw. e-usługi. Każdy może dostać nawet 850 tys. zł. Liczy się kolejność zgłoszeń.

W całym kraju kolejki ustawiały się już od soboty. W Lublinie nie było tak wielkiego zainteresowania. Pierwsze osoby pojawiły się na starówce dziś w nocy . Ktoś próbował założyć komitet kolejkowy, ale zabrakło chętnych. O 9 rano ruszyło przyjmowanie wniosków.

– Przez całą noc sprawdzaliśmy ze znajomymi, jak wygląda sytuacja – mówi Jędrzej Cytawa, architekt z Lublina. – Na szczęście rano udało się bez problemów złożyć wniosek. Staram się o dotację na uruchomienie inteligentnej platformy internetowej, dla wykonawców budowlanych. Chodzi o system, który pomógłby w sprawdzeniu wiarygodności firm. Potrzebuję blisko miliona złotych.

Pieniądze pochodzą z programu operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. W całym kraju do podziału jest 135 mln zł. Wnioski z wszystkich regionów trafiają w tym samym czasie do jednego systemu. Liczy się kolejność ich wprowadzenia.

– Stąd kolejki, chociaż czas złożenia wniosku nie gwarantuje przyznania dotacji – mówi Dominika Kondracka z Lubelskiej Fundacji rozwoju. – Projekty muszą jeszcze przejść ocenę formalną i merytoryczną. Natomiast, jeśli będzie np. kilka projektów z tą samą ilością punktów, liczy się kolejność zgłoszenia.

W Lublinie nabór ma potrwać do czwartku. Nie jest wykluczone, że zakończy się wcześniej. Wartość wszystkich wniosków musiałaby wówczas przekroczyć 130 proc. puli przewidzianej w programie.

O pieniądze mogą się ubiegać drobni przedsiębiorcy, którzy działają nie dłużej niż rok. Wysokość unijnego wsparcia może sięgnąć 85 proc. wydatków. Resztę trzeba wyłożyć z własnej kieszeni. Górna granica wartości projektu to milion złotych.

Co ważne, nie każdy internetowy biznes może liczyć na wsparcie. Liczy się dobry pomysł.
– Chodzi o innowacyjne usługi – dodaje Kondracka. – Zwykły sklep internetowy się nie kwalifikuje. Jeśli zgłosiło się mało osób, to pewnie brakuje odpowiednich pomysłów. Poza tym nie wszyscy przedsiębiorcy wiedzą o możliwości uzyskania wsparcia.

Potwierdzają to statystyki. W poprzednich naborach do LFR złożono zaledwie 80 wniosków. Podpisano 10 umów. Reszta projektów odpadła. Jak przyznają w Fundacji, większość pomysłów nie była dostatecznie innowacyjna.

Fundacja szacuje, że trwającym konkursie może wpływać najwyżej kilkadziesiąt wniosków dziennie. Za cztery miesiące przedsiębiorcy dowiedzą się ,czy otrzymali wsparcie.
Czytaj więcej o:
jj
~ggg~
Skonfundowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jj
jj (29 października 2009 o 19:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skonfundowany napisał:
mam pytanie ?

Dlaczego w Warszawie czy w Krakowie były setki chętnych młodych ludzi chcących z 85 % wsparciem unijnym założyć swoją dziłalność gospodarczą?
a u nas zaledwie kilkanaście osób.

czy w Lublinie jest znacznie mniej aktywnych i ambitnych młodych ludzi?
czy i nas wyszyscy mają tyle pieniedzy zeby w całości finansować swoją dziłaność gospodarczą ?
czy jestesmy tak bogatym regionem ze nie potrzebujemy wspracia ?

chyba nie... odpowiedz jest prosta : KTOS w przeciwieństwie do Warszawy czy Krakowa zapomniał poinformować naszych młodych i ambitnych ludzi.
a kto był za to odpowiedzialny :
Lubelska Fundacja Rozwoju



Chrzanisz Waśmościu, informacja dla tych co chcieli wiedzieć to była i to od dawna..... Złożono sporo projektów, w poprzednim naborze w ilości zatwierdzonych i wygranych konkursów wyprzedzilismy opolskie, bialostockie, kujawsko - pomorskie, swietokrzyskie, zachodniopomorskie..... to ze nie było kolo LFR kolejki w dniu naboru to tylko powód do chwalenia sie ze mamy inteligentnych ludzi potrafiacych czytac wytyczne i ktorzy wiedza ze nie liczy sie data wplywu a jakosc wnioskow...... Wszystkie dane o projektach znajdziesz na stronie www.parp.gov.pl - nie sztuka jest ciagle krytykowac, masz pomysl to napisz wniosek i dostaniesz 850 tys....... Zaloze sie ze te 10 inwestycji dofinansowanych z UE w ramach PO IG po 3 latach bedzie dzialalo i generowalo dochod i zatrudnialo ludzi, wiec lepsze te 10 niz 50 z ktorych po 3 latach padnie 40 i pienadze pojda w bloto a przez 3 lata ktos sie polansuje za nie swoje pieniadze......
Rozwiń
~ggg~
~ggg~ (26 października 2009 o 22:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="######/"]######/[/url]
Rozwiń
Skonfundowany
Skonfundowany (26 października 2009 o 18:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mam pytanie ?

Dlaczego w Warszawie czy w Krakowie były setki chętnych młodych ludzi chcących z 85 % wsparciem unijnym założyć swoją dziłalność gospodarczą?
a u nas zaledwie kilkanaście osób.

czy w Lublinie jest znacznie mniej aktywnych i ambitnych młodych ludzi?
czy i nas wyszyscy mają tyle pieniedzy zeby w całości finansować swoją dziłaność gospodarczą ?
czy jestesmy tak bogatym regionem ze nie potrzebujemy wspracia ?

chyba nie... odpowiedz jest prosta : KTOS w przeciwieństwie do Warszawy czy Krakowa zapomniał poinformować naszych młodych i ambitnych ludzi.
a kto był za to odpowiedzialny :
Lubelska Fundacja Rozwoju
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

22-24 września
komentarze (0)0
polubienia (0)0
21-09-2017

22-24 września

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!