sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kolejna kampania promocyjna Lublina (wideo)

Dodano: 30 kwietnia 2008, 17:26
Autor: DOMINIK SMAGA

"Nieziemski klimat”. Takim hasłem Lublin ma zachęcać mieszkańców Warszawy do wizyty w naszym mieście.

150 billboardów w trzech różnych wersjach będzie wisieć w stolicy przez cały maj.

Na każdej z trzech wersji pojawiają się słynne freski z zamkowej kaplicy św. Trójcy zestawione z całkiem współczesnymi motywami: chłopakiem z gitarą, deskorolkowcem i ulicą Bramową. A obok hasło kampanii. Ci, którzy billboardy zobaczą, mają kojarzyć Lublin jako miasto, w którym historia przeplata się z codziennością.

- Ten z Bramą Krakowską jest zdecydowanie najładniejszy. Kojarzy mi się ze spokojem, a zarazem tętniącym życiem miastem - mówi Iwona Przepiórka, mieszkanka Lublina. - Może tylko powinien być bardziej kolorowy - dodaje Katarzyna Arabska. - Są zdecydowanie ładniejsze i bardziej pomysłowe od tego chłopca ze skrzypcami - przyznaje Dariusz Kiszczak.

O ile adresowany do maturzystów billboard ze skrzypkiem projektowali sami urzędnicy, to teraz zgłosili się do fachowców ze stołecznej agencji DBB Warszawa. - Ta kampania była o tyle skomplikowana, że jest bardzo wiele rzeczy o mieście, które chcieliśmy przekazać i mieliśmy dokonać selekcji, a trudno jest to zrobić mieszkając tutaj - tłumaczy Karolina Zuzaniuk z Biura Marketingu Miasta (BMM).



Reklamy będą wisieć przez cały maj w 150 punktach Warszawy: 60 w centrum i przy głównych skrzyżowaniach, 40 obok centrów handlowych, a 50 przy wylotówkach. Kogo mają ująć?- Odbiorcę po 30 roku życia. Takiego, który poszukuje czegoś w życiu, nonkonformisty, który jest ambitny i nie szuka dużych imprez, lubi kameralne wydarzenia - wyjaśnia Michał Krawczyk, szef BMM. - Chcemy dotrzeć do tych, którzy mają dosyć Krakowa, bo tam jest za dużo ludzi, a tutaj mogą przeżyć klimat, który kiedyś miał Kraków zanim stał się miejscem masowych przyjazdów - dodaje Zuzaniuk.

Ile to kosztowało? Agencja dostała 65 tys. zł, prawie 17 tys. zł poszło na produkcję reklam, a ich druk, rozklejenie i miesięczna ekspozycja pochłonie ponad 194 tys. zł. Fachowcy z Ratusza wyliczyli, że "kampania wygeneruje 54 miliony kontaktów wzrokowych”.

Nieco później, bo 6 maja wystartuje kampania w portalach wp.pl, onet.pl i gazeta.pl. - W każdym po dwa dni - mówi Agnieszka Wrona z Kancelarii Prezydenta. Reklamy w sieci mają być widoczne tylko dla mieszkańców stolicy. Dodatkowo 260 tys. warszawiaków dostanie maile z zaproszeniem do Lublina. Kampania w sieci ma nas kosztować blisko 66 tys. zł.

We wrześniu w Warszawie ruszy kolejna akcja billboardowa, która ma promować naszą kandydaturę do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 r.

.

.

.
Czytaj więcej o:
Sta-szek
media planner
lubli
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Sta-szek
Sta-szek (2 maja 2008 o 12:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lubli napisał:
Wyobraź sobie, że znam metody mierzenia skuteczności tej formy reklamy.Określenie skuteczności kampanii uzależnione jest od wielu czynników (zastosowany tzw. "mix" mediów itp.) Najczęściej okres ekspozycji zamyka się w 2 tygodniach lub 1 miesiącu. Nie uważam też,aby przekaz nikł po 1 s. Zresztą najlepiej krytykować, Ty pewnie zrobiłbyś to za połowę mniej kasy,albo za free.


Wiesz tzw. " kontakt wzrokowy" który jest miernikiem tego typu reklama to nic innego jak przebadanie wybranej losowo grupy osób i zadanie im pytania czy widzieli bilbord, co zobaczyli, czy im się podobał itp, itd.
Jest to jedna z form reklam którą nie sposób zmierzyć racjonalnie bo jak chcesz zmierzyć i policzyć "kontakt wzrokowy" .
Będź szczera/ry/ z samym sobą i powiedz czy widziłaś/łeś/ bilbordy na wjeździe do Lublijna, pod marketami i przy głównych ulicach a jeżeli widziałaś/łeś/ to czy pamietasz co tam było eksponowane?
Nie krytykuję promocji-krytykuję sposób wydania 350.000,00 pln .
Jeżeli pytasz czy bym zrobił to za free to powiem nie, bo są na to jak wyżej widać środki i to olbrzymie środki.
Sam się nie specjalizuję w tego typu przedsięwzięciach ale szwagier za 100 razy skuteczniejszą bo wymierną w oglądalności i o nieporównywalnie większym zasięgu akcję zrobiły w 100 razy mniejszych kosztach.
Może gdyby to były Twoje fizycznie własne pieniądze zrobiłbyś rachunek zysków i strat a tak...
Rozwiń
media planner
media planner (2 maja 2008 o 09:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lubli napisał:
Wyobraź sobie, że znam metody mierzenia skuteczności tej formy reklamy.Określenie skuteczności kampanii uzależnione jest od wielu czynników (zastosowany tzw. "mix" mediów itp.) Najczęściej okres ekspozycji zamyka się w 2 tygodniach lub 1 miesiącu. Nie uważam też,aby przekaz nikł po 1 s. Zresztą najlepiej krytykować, Ty pewnie zrobiłbyś to za połowę mniej kasy,albo za free.



To ciekawe człowieczku, że znasz metody pomiaru outdoor'u. Jesteś jedynym człowiekiem w tym kraju z taką wiedzą. Możesz zarobić dzięki temu potężne pieniądze. Niesamowite śmieci ściąga ten internet.
Rozwiń
lubli
lubli (2 maja 2008 o 00:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sta-szek napisał:
Ty, a czy ktoś tu krytykował efekty pracy wykonanej za ponad 60.000,00 w postaci bilbordowej grafiki???
Formę akcji, ilość wydanych pieniędzy, zasięg kampanii to i oweszem - ale zawartość bilbordów???
Kpisz, o drogę pytasz czy jesteś jednym z "akcjonariuszów"???
Znasz metodę mierzenia skuteczności tej formy reklamy i możliwość jej weryfikacji???
Ponad 350.000,00 za miesięczną akcję promocyjną której przekaz niknie po 1 s to dużo czy mało???
350.000,00 za promowanie czegoś czego nie znajdziesz na mapach to dużo czy mało???
Lublinianie może wiedzą co widzą ale mieszkańcy Warszawy obraz może skojarzą ale z jakimś wirtualnym Tubtinem.



Wyobraź sobie, że znam metody mierzenia skuteczności tej formy reklamy.Określenie skuteczności kampanii uzależnione jest od wielu czynników (zastosowany tzw. "mix" mediów itp.) Najczęściej okres ekspozycji zamyka się w 2 tygodniach lub 1 miesiącu. Nie uważam też,aby przekaz nikł po 1 s. Zresztą najlepiej krytykować, Ty pewnie zrobiłbyś to za połowę mniej kasy,albo za free.
Rozwiń
dziennik_tak
dziennik_tak (1 maja 2008 o 19:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe ile ta agencja reklamowa zapłaciła za tytuł partnera miasta. Ja bym wolała, żeby na oficjalnych billboardach widniał ktoś w stylu Dziennika Wschodniego. W sumie czemu redakcja Dziennika nie chciała być takim partnerem? Przecież to niezła promocja dla Dziennika, logo na kilkaset bilboardów. Może się zakręcicie wokół tego na następny miesiąc? Jeśli Admin z Dziennika to czyta - niech to przekaże do Naczelnego!
Rozwiń
Sta-szek
Sta-szek (1 maja 2008 o 17:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lubli napisał:
a jak już krytykujecie to porównajcie bilbordy lublina z tymi, które zrobiła np. Łódź

[url="http://adblog.media2.pl/images/213/skocz-do-lodzi.jpg"]http://adblog.media2.pl/images/213/skocz-do-lodzi.jpg[/url]


Ty, a czy ktoś tu krytykował efekty pracy wykonanej za ponad 60.000,00 w postaci bilbordowej grafiki???
Formę akcji, ilość wydanych pieniędzy, zasięg kampanii to i oweszem - ale zawartość bilbordów???
Kpisz, o drogę pytasz czy jesteś jednym z "akcjonariuszów"???
Znasz metodę mierzenia skuteczności tej formy reklamy i możliwość jej weryfikacji???
Ponad 350.000,00 za miesięczną akcję promocyjną której przekaz niknie po 1 s to dużo czy mało???
350.000,00 za promowanie czegoś czego nie znajdziesz na mapach to dużo czy mało???
Lublinianie może wiedzą co widzą ale mieszkańcy Warszawy obraz może skojarzą ale z jakimś wirtualnym Tubtinem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!