wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kolejna lubelska firma nad przepaścią. Arcus na krawędzi bankructwa

Dodano: 4 kwietnia 2014, 10:15

Lubelska firma Arcus, specjalizująca się w renowacji zabytków, stoi na krawędzi bankructwa. Spółka złożyła w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości układowej. To oznacza, że jest jeszcze szansa na dogadanie się z wierzycielami.

Dokumenty z firmy Arcus trafiły w poniedziałek do Sądu Rejonowego Lublin-Wschód w Świdniku. Firma wnioskuje o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu. Jeśli sąd się do tego przychyli, to spółka dostanie czas na dojście do porozumienia z wierzycielami. Będzie miała szansę na przetrwanie, choćby w okrojonej formie. Nie wiadomo jeszcze, kiedy sąd zajmie się sprawą. - Z uwagi na braki formalne firma została wezwana do uzupełnienia wniosku - informuje biuro prasowe Sądu Okręgowego w Lublinie. Nie wiadomo jednak, kiedy dostarczy niezbędne dokumenty, ani jakie ma zaległości wobec wierzycieli. Prezes Arcusa jest na zwolnieniu lekarskim. Prokurent spółki nie zdecydował się na rozmowę w sprawie upadłości. Przedsiębiorstwo Budownictwa Specjalistycznego i Konserwacji Zabytków "Arcus” jest obecne na rynku od 1989 roku. Firma specjalizuje się w pracach budowlanych i konserwatorskich. Początkowo działała tylko w naszym regionie. Obecnie pracuje w całym kraju oraz we Francji. Firma ma na swoim koncie szereg nagród i wyróżnień, m.in. za renowację Muzeum Lubelskiego czy Zespołu Fortecznego Bramy Szczebrzeskiej w Zamościu. Arcus ma swoim portfolio również renowację takich obiektów, jak lubelski klasztor oo. Dominikanów, Teatr Stary, Brama Grodzka, dworzec PKP w Lublinie. Spółka remontowała również Teatr im. J. Osterwy, gmachy lubelskich sądów, hotele Europa i Lublinianka czy wreszcie Bramę Krakowską. Specjalizacja i uznanie w branży nie uchroniły jednak firmy od kłopotów finansowych. - Informacje o możliwej upadłości przyjmuję z wielkim smutkiem - mówi Ryszard Kuźniar, zastępca dyrektora Muzeum Lubelskiego. - Arcus to nie tylko specjalistyczna firma, ale i nasz lokalny, lubelski kapitał. Pozostaje mieć nadzieję, że sąd zgodzi się na zawarcie układu i dzięki temu spółka wyjdzie na prostą, a ludzie zachowają pracę. Byłoby wielką stratą, gdyby takie przedsiębiorstwo musiało zakończyć działalność.

Upadłość Henpolu

W styczniu sąd ogłosił upadłość likwidacyjną spółki Henpol, jednej z największych firm budowlanych w regionie. Ponad 300 osób pożegnało się z pracą, a syndyk zajął się sprzedażą majątku firmy. Wnioski o upadłość złożyła sama firma oraz dwóch wierzycieli. Henpol miał bowiem długi wobec kontrahentów i pracowników. Do tego należy doliczyć opóźnienia w opłatach na rzecz ZUS i urzędu skarbowego. Łączna kwota zaległości sięgnęła ponad 172 mln zł. Tymczasem firmę wyceniono na nieco ponad 100 mln zł. Parę tygodni po ogłoszeniu upadłości Henpolem zajęła się prokuratura. Chodzi o oszustwo na blisko 54 mln zł. Śledczych zawiadomił o sprawie jeden z lubelskich banków. Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że władze firmy miały się posługiwać fałszywymi fakturami, aby wyłudzić pieniądze. Teraz śledczy sprawdzają, dokąd powędrowały fundusze z banku.
Czytaj więcej o: praca Arcus
7 lat
gosc
Kasia
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

7 lat
7 lat (29 kwietnia 2014 o 15:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

szmal nie problem !! niejaki ryży, ten od zielonej wyspy, przywiózł z brukseli miliardy €uro!!

do wam ile trzeba !! musicie jednak nadal na niego głosować i skwapliwie d.pę mu lizać, tak jak to robiliście przez ostatnie 7 lat!!

Rozwiń
gosc
gosc (26 kwietnia 2014 o 15:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dlaczego ?

Rozwiń
Kasia
Kasia (11 kwietnia 2014 o 11:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przy takiej ustawie o zamówieniach publicznych jak jest teraz - coraz wiecej firm plajtuje. Żeby w europejskim kraju nie można było zrobić roboty po NORMALNYCH OBOWIĄZUJĄCYCH cenach. Cena na wykonawstwo zawsze jest dużo niższa niż kosztorys inwestorski. Dlaczego???? Gdyby było normalnie to zarabiali by wszyscy i producenci materiałów i urządzeń i robotnicy gdyby mieli płacone normalne stawki godzinowe i właściciele firm wykonawczych. A tak ustawa zakłada tylko - kto kogo przechytrzy i udupi na robocie. I jak w naszym kraju można żyć????? A okradani są przede wszystkim robotnicy.

Rozwiń
sąsiad
sąsiad (6 kwietnia 2014 o 21:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

kilka lat temu pamiętam na grodzkiej ktoś pięknie wykrzykiwał tekst który do dzis pamiętam: ARCUS DZIADY GDZIE WYPŁATA, coś było na rzeczy, szkoda pracowników, dobre chłopaki

Rozwiń
pytajnik...
pytajnik... (6 kwietnia 2014 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

po ilu zaległych pensjach (i stałych opóźnieniach w płatnościach wcześniejszych po 2,3 miesiące) złozylibyście wypowiedzenie pod warunkiem że zarabiacie pensję która wystarcza wam tylko na przezycie od pierwszego do pierwszego?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!