niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kolejny problem z Systemem Zarządzania Ruchem. Kierowcy musieli stać przy zielonym świetle

Dodano: 14 stycznia 2016, 12:07
Autor: Dominik Smaga

Między jednym a drugim skrzyżowaniem ustawiały się pojazdy, które wyjechały wcześniej z al. Andersa, a na tych jadących od Zamku zostawało niewiele miejsca. Albo wcale
Między jednym a drugim skrzyżowaniem ustawiały się pojazdy, które wyjechały wcześniej z al. Andersa, a na tych jadących od Zamku zostawało niewiele miejsca. Albo wcale

Znów jest problem z wartym 28 milionów zł Systemem Zarządzania Ruchem. Obok stadionu przy Kresowej w Lublinie mimo zielonego światła kierowcy nie mogli wczoraj jechać, bo od razu trafiali na kolejkę tych, którzy mieli światło czerwone.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Taką sytuację obserwowaliśmy wczoraj na skrzyżowaniu niedaleko stadionu i Dworku Grafa. Problem dotyczył kierowców jadących od strony ronda przy Zamku. Zjeżdżając z wiaduktu przerzuconego nad al. Tysiąclecia dociera się tu do sygnalizacji ustawionej przed skrzyżowaniem z al. Andersa.

Gdy kierowcom jadącym od strony Zamku zapalało się zielone światło, to na następnym skrzyżowaniu mieli czerwone. Cały problem polegał na tym, że obie sygnalizacje oddalone są od siebie zaledwie o długość kilku samochodów. Między jednym a drugim skrzyżowaniem ustawiały się pojazdy, które wyjechały wcześniej z al. Andersa, a na tych jadących od Zamku zostawało niewiele miejsca. A nawet nie zostawiało wcale.

Jakie są efekty? Kierowcy musieli stać przy zielonym świetle.

– Samochody które zjeżdżają z wiaduktu nad al. Tysiąclecia stoją w gigantycznym korku, a czas przejazdu tego odcinka wydłuża się do 15 minut – alarmuje pan Przemek, który zwrócił nam uwagę na problem. – Czy ktoś to widzi w Centrum Sterowania Ruchem? Jeżeli tak, to dlaczego od dwóch tygodni nie można z tym nic zrobić, skoro jest możliwość sterowania ruchem ręcznie, jeżeli nie potrafią sobie z tym poradzić komputery?

– Prawdopodobnie doszło do jakiejś awarii – stwierdza Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. – Niemożliwe, żeby to trwało od początku stycznia, bo taką sytuację wychwyciłby albo komputer, albo operator Centrum Sterowania Ruchem. Awaria zostanie usunięta jak najszybciej, czas zależy od stopnia jej skomplikowania.

To nie jest pierwszy problem z oddanym niedawno do użytku Systemem Zarządzania Ruchem obejmującym 69 sygnalizacji świetlnych. Jeszcze przed jego uruchomieniem miasto ostrzegało, że system musi się „skalibrować”, czyli nauczyć tego, co dzieje się na ulicach. Według informacji miejskich urzędników proces ten może potrwać do końca pierwszego kwartału 2016 r.

Teraz wspomnianą „kalibracją” miasto tłumaczy nawet to, że specjalnie uruchomiona strona internetowa mająca informować o sytuacji na drogach pokazuje korki w miejscach, w których w danym momencie wcale nie ma zatorów. Ratusz zapewnia, że system jest stale poprawiany. – Cały czas wprowadzane są jakieś zmiany – mówi Kieliszek.

Adware
Gość
italiano
(55) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Adware
Adware (17 stycznia 2016 o 15:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wczoraj, około godziny 15.40, jadąc z ul. Diamentowej, via Zemborzycka, Krańcowa, zaliczyliśmy czerwoną falę. Tak chyba nie powinno być.

Diamentowa, Zemborzycka i okolice nie jest objęta systemem więc trudno tu mówić o problemach Systemu Zarządzania  Ruchem.

Rozwiń
Gość
Gość (15 stycznia 2016 o 20:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaki jest adres strony co pokazuje sytuacje na drogach w Lublinie?
Rozwiń
italiano
italiano (15 stycznia 2016 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

System robili Hiszpanie trzeba było wziąć Włochów'' Mamma Mia.''

Rozwiń
uKład
uKład (15 stycznia 2016 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ehh.. Jakie to typowe. Jest mundial, nagle pełno specjalistów od piłki nożnej. Gra Radwańska, wszyscy znają się na tenisie. Idą wybory, dookoła sami znawcy od polityki. Wprowadzają System Sterowania Ruchem, co jeden to większy fachowiec od inżynierii ruchu... Wiadomo, że korki są frustrujące, ale prawda jest taka, że większość z was nie ma zielonego pojęcia o tym jak się taki system tworzy i jak on działa, a niestety nie jest to kwestia dni.

Chyba nigdy nie realizowałeś zadań finansowanych ze środków publicznych.

Albo zadanie zostało zrealizowane albo nie i nie jest ważne, co będzie za pół roku albo inny okres czasu.

Trzeba było  nie odbierać do czasu pełnej sprawności, a nie stosować tłumaczenia, z których śmieją się dzieciaki w żłobkach, miejskich żłobkach.

Rozwiń
Gość
Gość (15 stycznia 2016 o 10:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kilka dni temu przez takie grzebanie w ustawieniu świateł na skrzyżowaniu ul.gen Ducha-Solidarności o mało nie skasowali by mi auta. Wjechałem jako drugi na skrzyżowanie z gen Ducha w lewo na zielonym i gdy byłem już na środku skrzyżowania zobaczyłem że ruszają auta na Solidarności. Ledwo się wcisnąłem przed busa. Pomyślałem że przez chwilę musiało się palić zielone we wszystkich kierunkach skoro nie dałem rady zjechać ze skrzyżowania jako drugi wjeżdżający na nie..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (55)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!