wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Kolorowe słupy, lampiony, słońce i sztukmistrze. Lubelska ulica we Wrocławiu

Dodano: 24 maja 2016, 16:03
Autor: am

14-metrowe słońce na końcu ulicy już świeci. Gotowe są też kolorowe słupy i lampiony, które zmieniły niepozorną uliczkę w bajkową rzeczywistość. W środę wieczorem oficjalne otwarcie uliczki lubelskiej we Wrocławiu. Zwykle niepozorna ul. Szajnochy będzie tętnić życiem aż do niedzieli.

Ul. Szajnochy (od jutra ul. Lubelska) to niewielka, położona w odległości ok. 20 metrów od wrocławskiego rynku, uliczka, która na co dzień służy okolicznym mieszkańcom za parking. To właśnie to miejsce Lublin wybrał na prezentację swojego kulturalnego potencjału w ramach Koalicji Miast, czyli tych miast, które przegrały walkę o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016.

– Spakować to, co mamy najlepsze i zawieźć do Wrocławia. Zrobić to, co potrafimy najlepiej, czyli wyciągnąć sztukę z galerii na ulice – tak pokrótce wyglądał plan przedstawiony kilka tygodni temu przez Janusza Opryńskiego, dyrektora Centrum Kultury w Lublinie.

I tak do Wrocławia pojechał Jarosław Koziara z bajecznie kolorowymi ulicznymi instalacjami, Robert Kuśmirowski z monumentalną Tężnią, galeria Piękno Panie z Fotoplastikonem oraz cała masa lubelskich muzyków i teatrów.

Poza ulicą Szajnochy będzie się działo też w kamienicy Dawnej Mody Polskiej na Rynku 25. Tu wrocławianie zobaczą wystawy (fotograficzne, najlepszych plakatów czy prac Leszka Mądzika) i projekcje filmów lubelskich dokumentalistów. Gwoździem programu ma być natomiast teatralne widowisko uliczne w reżyserii Janusza Opryńskiego. „Sen o mieście” to opowieść o historii Lublina z udziałem sztukmistrzów i innych artystów sztuki cyrkowej.

– W ostatniej chwili do Wrocławia przyjechała też blaszana kura z Jarmarku Jagiellońskiego – mówi Rafał Koza Koziński, koordynator Koalicji Miast. – Z Przemkiem Buksińskim na grzebiecie będzie jeździć po Rynku i zachęcać do przyjścia na ul. Szajnochy.

Organizatorzy wydarzenia liczą na to, że w ciągu długiego weekendu uliczkę lubelską odwiedzi nawet 100 tysięcy ludzi. W założeniu to promocja naszych wydarzeń kulturalnych i „próba generalna” przed planowanymi na przyszły rok obchodami 700-lecia Lublina. Prezentacja we Wrocławiu będzie kosztować 700 tys. zł, z czego 200 tys. pochodzi z kasy miasta, a reszta ze środków ministerialnych.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 maja 2016 o 19:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te "dekoracje" są non stop ..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!