niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Lublin

Kolumna niezgody

Dodano: 8 lipca 2002, 17:29

Do grona krytyków projektu kolumny św. Michała, która ma stanąć na Placu po Farze, dołączyli pracownicy naukowi z Instytutu Historii Sztuki na KUL. Miasto nie rezygnuje z budowy rzeźby.

Kolumna u podstawy ma przypominać pień drzewa. Wyżej rzeźba byłby regularną kolumną przechodzącą w krzyż. Na szycie znajdowałby się reflektor emitujący w górę strumień światła. Rzeźba ma mieć 12 metrów wysokości.
Ideę budowy kolumny–rzeźby forsuje miasto. Ma ona stanąć na Placu po Farze. W miejscu, gdzie stał kościół św. Michała, jedna z najstarszych świątyń Lublina.
Projekt budzi poważne zastrzeżenia służb konserwatorskich. Do grona krytyków kolumny dołączyli ostatnio pracownicy Instytutu Historii Sztuki KUL. – Pomysł stawiania na Placu po Farze takiego obiektu jest bezsensowny. Budowa była sprzeczna z zasadami konserwacji zabytków – wyjaśnia prof. Lechosław Lameński, dyr. Instytutu Historii Sztuki KUL. – To co zaproponowano, nie powinno się znaleźć w miejscu o tak dużej tradycji historycznej i artystycznej.
Wcześniej pomysł budowy negatywnie ocenili eksperci z warszawskiego Ośrodka Dokumentacji Zabytków. Zarzucają rzeźbie „brak współbrzmienia z architektonicznym otoczeniem staromiejskim”. Sama kolumna „jawi się jako agresywna i abstrakcyjna zarówno pod względem treści jak i wyrazu plastycznego”. Konkluzja? Budowa rzeźby św. Michała „byłaby sprzeczna z przyjętymi zasadami ochrony i konserwacji historycznych zespołów urbanistycznych”.
Z krytyką projektu kolumny św. Michała nie zgadza się Zarząd Miasta Lublina. – To są bardziej deklaracje „co się komu podoba”. Nie ma w nich wystarczających argumentów merytorycznych przesadzających, że kolumna nie powinna się pojawić – twierdzi Tomasz Białopiotrowicz, członek Zarządu Miasta. – Nie widzę powodów, dla których nie można wprowadzić elementów nowoczesnych w strefę zabytkową.
Miasto zapowiada, że nie zrezygnuje z kolumny.
Ostateczne stanowiska konserwatora w sprawie rzeźby poznamy w ciągu kilku dni. – Weźmiemy pod uwagę wszystkie opinie i ekspertyzy – podkreśla Dariusz Kopciowski, z-ca wojewódzkiego konserwatora zabytków. – Trzeba się zastanowić, czemu ta kolumna ma służyć. Zdaniem zwolenników kolumny, ma ona wypełnić pustkę po farze. Czy jednak 12-metrowa kolumna jest w stanie wypełnić przestrzeń po wysokim na 75 kościele w Lublinie? Upamiętnić to święte miejsce może przecież także kameralny krzyż.

Lubelska fara

Kościół św. Michała zbudowano w drugiej połowie XIII wieku. Fundatorem świątyni był Leszek Czarny, któremu – jak głosi legenda – w miejscu przyszłego kościoła ukazał się Michał Archanioł zapowiadając zwycięstwo nad Jadźwingami. W XV w. była to najwyższa budowla Lublina. W XVIII w. zaczęła popadać w ruinę. W 1856 r. kościół ostatecznie rozebrano.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO