niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Komendant Wieprzowski odszedł, sprawa zamknięta

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 sierpnia 2012, 12:12
Autor: Dominik Smaga

Straż Miejska uważa sprawę przetargu za zamkniętą, a prezydent Lublina nie zamierza się wtrącać w da
Straż Miejska uważa sprawę przetargu za zamkniętą, a prezydent Lublina nie zamierza się wtrącać w da

Choć po aferze z ustawionym przetargiem na radiowozy szef Straży Miejskiej traci pracę, to bezkarne pozostały osoby, które ustalały wymogi stawiane samochodom.

Komendant Waldemar Wieprzowski zrezygnował z pracy sam, ale gdyby tego nie zrobił, zostałby zwolniony. Jak dotąd tylko on poniósł konsekwencje afery z zakupem czterech nowych radiowozów. – Odpowiedzialność za działanie jednostki zawsze ponosi jej kierownik. W przypadku Straży Miejskiej jest nim komendant – wyjaśnia Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Tymczasem żadnych konsekwencji nie poniosły jak dotąd osoby odpowiedzialne za sporządzenie "opisu przedmiotu zamówienia”, czyli listy wymogów stawianych samochodom. A to właśnie ten opis zamknął drzwi dostawcom innych samochodów.

– Parametry zostały określone tak, że spełniało je tylko jedno auto, skoda octavia. Mamy w tej sprawie opinię rzeczoznawcy – stwierdza Anna Morow, dyrektor Wydziału Audytu i Kontroli w Urzędzie Miasta.

Opis przygotowywały trzy osoby: zastępca komendanta Ewa Wróblewska-Smolarz, Tadeusz Skrzypik, kierownik Referatu Organizacyjnego oraz pracownik administracyjny Paweł Matacz. Wszyscy pracują nadal, a prezydent nie zamierza się wtrącać w ich dalsza karierę.

– Te decyzje będzie podejmować nowy komendant – odpowiada Żuk. Nowego szefa straży ma wyłonić konkurs. Pytaliśmy Wróblewską-Smolarz, czy zamierza podać się do dymisji lub odejść ze służby. Nie doczekaliśmy się odpowiedzi. Zamiast tego rzecznik straży przysłał jedno zdanie, że komenda uważa sprawę przetargu za "ostatecznie zamkniętą”.

Wieprzowski będzie się teraz tłumaczyć rzecznikowi dyscypliny finansów publicznych przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej. Magistrat przesłał już rzecznikowi zawiadomienie w tej sprawie.

Rzecznik jest swego rodzaju prokuratorem, który może postawić komendanta przed komisją orzekającą. Jeśli komisja uzna winę komendanta, będzie mogła udzielić mu upomnienia, nagany, wymierzyć karę pieniężną lub orzec wobec niego zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych.

Jak ustawiono przetarg? Wymagany przez straż 550-litrowy bagażnik oprócz octavii miały jeszcze volkswagen passat i ford mondeo, ale passata zdyskwalifikował brak 5-stopniowej manualnej skrzyni biegów (producent oferuje 6-stopniową), a forda krótsza od wymaganej gwarancja na lakier. Za cztery octavie straż zapłaciła 220 tys. zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
maryśka
Tomek
judge nthsjo
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

maryśka
maryśka (13 sierpnia 2012 o 08:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czyli kowal zawinił, a Cygana powiesili
Rozwiń
Tomek
Tomek (7 sierpnia 2012 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A podobno pani Wróblewska-Smolarz pochodzi z rodziny FIC więc dlaczego komendant odchodzi a osoby które to układały i nie zakwestionowały zostają bezkarne na stołkach przecież komendant to pewnie tylko podpisał.( wcale go nie bronie bo zapewne profity przez 10 lat miał i w to 3 grosze też wtrącił)Pewnie prezydent nie chce robic kuku koledze partyjnemu panu FIC bo jak kojarze to pani komendant jest jego siostra bądz jakaś bliska rodzina. Może gazeta to wyjaśni i napisze dlaczego wszyscy nie ponoszą odpowiedzialnośći skoro sie pod tym podpisali łacznie z byłym enerytowanym żandarmem układowcem Skrzypikiem i Mataczem nazwisko znane w Urzędzie Miejskim. Może być ciekawy artykuł powodzenia dla gazety.
Rozwiń
judge nthsjo
judge nthsjo (7 sierpnia 2012 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"....kierownik Referatu Organizacyjnego oraz pracownik administracyjny Paweł Matacz..."Samo nazwisko mówi dlaczego przetarg ustawiono.....Czy kierownik Referatu Organizacyjnego nosi nazwisko Oszust???
Rozwiń
Gość
Gość (7 sierpnia 2012 o 16:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie była ustawka??? A ja powiem że była i co?
Parametry wymagane można było podciągnąć pod kryteria oceny ofert. Policzyć odpowiednio % wagową poszczególnego kryterium i SM wyszłaby na swoje, i Żagiel też. Ale trzeba by było pomyśleć...
Szkoda słów. Wg ustawy PZP cena musi być brana pod uwagę przy ocenie ofert, ale może być brana pod uwagę tylko jako 1 % punktów.
Kto sie zna na swojej robocie, wie jak to się robi ;-)
Ale trzeba wiedzieć jak opisać przedmiot zamówienia i znać rynek...
Można było spokojnie te Skody kupić i nikt by nie powiedział słowa.
Rozwiń
nie_dla_PZP
nie_dla_PZP (7 sierpnia 2012 o 15:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie sądzę aby była to jakaś "ustawka" - po prostu taka jest specyfika zamówień publicznych niestety.

tu SIWZ do tego przetargu:
http://bip.lublin.eu/bip/sm/index.php?t=200&id=25589
link do pytań i odpowiedzi:
http://bip.lublin.eu/bip/sm/index.php?t=200&fid=13442

Widać inne firmy potrafiły zapytać o dopuszczenie m.in. mniejszego bagażnika, hachbacka i liftbacka. A o 6-ty bieg, który zapewne zostałby zaakceptowany to ciężko. A gwarancję na lakier to można przedłużyć - to jest tylko kwestia umowy.

Czytajcie, myślcie, a nie tylko słuchajcie tych od "czarnego" PR.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!