czwartek, 29 czerwca 2017 r.

Lublin

Komendant z tarczą czy na tarczy?

Dodano: 22 stycznia 2002, 22:01
Autor: (kris)

Choć dzisiejsze spotkanie w Legionowie szefów policji nazywane jest rutynowym, niewykluczone, że poruszona zostanie na nim sprawa sytuacji w lubelskiej policji po ujawnieniu kilku afer.
Kilka kolejnych wpadek lubelskiej policji, w tym kradzież około 36 tys. zł z policyjnej szafy, nadwyrężyły reputację lubelskiego garnizonu. Wczoraj lubelski komendant Zbigniew Głowacki pojechał do Legionowa na coroczną odprawę. Czy można spodziewać się jego odwołania?
– Do afery ze skradzionymi pieniędzmi jego notowania w Warszawie były wysokie – mówi jeden z członków NSZZ Policjantów. – Teraz trudno oceniać szanse komendanta.
Niewątpliwym atutem Głowackiego jest stan bezpieczeństwa naszego regionu. – W wykrywalności najcięższych przestępstw jesteśmy na pierwszym miejscu w kraju – twierdzi jeden z policjantów KWP. – Do tego nie przyczyniły się krasnoludki.
Na temat ewentualnego odwołania nie chce się jednoznacznie wypowiadać Julian Sekuła, przewodniczący ZW NSZZ Policjantów w Lublinie. W październiku związkowcy złożyli wotum nieufności wobec komendanta, zarzucając mu m.in. łamanie dyscypliny służbowej i prawa karnego.
– Największą wpadką jest kradzież pieniędzy z policyjnej szafy – mówi J. Sekuła. – To nie obciąża bezpośrednio komendanta, ale faktem jest, że jego podwładni nie dopełnili obowiązków. Trudno go także bezpośrednio winić za aresztowanie niektórych policjantów zamieszanych w afery. Winę trzeba udowodnić.
– Sprawa Lublina nie będzie osobnym tematem odprawy – zapowiada jeden z oficerów KGP. – Lubelska komenda jest jedną z najlepszych w kraju. Czasami jednak jedno negatywne wydarzenie może przekreślić cały dorobek, ale nie chciałbym niczego sugerować.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!