czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

"Komisarz Maciejewski". Nowy serial z Gajosem i Fronczewskim

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 kwietnia 2014, 13:32
Autor: Dominik Smaga

11-odcinkowy serial o kryminalnych zagadkach przedwojennego Lublina może powstać w oparciu o książki Marcina Wrońskiego. W tytułowej roli komisarza Maciejewskiego twórcy chcą obsadzić Roberta Więckiewicza. Serial miałby trafić na antenę TVP

Scenariusz serialu, we współpracy z reżyserem Witoldem Adamkiem, opracował Marcin Wroński, autor serii książek o komisarzu Maciejewskim. Jego kryminały osadzone są w przedwojennym Lublinie. Scenariusz powstał w oparciu o pierwszą, drugą i czwartą książkę z tego cyklu: "Morderstwo pod cenzurą”, "Kino Venus” i "Skrzydlata trumna”. - Wierzę, że powstanie dobry serial - mówi Marcin Wroński. - Prowadzimy już bardzo wstępne rozmowy na temat aktorów, którzy mogliby zagrać. Rozmowy z aktorami Tytułową postać komisarza Maciejewskiego autorzy chcą powierzyć Robertowi Więckiewiczowi. - Były rozmowy z Piotrem Fronczewskim, który jest przewidziany do roli komisarza Krafta - zdradza Janusz Strzałkowski, ze Studia Filmowego Kalejdoskop, które ma być producentem serialu. - Reżyser rozmawiał też z Januszem Gajosem na temat roli komendanta Sobocińskiego. Odcinki miałyby trwać po 44 minuty, a kryminalne zagadki mielibyśmy śledzić w Telewizji Polskiej. Nie ma jednak jeszcze decyzji o emisji, a co za tym idzie, o produkcji serialu. Ma ona zapaść w ciągu kilku miesięcy. Już teraz jednak przedsięwzięcie postanowiło wesprzeć miasto. Twórcy serialu mają dostać na jego produkcję 350 tys. złotych z miejskiej kasy. W porównaniu z kosztami stworzenia serialu to niewielka kwota. Neony i druty trolejbusów Producent szacuje, że koszt jednego odcinka przekroczy pół miliona złotych, m.in. przez to, że akcja ma się odbywać w przedwojennym Lublinie, a ten współczesny wygląda przecież inaczej. - Neony i druty od trolejbusów trzeba będzie komputerowo wymazywać z każdej klatki - wyjaśnia Strzałkowski. Plany produkcji serialu poznaliśmy w czwartek, gdy Ratusz ogłaszał wyniki konkursu na dotacje z Lubelskiego Funduszu Filmowego. "Komisarz Maciejewski” nie był nawet zgłoszony do tego konkursu, jurorzy dostali go po terminie. Mimo to uznali, że warto go dofinansować. Promocja Lublina - Wśród złożonych wniosków nie znaleźliśmy żadnego, który mógłby się z nim równać - mówi Piotr Kotowski, przewodniczący sądu konkursowego. - Poprzez ten serial będziemy mogli skutecznie promować Lublin - podkreśla Krzysztof Żuk, prezydent miasta. Dlatego z puli 400 tys. zł przeznaczonej do podziału w konkursie wyjęto 350 tys. zł i przesunięto na serial. Pozostałe 50 tys. zł trafi na film dokumentalny "Lustra Leszka Mądzika” w reżyserii Nataszy Ziółkowskiej-Kurczuk.
  Edytuj ten wpis
tom
maksiu
bosman
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tom
tom (4 października 2014 o 21:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nareszcie ktoś wysłuchał moje modlitwy :-) A Więckiewicza jako Zygę to chyba mi wyczytali w myślach, hehe. Czekam z niecierpliwością - oby tylko TVP nie schrzaniło i nie zmarnowało potencjału, jaki drzemie w książkach Wrońskiego. A tym, którzy zrzędzą na jego prozę proponuję - sami napiszcie coś lepszego, może Wasza powieść też zostanie sfilmowana. Pozdrowienia z Radomia

Rozwiń
maksiu
maksiu (4 czerwca 2014 o 11:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Z przedwojennych seriali kryminalnych najlepszy był Bednarski, a tutaj to po obsadzie widać, że to raczej będzie niezła kicha.

Rozwiń
bosman
bosman (22 kwietnia 2014 o 20:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

udało mi się przeczytać jedną trzecia 'Haiti"zanim dałem sobie spokój,to najgorsza książka Wrońskiego ,pozostałe to powiedzmy sobie szczerze-takie tam nędzne kopie i popłuczyny,dziwię się że ktoś wpadł na pomysł by to g...wno filmować,a że władze miasta dofinansują g...wno to mnie już nie dziwi.

Rozwiń
deer
deer (18 kwietnia 2014 o 14:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Odcinki tylko po 44 min., a więc szykuje się coś płyciutkiego w rodzaju Ojca Mateusza czy nie daj Boże Komisarza Aleksa . Zdecydowanie bardziej pasowałaby w tym przypadku ambitniejsza narracja w rodzaju szwedzkiego Wallandera .

Rozwiń
xxls
xxls (18 kwietnia 2014 o 12:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

no, no,  jeszcze trochę jadu, to takie polskie, lubelskie.... udupić, sponiewierać... po prostu dno

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!