piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Komitety, do mioteł!

Dodano: 21 września 2005, 18:49

Czy w Lublinie ktoś sprząta ulice? W czasie kampanii wyborczej chyba nie. Bo plakaty kandydatów do parlamentu są porozrzucane po całym mieście. A Straż Miejska nie widzi problemu.

Teoretycznie sprzątać powinny same komitety. - Dostając zgodę na powieszenie reklam kandydatów, mają w niej określone dokładne warunki utrzymywania czystości w miejscu ich powieszenia - tłumaczy Joanna Kapica z biura prasowego Urzędu Miasta. - A więc, jeśli plakat kandydata danej partii leży oberwany na ulicy, to ona powinna go sprzątnąć.
Mało tego. Komitety powinny ciągle kontrolować, czy ich reklamy nie zaśmiecają ulic.
Ale to tylko teoria. Bo w praktyce zamiast sprzątać, partie rozwieszają w całym mieście nowe plakaty. A porozrzucanymi reklamami kandydatów zajmuje się Straż Miejska. I, jak twierdzi rzecznik straży, idzie jej to znakomicie. - Pod tym względem tegoroczna kampania jest czystsza niż poprzednie - przekonuje Robert Gogola.
Lubelscy strażnicy w ubiegłym tygodniu skierowali do Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta ok. 100 zdjęć z miejsc, gdzie znaleźli poobrywane plakaty. - W tym tygodniu jest znacznie czyściej - mówi Gogola. - We wtorek przejechałem się po mieście i nie zauważyłem stosów reklam leżących na ulicach. Zdarzają się jedynie pojedyncze wypadki.
Ale to opinia miejskich strażników. Innego zdania są przedstawiciele Wydziału Ochrony Środowiska. - W ostatnich dniach miasto jest bardzo brudne - mówi bez ogródek Wiesław Piątkowski, zastępca dyrektora wydziału.
- Ale nas to nie dotyczy - odbija piłeczkę Zbigniew Rejman, kierownik zakładu oczyszczania firmy Kom-Eko. - Za utrzymanie porządku z plakatami odpowiada Straż Miejska.
A strażnicy twierdzą, że panują nad sytuacją. - Reagujemy na wszystkie doniesienia o poobrywanych reklamach kandydatów - mówi Gogola. - Jeśli rzeczywiście zaśmiecają ulice, kierujemy sprawę do Wydziału Gospodarki Komunalnej UM.
Ten zaś ma obowiązek wydać polecenie zainteresowanemu komitetowi do zrobienia porządku. Jaki to odnosi skutek? Wystarczy przejść się ul. Głęboką (na zdjęciu). s
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!