czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Komplikacje w śledztwie ws. ciała wyłowionego z Bystrzycy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 sierpnia 2009, 21:53
Autor: (er)

Nieoczekiwany przebieg śledztwa w sprawie śmierci lublinianina, którego ciało przed kilkoma tygodniami wyłowiono z Bystrzycy w okolicy ul. Romera w Lublinie. Prokuratura zatrzymała dwóch mężczyzn, którym postawiła zarzut współudziału w zabójstwie. Sąd odmówił ich aresztowania, uznając, że ich wina jest "mało prawdopodobna'.

Zawinięte w dywan zwłoki 58-letniego Zbigniewa M. zablokowały rów melioracyjny odprowadzający wodę z ogródków działkowych. Zauważył je pracownik zajmujący się oczyszczaniem terenu, który sprawdzał, dlaczego woda przestała odpływać do Bystrzycy.

Denat był owinięty dodatkowo workiem. Miał skrępowane nogi. Leżał w wodzie od dłuższego czasu.

Śledczy wciąż nie potrafią odpowiedzieć na podstawowe pytanie: W jaki sposób zginął mężczyzna. Nie wiadomo nawet, czy został zamordowany, czy np. zmarł śmiercią naturalną, a przestraszeni kompani pozbyli się ciała.

Sekcja zwłok nie potrafiła wyjaśnić przyczyny śmierci. Śledczy odtwarzali, co Zbigniew M. robił w ostatnich godzinach życia. W końcu uznali, że mają dowody obciążające dwóch mieszkańców Lublina. Postawili im zarzut zabójstwa, ale Sąd Rejonowy w Lublinie odmówił ich aresztowania. Jakie dowody ich obciążają – tego prokuratura nie chce zdradzić.

– Czekamy na wyniki badań toksykologicznych zmarłego – mówi Ewa Bondaruk, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe. – Gdy nadejdą, będę mogła więcej powiedzieć.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
JaroLKR
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

JaroLKR
JaroLKR (11 sierpnia 2009 o 14:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prokuratura zatrzymała dwóch mężczyzn..., ciekawe Pan prokurator , zostawił swoje biurko i zaaresztował podejrzanych
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!