sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Koncert Geldofa i Biohazard kosztował ciężkie pieniądze. Wiemy ile

Dodano: 29 czerwca 2015, 09:15
Autor: Dominik Smaga

Kupujących było mało, więc kilka dni przed koncertem na Arenie Lublin bilety masowo rozdawano za darmo
Kupujących było mało, więc kilka dni przed koncertem na Arenie Lublin bilety masowo rozdawano za darmo

Wiemy, ile kosztowała organizacja na Arenie Lublin koncertu Boba Geldofa i grupy Biohazard, który okazał się frekwencyjną klapą. Organizatorzy nie zdradzali kwoty, dotarliśmy do niej sami. To 741 302,55 zł. Na tyle opiewa zlecenie od MOSiR dla warszawskiej spółki PSP. Przed nami kolejny koncert, za ćwierć miliona

Organizowane w pośpiechu widowisko okazało się widowiskową porażką. Nazwy wykonawców poznaliśmy kilka tygodni przed koncertem i to przez przypadek, sprzedaż biletów ruszyła niecały miesiąc przed imprezą, a promocja była niezauważalna.

Kupujących było mało, więc kilka dni przed koncertem bilety masowo rozdawano za darmo. Mimo to przyszło tak mało widzów, że osoby z tańszych miejsc proszono o przejście pod scenę, byle zapełnić przed nią miejsce. Dziennikarze doliczyli się 2 tys. widzów, organizatorzy „aż” 3800.

O innych liczbach dzień po koncercie nie chciał mówić ani szef organizującej imprezę firmy PSP Polish Sport Promotion, ani jego zleceniodawca, czyli prezes Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który zarządza stadionem Arena Lublin. – Aspekt finansowy nie jest i nie był od początku najważniejszy – mówił Tomasz Grodzki, prezes MOSiR.

Mimo pytań o kwoty, odpowiedzi nie padły. Żadna ze stron nie przyznała, ile kosztowały występy. Prezes PSP oznajmił, że jego firma jest stratna. Ile musiał dołożyć MOSiR do koncertu? – Nawet, gdyby było zero osób, to by nie przyniósł wielkich kosztów dla podatnika lubelskiego – stwierdził Grodzki i zapewniał, że „główny ciężar finansowy” ponoszą sponsorzy.

Kwotę znaleźliśmy sami, w bazie Urzędu Zamówień Publicznych, do którego muszą być kierowane ogłoszenia o każdym zleceniu podlegającym pod Prawo zamówień publicznych. Tu z komunikatu o udzieleniu przez MOSiR spółce PSP zamówienia na organizację i produkcję imprezy dowiadujemy się, że jego wartość to 740 tys. złotych. Co ciekawe liczby tej próżno szukać na stronie internetowej MOSiR, na której spółka ta zamieszcza informacje o zamówieniach publicznych.

Dla porównania: 800 tys. złotych kosztowała MOSiR wrześniowa, również biletowana, impreza na otwarcie stadionu, gdzie telewizja TVN zorganizowała występy laureatów programów Mam Talent! i X Factor oraz oceniany jako najmocniejszy punkt programu koncert Agnieszki Chylińskiej. Promocję wydarzenia wzięła na siebie telewizja, a pierwsze dwie godziny imprezy były transmitowane na głównej antenie TVN. Wtedy widzów było 18 tysięcy i nie trzeba było robić sztucznego tłumu.

Przed nami kolejny duży koncert na Arenie Lublin zamawiany przez zarządzającą stadionem spółkę. 3 września zagra tu Katie Melua jako gwiazda Europejskiego Festiwalu Smaku. Informacja o tym, kto i za ile zorganizuje ten występ też nie znalazła się na stronie internetowej MOSiR, choć zamieszczenie ogłoszenia było obowiązkowe.

Także w tym przypadku dane te można odnaleźć dopiero w bazie Urzędu Zamówień Publicznych. Za imprezę MOSiR zapłaci firmie z Londynu 60 tys. euro czyli w przeliczeniu około 250 tys. złotych.

WIDEO

SONDA
Liczba głosów: 779

741 tys. zł za koncert Boba Geldofa i Biohazard na Arenie Lublin to:

84.47 %
Zdecydowanie za dużo
4.62 %
Sporo, ale był warty tych pieniędzy
10.91 %
To normalna stawka
Gość
Gość
ooo
(42) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 lipca 2015 o 17:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Było z***biście, w kulturę warto włożyć czasem trochę (wreszcie)
Rozwiń
Gość
Gość (2 lipca 2015 o 10:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tu jest Polska tu się pije ;]
Rozwiń
ooo
ooo (1 lipca 2015 o 07:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

 Koncert organizowany był przez firmę eventową, zewnętrzną. Polecam czytanie ze zrozumieniem. To firma Polish Sport Promotion wzięła 700 tys. zł i to oni mieli promować wydarzenie... A wyszło jak wyszło.

Od kogo PSP wzięła te pieniądze ? Kto podpisał umowę ? Płacimy kaskę i niech się dzieje wola nieba? Niech będzie jak będzie , nieważne coś się działo i jest ok ?

Rozwiń
Gość
Gość (30 czerwca 2015 o 19:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sorry, ale czemu ten koncert organizuje samorząd za nasze podatki??? WON ŻUKU od nie swoich pieniędzy, JASNE? Tym się różni dzika Polska od normalnych krajów prawa i szacunku dla podatnika - jak USA, Wlk Brytania i inne, że tam koncerty organizują podmioty prywatne i nikt nie śmie marnować pieniędzy podatnika dla swojej politycznej agitki i marnotrawstwa jak tu robi to obecny gierkowski rząd PO i POwskie samorządy.
Rozwiń
Gość
Gość (30 czerwca 2015 o 08:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żeby wyjść na swoje i coś zarobić, to optymistycznie na 3000 widzów na koncercie Katie Melua (nędza z bidą) trzeba by brać po 150 zł od łebka... no może 120 zł
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (42)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!