czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Konflikt w centrum Lublina: Kierowcy kontra przedszkole

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 sierpnia 2011, 19:27

Przez dwa dni byłam chora, jak o tym usłyszałam – tak o budowie miejsc postojowych mówi Lidia Styka,
Przez dwa dni byłam chora, jak o tym usłyszałam – tak o budowie miejsc postojowych mówi Lidia Styka,

Rodzice i dyrekcja Przedszkola nr 18 w Lublinie protestują przeciwko budowie parkingu obok placu zabaw. Administrator terenu i urzędnicy uspokajają: spalin wcale nie przybędzie.

– Byłam w szoku, gdy zobaczyłam, co dzieje się przy naszym przedszkolu – zaalarmowała nas pani Anna. – Przy bramie wejściowej na plac zabaw i wzdłuż niego budowany jest parking. Parkujące tam samochody będą miały rury wydechowe tuż przy ogrodzeniu placu zabaw – opowiada mama 5-latka.

Wcześniej był tu wąski pasek zieleni i niewielki chodnik, którym zajmowało się przedszkole. – Teraz idąc na plac opiekunki będą musiały przechodzić przez parking. Proszę sobie wyobrazić grupę trzydziestu trzylatków biegających między samochodami. W dodatku, do sal na parterze przedszkola dobudowany jest taras z oknami balkonowymi, które latem są otwarte – kontynuuje oburzona mama. – Czy kogoś wzruszy sytuacja dzieci, którym ktoś chce podłączyć rury wydechowe prosto w buzie?

Sprawa bulwersuje też pracowników przedszkola. – Dwa dni byłam chora, jak o tym usłyszałam – mówi Lidia Styka, dyrektor placówki. – Dowiedziałam się od robotników i od razu napisałam do urzędów z prośbą o wstrzymanie tych prac. Parking buduje wspólnota mieszkaniowa z "dwunastki”. Oni od roku o to walczyli, ale ja się nie zgadzałam – opowiada.

Mieszkańcy bloku sąsiadującego z przedszkolem cieszą się, że prace pod blokiem wreszcie ruszyły. – Tutaj jest bardzo ciasno – mówi jeden z nich. – Ja tylko wynajmuję mieszkanie, ale dobrze, że będzie, gdzie parkować – cieszy się inny lokator.

Spółka AiZN "Dom”, która administruje budynkiem, twierdzi, że obawy przedszkola są przesadzone. Miejsc postojowych przy ogrodzeniu placu zabaw ma być niewiele. – To pas szerokości niecałych trzech metrów na odcinku kilkunastu metrów. Będzie mógł być wykorzystywany przez cztery do sześciu samochodów – mówi Leszek Jankowski, zarządca budynku przy ul. Lipowej 12. – Teren jest zarządzany przez Zarząd Nieruchomości Komunalnych, który wyraził na to zgodę – dodaje.

Problemu nie widział też Wydział Architektury i Budownictwa. – Zdaję sobie sprawę, że to może być uciążliwe, ale te samochody nie będą tam przecież stały na włączonych silnikach – stwierdza Mirosław Hagemejer, dyrektor Wydziału Architektury i Budownictwa lubelskiego Ratusza.

Według ZNK, skargi dyrekcji przedszkola nie przyniosą żadnego skutku. – To nie będzie miało wpływu na budowę – stwierdza Artur Cichoń, rzecznik ZNK.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
architekt
Piotr mieszkaniec
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

architekt
architekt (3 sierpnia 2011 o 07:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Krótka piłka:

"§ 19. 1. Odległość wydzielonych miejsc postojowych
od placu zabaw nie może być mniejsza niż:
1) 7 m — w przypadku 4 stanowisk włącznie,
2) 10 m — w przypadku 5 do 60 stanowisk włącznie,
3) 20 m — w przypadku większej liczby stanowisk"
Rozwiń
Piotr mieszkaniec
Piotr mieszkaniec (2 sierpnia 2011 o 23:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W jakim Pani była szoku ????????ten parking zawsze tam istniał .Przedszkole rok temu zrobiło słupki żeby tam samochody nie stawiano a przez tyle lat pani nie przeszkadzało że mieszkańcy parkowali tam samochody (wąski pasek zieleni i niewielki chodnik)a parking będzie za bramą a nie w bramie.A przedszkole ma dużo miejsca na swoim placu żeby wygospodarować miejsce rodzicom co przywożą dzieci i problemu też nie ma.I nie musieli by zastawiać innych mieszkańców bloków .A jeszcze jedna uwaga -jak się zwróci uwagę rodzicom przywożącym dzieci -żeby nie blokowali wyjazdu -to nikt by nie chciał słuchać ich odpowiedzi!!!!!!!-brak kultury.
Rozwiń
Gość
Gość (2 sierpnia 2011 o 22:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='hulajnoga' timestamp='1312316161' post='510273']
Byłam w szoku
Pani Anno.CZepia się pani parkingu,a nie ma papni pretensji do rodziców przywożących dzieciaki samochodem,ktre zatrzymują się pod przedszkolem.Zatrzymują się,później ruszają....Top narobi więcej szkody niż parking.
[/quote]

Czytac ze zrozumieniem to ma byc paking dla mieszkancow a nie rodzicow przywożących dzieciaki samochodem. Wjzad na kwartał ulic Lipowa-Okopowa-Chopina dozwolony jest tylko dla mieszkancow.
Rozwiń
hulajnoga
hulajnoga (2 sierpnia 2011 o 22:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłam w szoku
Pani Anno.CZepia się pani parkingu,a nie ma papni pretensji do rodziców przywożących dzieciaki samochodem,ktre zatrzymują się pod przedszkolem.Zatrzymują się,później ruszają....Top narobi więcej szkody niż parking.
Zaznaczam,że nie mam samochodu ani też nie mieszkam w tej dzielnicy.Ale trzeba pogodzić się z faktami.Samochodów coraz więcej,miejsc parkingowych malutko.....
A gdyby tam budowano kościół to też by pani protestowała?Przecież koścół robi więcej szkody (zawodzenia modlitewne,gra organów przez całą niedzielę,bzdury opowiadane przez zewnętrzne megafony,pobudka poranna i zakłócanie spokoju przez dzwony) niż zaparkowany samochód
Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (2 sierpnia 2011 o 22:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkam obok i widze co się dzieje. Wieczorem miejsc pod blokiem nie brakuje, w dzien natomiast pojawiaja sie pracownicy okolicznych firm i blokuja dostep dla mieszkancow na 8 godzin mimo ze z kazdej strony zarowno od chopina jak i od okopowej sa zakazy wjazdu z dopuszczeniem dla mieszkancow ktorych nikt nie przestrzega. Zamiast budowac nowe miejsca parkingowe ktorych i tak szybko zabraknie lepiej postawic szlaban na piloty tylko dla mieszkancow.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!