wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Konflikt w lubelskim PiS. Kowalczyk i inni będą ukarani za odwołanie Tułajewa?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 września 2012, 17:35
Autor: (rp)

Piotr Kowalczyk (PiS)
Piotr Kowalczyk (PiS)

Dziś szefowie PiS w naszym województwie zajmą się sprawą bratobójczej walki radnych miejskich swojej partii. Przyszłość przewodniczącego Rady Miasta Piotra Kowalczyka zawisła na włosku.

Większość radnych PiS odwołała w czwartek na sesji Rady Miasta szefa klubu i rzecznika prasowego partii Sylwestra Tułajewa. – Próbował rozgrywać swoje polityczne gierki naszymi rękami – tłumaczy Piotr Kowalczyk, przewodniczący Rady Miasta, były szef PiS w Lublinie i klubowy oponent Tułajewa.

Tułajew atakował prezydenta Krzysztofa Żuka z PO. Tymczasem Kowalczyk i część radnych PiS wspiera ekipę prezydenta z Platformy pod szyldem ponadpartyjnej współpracy dla rozwoju miasta i nie mieszania polityki do samorządu. Taka współpraca nie podoba się centrali partii. Oceniają, że Kowalczyk chce tworzyć w Radzie Miasta klub wspierania Żuka.

– Ktoś przejął klub PiS w lubelskiej radzie miasta tylko chwilowo. Przegraliśmy potyczkę, ale wojnę na pewno wygramy - stwierdza senator Grzegorz Czelej, tymczasowy szef PiS w Lublinie.

Dodaje, że jego głównym cele jest przygotowanie struktur partii do zwycięskich wyborów samorządowych. - Obowiązkiem członków PiS jest wspieranie linii partii. Nie może być tak, że mieszkańcy wybrali kogoś jako kandydata partii, a później te osoby popierają prezydenta z PO, prowadzą swoją politykę z domieszką własnych interesów - mówi Grzegorz Czelej. Tłumaczy, że chodzi o radnych, którzy mają posady w miejskich instytucjach (nazwisk nie podaje). - To może wpływać na ich decyzje - stwierdza.

O sytuacji w Radzie Miasta szefowie lubelskiego PiS mają porozmawiać dziś. Z nieoficjalnych rozmów wynika, że radnym, którzy odwołali Tułajewa grozi zawieszenie w partii. Również lubelska PO dzieli się na zwolenników Żuka i działaczy, których denerwuje jego niezależność od partii dzięki, której wygrał wybory.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
adb
Student
Młody
(31) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

adb
adb (11 września 2012 o 15:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Kowalczy wpływał tylko na poprawę wizerunku PiS w Lublinie, wykazując chęć rozmowy z każdym dla dobra miasta. Teraz widać, że lubelski PiS to pienicze i zależy im tylko na wojnach politycznych.
Rozwiń
Student
Student (10 września 2012 o 22:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja się spytam - komu jeszcze przeszkadzała polityka kompromisu, a nie bezsensownej walki na większości i weta?

Czy zamiast wmawiać obecnemu Przewodniczącemu Rady Miasta reprezentowanie jedynie swojego interesu, p. Czelej przyznałby się do swojego interesu w usunięciu p. Kowalczyka z gry politycznej?
Rozwiń
Młody
Młody (10 września 2012 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szczęka mi opadła, po raz kolejny i niestety nie jest to pozytywne zaskoczenie. Fundamentem rozwoju naszego miasta dotychczas była unikalna PONADPARTYJNA polityka, dzięki której zamiast bebrać się w piaskownicy, gdzie kilku chłopców krzyczy które logo jest ładniejsze, mieliśmy kilku polityków którzy potrafili przez chwilę nie myśleć o tym, tylko wziąć się za KONKRETY, takie jak infrastruktura drogowa, strefa ekonomiczna, oświata, promowanie Lublina na szczeblu nie tylko ogólnopolskim ale i światowym, oraz najważniejsze - działanie dla LUDZI, obywateli, mieszkańców, a nie dla awansu... pozostawiam bez dalszego komentarza.. czekam tylko na chwile zwątpienia gdy uświadomicie sobie czym różni się osoba reprezentacyjna od osoby przy korycie...
Rozwiń
Michał
Michał (10 września 2012 o 21:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sylwester Tułajew prowadzi (a może prowadził? Oby!) niebezpieczna grę, w której nagrodą ma być wygrana jego "frakcji" a nie dobro naszego miasta. Widać, że nie może sobie darować tego, że Radni PiS poszli po rozum do głowy i odcieli się od jego kompromitującego działania na gruncie pseudo PR'owca Partii.
Panie Radny Tułajew, co Pan zrobił dla Miasta Lublin? Spotkał się Pan z entą delegacją z przedszkoli, gimniazjum i liceum? I co jeszcze? Tak na prawdę poza stosowaniem zasady "zrobić żeby się nie narobić a przy okazji pokazać się w mediach" NIC ale to NIC Pan nie zrobił dla (jak to Pan mówi na swoim facebooku) "dobra miasta i mieszkańców" !!!

Przykre jest też to, że poseł Michałkiewicz, mimo że już wielokrotnie pokazał nieudolność w sprawowaniu władzy w Lubelskiem PiSie to nadal jest jego prezezem. Brak przyjmowania deklaracji, kompletna ignorancja i zamkniecie na nie tylko mieszkańców ktorzy prosili o pomoc ale i (co gorsza) człoków partii PiS.

Najbardziej bawi mnie fakt, że na tym wszystkim najwiecej ugra senator Czelej. Penwie nie ogłosi wyborów nowych władz do czasu, aż sam na tym nie zyska wystarczającego kapitału "głosów" i wystąpień miedialnych, które pozwolą mu na ... no właśnie senatorze? Chce Pan być Posłem Europarlamentu czy Prezydentem Lublina ? hehehe
Rozwiń
Anna
Anna (10 września 2012 o 15:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie! Na poziomie miast nie powinno być politykierstwa,tylko radni powinni kierować się dobrem miasta.Mierzi mnie gdy partie działają na szkodę swojej społeczności tylko dlatego,że centrala partii kręci nosem.Niech centrala rządzi na poziomie kraju,a da żyć i współpracować tym którzy chcą dobra swojego miasta.Cieszy mnie,że w Lublinie prezydent (PO) dogaduje się z Radą Miasta (przewaga PIS).A wszystko dla dobra Lublina.I tak powinno być!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (31)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!