piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Koniec warsztatu samochodowego? Ratusz nie jest władny rozwiązać problem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 marca 2015, 21:15
Autor: Dominik Smaga

To oczywiste, że właściciel warsztatu został skrzywdzony - przyznał blisko miesiąc temu prezydent miasta. Mimo to Ratusz nie znalazł sposobu by pomóc przedsiębiorcy.

O tej sprawie pisaliśmy na początku miesiąca. Chodzi o warsztat mechaniczny, który przy Drodze Męczenników Majdanka już od 46 lat prowadzi rodzina Banaszków. Spokój o dalsze losy firmy straciła we wrześniu ubiegłego roku, gdy Rada Miasta uchwaliła plan zagospodarowania tego terenu.

W planie napisano, że na (należącej do dewelopera) sąsiedniej działce, zaraz za płotem, może powstać blok mieszkalny. Jego przyszłym lokatorom nie musi się podobać ani woń chemikaliów z warsztatowej lakierni, ani hałasy nocnej pomocy drogowej. Właściciel warsztatu obawia się, że jeśli powstanie tu blok, to jego lokatorzy mogą domagać się zamknięcia jego firmy, jako zbyt uciążliwej dla lokatorów.

To dlatego przedsiębiorca wystąpił do Rady Miasta z wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa, bo jego zdaniem prawo zostało tu naruszone planem zagospodarowania terenu. Ratusz uznał, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem i rekomendował radnym odrzucenie wezwania. Sprawa stanęła na posiedzeniu pod koniec lutego, ale radni zdecydowali, że nie będą jeszcze głosować i dadzą sobie czas na znalezienie rozwiązania.

- To oczywiste, że właściciel warsztatu został skrzywdzony - przyznał w rozmowie z nami po lutowej sesji Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. - Nikt nie dyskutuje z tym, że w tej sytuacji ma prawo do rekompensaty, ale on nie chce rekompensaty, tylko chce móc dalej prowadzić tu swoją działalność - dodał Żuk.

Sprawa wróci na sesję zaplanowaną na najbliższy czwartek. Na przełom się nie zanosi, bo do radnych dotarł właśnie nowy prezydencki projekt uchwały uznający skargę za bezzasadną. Dlaczego?

- Skarżący zarzuca nam naruszenie prawa, a to nie zostało naruszone, niezależnie od obiektywnej oceny. Ten przypadek możemy oceniać w różnym zakresie i brać pod uwagę różne aspekty, ale bez wątpienia plan zagospodarowania nie narusza stanu prawnego - tłumaczy Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta.

Ratusz uznał, że problemu kolidującego ze sobą sąsiedztwa nie jest władny rozwiązać. - Próba uchylenia tego planu skutkowałaby tym, że deweloper mógłby mieć w stosunku do miasta roszczenia wynikające z naruszenia jego interesów - dodaje Krzyżanowska.
  Edytuj ten wpis
jOOj
Bartek
lech666
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jOOj
jOOj (22 marca 2015 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Właściciele warsztatu powinni pójść na posiedzenie rady i spojrzeć w oczy wszystkim radnym i prezydentowi... zapisać nazwiska i przynależność partyjną radnych i opublikować listę nazwisk radnych którzy okażą się katami warsztatu czyli tych którzy będą głosować za obecnym planem zagospodarowania... A całą sprawę zrobić medialną żeby społeczeństwo dowiedziała się jakich mamy "rządzących"...

Rozwiń
Bartek
Bartek (22 marca 2015 o 09:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To temat na telewizyjną batalię a nie to gazetki regionalnej.
Rozwiń
lech666
lech666 (22 marca 2015 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Prawo nabyte przez ten zakład ,żaden radny  ani Praztdent nie może anulować .Właściciel zakładu w sądzie wygra każdą sprawę a jak nie to Strasburg Ciekawy wyrok wyda na debilnych urzędnbików z Polski

Rozwiń
J23
J23 (22 marca 2015 o 09:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Olek mam wrażenie że Ty edukację zakonczyłeś na tym "przeczkolu".
Rozwiń
jo
jo (22 marca 2015 o 09:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

pamiętajmy,że dla naszegto prezydenta priorytetem jest spłacenie długów za poparcie,a dla planistów pozostawienie po sobie betonowej pustyni ,zmiast miasta oddychającego zielenią ,mającego usługi nie tylko supermarkety i galerie handlowe

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!