poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Koniec z przyciskami na przejazdach rowerowych w Lublinie

Dodano: 16 kwietnia 2015, 21:15
Autor: Dominik Smaga

Do połowy roku powinny zniknąć ostatnie, niezgodne z prawem przyciski na przejazdach rowerowych. Dzięki temu cykliści nie będą już musieli się zatrzymywać, żeby ręcznie włączyć sobie zielone światło

Takie przeszkody powinny zniknąć już dawno. Zgodnie z prawem niedopuszczalne jest stosowanie na skrzyżowaniach tzw. ręcznej detekcji dla pojazdów.

W przypadku samochodów wszystko odbywa się automatycznie, zielony sygnał albo zapala się w zaprogramowanych odstępach czasowych, albo jest wzbudzany przez pojazdy wykryte przez zamontowane w asfalcie pętle indukcyjne albo przez kamery zainstalowane nad jezdnią. Kierowca nie musi się zatrzymywać i wciskać żadnego przycisku. Na takiej samej zasadzie nie powinien być zmuszany do tego cyklista. Bo rower w świetle prawa też jest pojazdem.

Zakaz stosowania przycisków na przejazdach rowerowych wynika z ministerialnego rozporządzenia z 2003 r. Czas na to, by istniejące sygnalizacje dostosować do tych przepisów upłynął już dawno, bo z końcem... 2008 r.

Mimo to w Lublinie niezgodne z prawem rozwiązanie działało jeszcze długo. Te prawidłowe były stosowane dopiero w nowych sygnalizacjach i tam, gdzie na skrzyżowaniach prowadzone były przebudowy.

Dopiero niedawno miasto zabrało się za już istniejące światła. Albo montowane są tu specjalne czujniki wykrywające zbliżającego się rowerzystę, albo zielone światło dla cyklistów zapala się równocześnie z tym dla samochodów, bez względu na to, czy jest tu ktoś na rowerze, czy nie.

– Przyciski zostały już tylko na trzech skrzyżowaniach, gdzie rowerzysta musi wciskać przycisk – mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. W pierwszej kolejności przyciski znikną z ronda na przecięciu al. Smorawińskiego i al. Kompozytorów Polskich, niedaleko Orfeusza. – Tu sprawa zostanie załatwiona do końca kwietnia.

Na pozostałych dwóch skrzyżowaniach likwidacja przycisków potrwa nieco dłużej, bo zdaniem drogowców jest bardziej skomplikowana. Mowa o skrzyżowaniu al. Spółdzielczości Pracy z al. Andersa i al. Smorawińskiego, a drugim z tych miejsc jest rondo u zbiegu ul. Nadbystrzyckiej z Krochmalną i Jana Pawła II, gdzie natężenie ruchu rowerowego jest bardzo duże, bo wiele osób jeździ tędy nad Zalew Zemborzycki lub zmierza do ścieżki ciągnącej się wzdłuż Bystrzycy.

– Tu zmiana powinna nastąpić do połowy roku – deklaruje Kieliszek.
Czytaj więcej o: Lublin rower
j.w
Gość
paweł17
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

j.w
j.w (18 kwietnia 2015 o 20:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Samo OC dla rowerzysty chyba ciężko spotkać, najczęściej jest to OC w życiu prywatnym, w skład czego wchodzi także OC za szkody wyrządzone podczas jazdy na rowerze (oprócz zawodów sportowych). Takie ubezpieczenie jest nawet lepsze niż samo rowerowe bo jak komuś wybijesz szybę grając w piłkę to też pokryje szkody.

W Warcie składka roczna to 100zł przy sumie gwarancyjnej 100 tysięcy zł, ale co ciekawe to takie ubezpieczenie nie obejmuje tylko Ciebie tylko wszystkich domowników, więc jeśli dzieciak przypadkowo komuś na rolkach wjedzie w zaparkowane auto to też naprawy pokryje ubezpieczyciel.

Gdzieś kiedyś widziałem samo OC rowerowe dla jednej osoby to chyba składka roczna była w granicach 25-30zł. 

Rozwiń
Gość
Gość (18 kwietnia 2015 o 14:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W sumie to ciekawe ile kosztuje takie oc rowerowe?

Rozwiń
paweł17
paweł17 (17 kwietnia 2015 o 23:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Równie dobrze można powiedzieć że wózek dziecięcy tez jest pojazdem wózek widłowy i taki na zakupy wiec tez powinny płacić oc... Boże bzdury przecie ludzie opamietajcie się i nie patrzcie z zawiscia na innych ze ktoś coś nie płaci a ja place wiec niech oni też płacą. Po to jest rower tanim środkiem transportu i nie ma silnika ze jest sposobem takiego i ekologicznego sposobu poruszania się a ze niektórzy czegoś nie rozumieją lub lubią jak sąsiadowi zgodnie przysłowiowa cegła na głowę to jest powód żeby coś najpierw napraeili w sim myśleniu i wspolżyciu społecznym
Rozwiń
KRZYSZTOF
KRZYSZTOF (17 kwietnia 2015 o 22:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jeżeli rower to pojazdo, cyklista powinien posiadać OC.

Rozwiń
XXX
XXX (17 kwietnia 2015 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Sam jestem rowerzystą robię dziennie na rowerze 20-30 km i mam 2 uwagi do innych rowerzystów:

1) Jeśli przy jezdni jest ścieżka rowerowa to jedź ścieżką rowerową bo jadąc jezdnią utrudniasz ruch. Nie musisz jechać po równym asfalcie to nie Tour De Pologne, możesz jechać po kostce.

2) Nie pchaj się w najruchliwsze ulice lub takie na których obowiązuje ograniczenie prędkości powyżej 50km. Stwarzasz zagrożenie dla siebie, jak i dla jadących samochodami. Można spokojnie zawsze znaleźć inne trasy, jazda taką Solidarności obok jakiegoś TIRa to zagrożenie życia.

To że kupisz sobie nowy rower, lub strój za kilkaset złotych nie czyni Cię profesjonalistą i nie musisz swoją osobą utrudniać ruchu innym!

Przy Solidarności albo nie ma chodnika, albo jest wąski a na nim dużo pieszych. To jak ma rowerzysta jechać jak nie po ulicy. Najpierw przejedź się Solidarności a potem komentuj. A poza tym to teraz dla TIRów jest obwodnica miasta, bo chyba po to została wybudowana. Oczywiście totalną bezmyślnością jest jazda ulicą obok ścieżki rowerowej.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!