poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Konkurencja i pupil

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 lutego 2005, 21:38
Autor: Dominik Smaga

Ratusz nie chciał podpisać z Lubelską Korporacją Komunikacyjną umowy na korzystanie z miejskich przystanków. Spółka poskarżyła się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. I wiele wskazuje na to, że wygra. Precedens już jest.

Za postój na miejskich przystankach przewoźnik musi płacić. Zgodnie z zawartą z magistratem umową. Ale nie każdy ma na nią szansę. Przekonała się o tym LKK. Spółka chciała, by busy jadące do Piotrkowa mogły zabierać pasażerów z przystanku przy ul. Kunickiego, obok skrzyżowania z ul. Zemborzycką. W przeciwnym kierunku, podróżni mogliby wysiadać przy skrzyżowaniu z ul. Mickiewicza. LKK chciała też ułatwić swym klientom dojazd i powrót z Łęcznej. I wystąpiła o zgodę na korzystanie z przystanków na ul. Turystycznej koło hipermarketu Leclerc. Ale Urząd Miasta wszystkie te wnioski odrzucił.
- Miasto jest właścicielem MPK. I musi dbać o interesy swojej spółki. A wpuszczanie wszystkich chętnych na trasy doprowadzi do tego, że na przystankach będzie zatrzymywać się zbyt wiele autobusów - wyjaśnia Wiesław Perdeus, zastępca prezydenta Lublina. Jakie argumenty przeważyły w tej sprawie? Ratusz nam nie odpowiedział.
LKK poskarżyła się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wynajęty przez spółkę prawnik stwierdził, że miasto "nadużywa dominującej pozycji na rynku lokalnym udostępniania przystanków komunikacji miejskiej”.
- Sprawa jest w toku. Do końca miesiąca zamkniemy postępowanie. Decyzja zapadnie w pierwszych dniach marca - mówi Ewa Wiszniowska, dyrektor lubelskiej delegatury UOKiK. Zdaniem prawników miasto ten spór przegra. Tak jak poprzedni, w podobnej sprawie Ratusz został w ub. roku ukarany za blokowanie przewoźników z linii nr 80 (Świdnik - al. Kraśnicka). UOKiK nałożył na miasto 80 tys. zł kary, nakazując niezwłoczne wydanie pozwoleń. Ratusz odwołał się od tej decyzji. I choć sąd antymonopolowy nie wydał jeszcze wyroku, to oddalił już wniosek miasta o wstrzymanie wykonania decyzji UOKiK. A przewoźnicy dostali umowy.

Przystanki to nie wszystko

Ratusz nie zgodził się również na to, by Lubelska Korporacja Komunikacyjna obsługiwała linie dowożące klientów do hipermarketu Tesco (przejazdy są bezpłatne dla pasażerów, a koszty kursowania pojazdów pokrywa hipermarket). Nie mając kompletu dokumentów, spółka nie mogła dalej rozmawiać z Tesco. Efekt? Pieniądze zgarnia należące do gminy MPK. Jako jedyne kursuje na tych trasach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!