piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Konkurs na projekt pl. Litewskiego musi jeszcze poczekać

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 lipca 2009, 19:40

Nieprędko doczekamy się ogłoszenia konkursu na projekt przebudowy pl. Litewskiego. Nie ma realnych szans na to, że Ratusz przekona właściciela budynku Galerii Centrum, by wycofała z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pismo uniemożliwiające miastu ogłoszenie konkursu.

To pismo to zażalenie na postanowienie wojewódzkiego konserwatora zabytków, który uzgodnił projekt decyzji niezbędnej do rozpisania konkursu. Konserwator napisał tam, że architekci projektem pl. Litewskiego mają objąć także plac przed Galerią Centrum.

– To, że konkurs dotyczy także naszego terenu, było dla nas zaskoczeniem – mówi Tomasz Chenczke, prezes powiązanej z Prime Properties spółki Centrum Development and Investment.

Firma ma własny pomysł na ten teren. Chce zburzyć dawny pedet wznosząc nowy gmach nawiązujący do stojącego tu przed II wojną światową hotelu Victoria. Obiekt miałby zająć także plac i stałby przy Krakowskim Przedmieściu w jednej linii, co kościół.

Zażalenie złożone przez spółkę uniemożliwia szybkie ogłoszenie konkursu. Dlatego Ratusz chciał nakłonić firmę, by wycofała zażalenie. Ale nic z tego.

Spółka chce, by z dokumentów zniknął zapis włączający plac przed pedetem do konkursu na projekt pl. Litewskiego. – Istota pl. Litewskiego to ogromny obszar, dla którego nasz plac nie jest istotny – stwierdził Chenczke wychodząc ze wczorajszego spotkania.

– Jakiś pesymizm dzisiaj na mnie wszedł – przyznaje Stanisław Fic, zastępca prezydenta Lublina. Jedyną szansą na pchnięcie sprawy do przodu wydaje się teraz ustąpienie spółce. Ale to zależy od konserwatora zabytków. – Jeśli nie wykreśli tego zapisu, sprawa będzie stała w miejscu, bo to konserwator ma decydujący głos – mówi Jacek Gurbiel, dyrektor Wydziału Architektury, Budownictwa i Urbanistyki w Urzędzie Miasta.

Możliwych wersji wydarzeń jest kilka. • Pierwsza, nierealna: spółka wycofuje zażalenie a konkurs rusza z miejsca. • Druga: konserwator wykreśla placyk z dokumentów. Uzupełnienie procedur zajmuje dwa miesiące. • Trzecia: miasto zaczyna procedurę od nowa. Czekamy pół roku, a efekt jest niepewny. • Czwarta: spółka trwa przy swoim, konserwator też. Jeśli minister przyznaję rację spółce – patrz wersja trzecia. Jeśli nie przyznaje, spółka odwołuje się do sądu – co zapowiedziała – a w razie potrzeby do następnego sądu. Nawet jeśli przegra, wtedy będzie mogła zaskarżać jeszcze decyzje miasta. Najpierw do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, później do sądów administracyjnych dwóch instancji. – To ja już byłbym chyba na emeryturze – mówi Gurbiel.

Z konserwatorem zabytków nie udało nam się wczoraj skontaktować.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bk
Lublin ESK 2016
Krzys
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bk
bk (26 lipca 2009 o 07:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MAM ROZWIĄZANIE TEGO PROBLEMU. ZOSTAWCIE PLAC LITEWSKI BEZ ZMIAN. Po co przebudowywac świeżo położone chodniki. Po co znowu wydawac pieniądze. Może Lublinianie wolą Pl. Litewski taki jak jest.
Rozwiń
Lublin ESK 2016
Lublin ESK 2016 (25 lipca 2009 o 22:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
urzedasy pogwalcili prawo wlasnosci calkowicie lekcewazac to ze teren nalezy do kogos innego a nie do miasta czekam az mi na dziialce cos beda chcieli wcisnac
Rozwiń
Krzys
Krzys (25 lipca 2009 o 15:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co za żenada!!!!! nieudolność urzędników nie zna granic....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!