czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kontrola przedszkoli w Lublinie: Wzięli za dużo, muszą oddać

Dodano: 9 września 2011, 18:48
Autor: MB

Urząd Miasta sprawdził, jak placówki wykorzystały otrzymane z miasta pieniądze w latach 2010 i 2011.
Urząd Miasta sprawdził, jak placówki wykorzystały otrzymane z miasta pieniądze w latach 2010 i 2011.

Kilkadziesiąt tysięcy złotych muszą zwrócić miastu lubelskie przedszkola prywatne. Okazało się, że brały dotację na większą liczbę dzieci niż faktycznie miały i wydawały nie na to, na co powinny.

Urząd Miasta sprawdził, jak placówki wykorzystały otrzymane z miasta pieniądze w latach 2010 i 2011. – Nie wygląda to najlepiej – mówi Anna Morow, szefowa Wydziału Audytu i Kontroli w lubelskim magistracie. – Niektóre przedszkola nie wykorzystały wszystkich przyznanych środków, bo faktycznie miały inną liczbę dzieci niż wykazywały. Albo wydawały nie na to, na co powinny, bo mogą tylko na bieżącą działalność.

W wystąpieniach pokontrolnych urzędnicy wskazali kwoty, które przedszkola muszą zwrócić do kasy miasta. Łącznie nazbierało się kilkadziesiąt tys. zł.

Np. przedszkole Jagody przy ul. Ułanów musi oddać miastu ponad 41 tys. zł dotacji nadmiernie pobranej w 2010 r. Powód? Mniejsza liczba dzieci uczęszczających do placówki niż wykazana w miesięcznych informacjach składanych do urzędu. Poza tym w rozliczeniach dotacji za 2010 r. dyrektorka "Jagody” wykazała 14 tys. zł na zakup obiadów dla dzieci w formie cateringu. Tymczasem budżet miasta nie przewiduje wydatków na posiłki dla dzieci w przedszkolach, a jedynie na koszty samego przygotowania (bez "wsadu do kotła”).

33 tys. zł musi oddać przedszkole artystyczne Bystry Maluch przy ul. Jana Sawy. Z dotacji dyrektorka rozliczała faktury, które były wystawiane na inne podmioty niż przedszkole (m.in. na firmę PPH MIX – wpisaną do ewidencji gospodarczej jako podmiot prowadzony przez dyrektorkę przedszkola). Część wydanych pieniędzy nie jest też udokumentowana dowodami zapłaty.

Podobny przypadek kontrolerzy wykryli w przedszkolu językowo-artystycznym Nasze Przedszkole przy Al. Racławickich. Placówka wydała 11 tys. zł dotacji bez udokumentowania tego dowodami zapłaty albo na zajęcia z dziećmi, które faktycznie nie zostały przeprowadzone.

Z kolei przedszkole Piotruś Pan przy ul. Struga przeznaczyło ponad 4 tys. zł z miejskiej dotacji na reklamę (wynajem powierzchni reklamowej i zakup plakatów), płaciło wynagrodzenia za nieudokumentowane godziny zajęć (chodzi o lekcje religii) i bez podstawy określonej w umowie trzem pracownikom wypłaciło dodatkowe pieniądze (dodatek za wysługę lat, dodatek funkcyjny i dodatek uznaniowy) – łącznie ok. 3 tys. zł.
W przedszkolu Akademia Przedszkolaka przy ul. Popiełuszki, podobnie jak we wszystkich pozostałych) inspektorzy znaleźli braki lub błędy do dokumentacji finansowej.
Czytaj więcej o:
Strumyk
Gość
Lublinianka
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Strumyk
Strumyk (19 października 2011 o 19:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe kiedy wyjdzie na jaw iż Państwo A.W. Rożek PRZEDSZKOLE STRUMYK również zawyżają liczbę dzieci uczęszczających do przedszkola w swoich oddziałach zarabiając dodatkowo na skromnych racjach żywnościowych bo na tym najłatwiej jest oszukać rodziców karmiąc ich dzieci PRODUKTAMI TYPU ARO. Ciekawe kiedy rodzice się zorientują, że ich dzieci zamiast kanapki z nutellą jedzą kanapkę cieniutko posmarowaną marmolada ARO?
Rozwiń
Gość
Gość (23 września 2011 o 16:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i bardzo dobrze, dyrektorka przedszkola "Jagody" w końcu się doigrała. Oszustka jedna !!!
Rozwiń
Lublinianka
Lublinianka (23 września 2011 o 16:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i bardzo dobrze, dyrektorka przedszkola "Jagody" w końcu się doigrała. Oszustka jedna !!!
Rozwiń
megi
megi (10 września 2011 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawa jestem jak wypadła kontrola w przedszkolu państwa Rożków "Strumyk"?
Rozwiń
mach
mach (10 września 2011 o 13:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
za dużo nieprecyzyjnych punktów kosztów dotacji, dlatego dyrektorki kombinują po swojemu a że to nie zgadza się z interpretacją urzędników... to wiadomo, kto jest górą...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!