wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Kontrola w szkole podstawowej w Lublinie. Gdzie się podziało 10 tys. złotych?

Dodano: 27 lutego 2017, 18:00
Autor: Dominik Smaga

Szkoła Podstawowa nr 4 w Lublinie
Szkoła Podstawowa nr 4 w Lublinie (fot. Google Street View)

Nie wiadomo, co się stało z pieniędzmi, które miały trafić do podstawówki przy Hiacyntowej jako prowizja za ubezpieczenie uczniów. Kontrola z Ratusza stwierdziła brak 10,5 tys. zł. Ten ubytek dyrektorka pokryła z własnej kieszeni wykładając... o kilka tysięcy za dużo.

Ratusz prześwietlał rozliczenia umów zawartych między Szkołą Podstawową nr 4 i ubezpieczeniową spółką PZU. Takie „umowy o współpracy” szkoła podpisywała w latach 2006-2014. Miała dostawać prowizję od polis.

Kontrola wykazała, że nie ma pewności, czy wszystkie pieniądze należne szkole faktycznie do niej trafiły. Brak było dowodów wpłaty prowizji za rok 2006 i 2012. Łącznie chodziło o prawie 10,5 tys. zł. Dyrekcja szkoły – jak czytamy w aktach kontroli – nie panowała nad tym „czy i kiedy [prowizje] zostały zapłacone, kto je przyjął i jak nimi zadysponował”.

– Operacje związane z podpisaniem umów nie były bowiem ujmowane w księgach rachunkowych, a wpłaty prowizji ewidencjonowano w sposób nie pozwalający na ustalenie ich kompletności – stwierdza w wystąpieniu pokontrolnym Anna Morow, dyrektor Wydziału Audytu i Kontroli w Urzędzie Miasta.

Na dowód bałaganu, kontrolerzy przytaczają następującą sytuację:

W 2013 r. główna księgowa szkoły (już tam nie pracuje) poinformowała, że brak jest prowizji za lata 2006-2012. Wtedy dyrektorka z własnej kieszeni wpłaciła pełną kwotę za te lata, a nie była to mała kwota, prawie 24 tys. zł. Później księgowa „znalazła” wpłaty za lata 2007, 2008 i 2010, a w czasie przygotowywania materiałów do kontroli „odnalazły się” jeszcze dwie, za lata 2009 i 2011.

Tym samym okazało się, że dyrektorka wpłaciła o 4,5 tys. więcej od kwoty ostatecznie brakujących wpłat. Co ciekawe, w szkole brak było jakichkolwiek dokumentów potwierdzających to, że dyrektorka wpłaciła wspomniane 24 tys. zł. Nie było ani raportu kasowego za listopad 2013 r., ani wyciągu bankowego. Dlaczego? Nie wiadomo.

Z dyrektorką szkoły nie udało nam się porozmawiać. W tym tygodniu jest na urlopie. Ratusz nie zdecydował się na to, by odwołać ją ze stanowiska. – Musielibyśmy stwierdzić złamanie prawa, a nie mamy uprawnień śledczych – stwierdza Beata Krzyżanowska, rzecznik Ratusza.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 marca 2017 o 20:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dyrektor szkoły to złodziej. Księgowa przeszkadzała w zlodziejstwie
Rozwiń
Gość
Gość (24 marca 2017 o 20:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Złodziej któremu nie starczaly pobory 6 tysięcy
Rozwiń
Gość
Gość (24 marca 2017 o 20:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież można wziąć po raz drugi wyciąg Z banku.Kopi raportu kasowego też brak? Dziwne Przecież pradla przez 5 lat
Rozwiń
Gość
Gość (1 marca 2017 o 01:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jak było w SP 14 przy A. Warszawskiej? Codzienne wynoszenie siatami ze szkoły jedzenia, lewe wynajmy gimnastycznej sali, nieuprawnione korzystanie z kart płatniczych, brak kontroli nadzorczej, kompletny chaos u intendentki... I co? I nieusuwalny p. Dyrektor w nagrodę dostał od Żuka awans do kierowania ZS 12 na Sławinie aż do 2019 r. Wszyscy wszystko wiedzą, rączka rączkę myje - postPRLowskie polactwo i jedna wielka PATOLOGIA w mieście inspiracji. Tfu!
Rozwiń
Gość
Gość (28 lutego 2017 o 19:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobra zmiana mile widziana
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!