piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Kontrole sanepidu: Barek w Radiu Lublin i donos na Cleopatrę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 stycznia 2010, 18:39
Autor: (tom)

Internauta alarmuje: restauracja Cleopatra truje ludzi. W mejlu nasz Czytelnik wymienił kilka fatalnych praktyk, jakie mają, jego zdaniem, miejsce w lubelskich lokalach, np. zamawianie mięsa tuż przed końcem terminu jego ważności, oraz mycie naczyń w płynie do podłóg. O sprawie poinformowaliśmy inspektorów sanepidu.

– Wybraliśmy się z kontrolą do dwóch restauracji Cleopatra, przy Krakowskim Przedmieściu i przy ulicy Zana – mówi Barbara Sawa-Wojtanowicz z lubelskiego sanepidu. – Kontrola nie potwierdziła zarzutów z listu do redakcji, ale znaleźliśmy kilka innych nieprawidłowości. Najgorsza sytuacja była w restauracji przy Krakowskim Przedmieściu.

Inspektorzy stwierdzili brak książeczki zdrowia u jednego z pracowników, niewłaściwą segregację żywności w chłodniach.

Radio Lublin o głodzie

W piątek inspektorzy sanepidu wybrali się również na kontrolę do barku w siedzibie Radia Lublin.

– Poszliśmy tam na zaproszenie nowego właściciela. Po kontroli, jeśli byłaby pozytywna, mieliśmy wydać pozwolenie na prowadzenie działalności – mówi Sawa-Wojtanowicz. Tymczasem okazało się, że barek już działa i serwuje obiady bez zezwolenia. – W związku z tym wydaliśmy decyzję o zamknięciu lokalu. Właściciel będzie też ukarany za działalność bez zezwolenia.

Na domiar złego inspektorzy stwierdzili, że w jednym zlewie myta jest żywność i naczynia, a zmywarka do naczyń jest nieczynna.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
smakosz
~magda~
Gość
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

smakosz
smakosz (28 maja 2010 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
IS napisał:
A OD KOGO TO ZALEZY OD PRACODAWCÓW TAKI MAJĄ WECH DO PRZYJMOWANIA PRACOWNIKÓW W TAKICH LOKALACH CO TYLKO POTRAFIA TRUC LUDZI DOBREGO NIE PRZYJMĄ I TO WSZEDZIE

Za 4-5 zł za godzine do takiej roboty nie pójdzie. Zresztą jak to pewnie u nas w Lublinie bywa mali przedsiębiorcy korzystają z pozycji miasta akademickiego i co miesiąc wymieniają personel. Na takich warunkach ciężko jest stworzyć solidny produkt.
Rozwiń
~magda~
~magda~ (7 lutego 2010 o 23:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
na pewno zdąrzyli posprzątać przed kontrolą
na pewno spodziewali się , że mogą przyjść sprawdzić
Rozwiń
Gość
Gość (18 stycznia 2010 o 21:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a jak to sanepid zamierza cokolwiek wykryć i kogokolwiek złapać jak zanim wparuje do budynku to macha upoważnieniem i krzyczy sanepid - może by tak cichutko i po tajniacku inspektorzy podziałali - wtedy by dopiero kwiatki wykryli
Rozwiń
Gość
Gość (18 stycznia 2010 o 21:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to może barek na kul-u.nędza i rozpacz a najgorsze,że bufetowe jarają jak lokomotywy.
Rozwiń
IS
IS (18 stycznia 2010 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A OD KOGO TO ZALEZY OD PRACODAWCÓW TAKI MAJĄ WECH DO PRZYJMOWANIA PRACOWNIKÓW W TAKICH LOKALACH CO TYLKO POTRAFIA TRUC LUDZI DOBREGO NIE PRZYJMĄ I TO WSZEDZIE
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!