sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Kontrolerzy zniknęli z autobusów i trolejbusów. Sąd kazał

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 stycznia 2014, 05:45
Autor: Dominik Smaga

Z autobusów i trolejbusów zniknęli wszyscy kontrolerzy. To efekt wyroku sądu, który nakazał miastu zerwanie umowy z firmą, która świadczyła taką usługę

Wyrok zapadł w piątek. - Sprowadza się do unieważnienia umowy zawartej przez nas z Miejską Korporacją Komunikacyjną. Tym samym od soboty przestała ona obowiązywać - przyznaje Justyna Góźdź z Zarządu Transportu Miejskiego. Umowa została zawarta na przełomie listopada i grudnia. Zlecenie trafiło do MKK, bo właśnie ta spółka wygrała ogłoszony przez ZTM przetarg na czteroletnią kontrolę biletów. Wygrała, mimo że jej oferta opiewająca na kwotę 7,65 mln zł była o niemal 1,4 miliona droższa od tej złożonej przez radomską Agencję Ochrony Osób i Mienia Reflex. Choć w warunkach przetargu jasno było napisane, że wygra najtańsza firma, to jednak zlecenie nie trafiło do radomian, bo ZTM odrzucił ich ofertę uznając, że jest ona niezgodna z wymogami. Urzędnicy twierdzili, że Reflex nie udokumentował wymaganego doświadczenia. We wrześniu ZTM rozstrzygnął przetarg wybierając ofertę spółki z Lublina. Konkurencja z Radomia poskarżyła się Krajowej Izbie Odwoławczej, a ta nakazała Zarządowi Transportu Miejskiego ponowne zbadanie ofert. Tak też się stało, ale wynik był ten sam, co poprzednio: Reflex odpada z gry, zlecenie trafia do MKK i 7 grudnia spółka ta zaczyna sprawdzać bilety według nowych zasad określonych przez miasto: żadnych odblaskowych kamizelek, jednolity strój i częstsze kontrole. Po kolejnej przegranej Reflex znów wystąpił do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO), która odrzuciła odwołanie firmy z Radomia. - Decyzję KIO zaskarżył do sądu prezes Urzędu Zamówień Publicznych - mówi Góźdź. - Sąd unieważnił decyzję Krajowej Izby Odwoławczej. Nie znamy jeszcze uzasadnienia wyroku. We wtorek wydamy komunikat w tej sprawie, na razie prowadzimy jeszcze rozmowy z radcami prawnymi. ZTM będzie musiał teraz znaleźć ludzi do doraźnej, "awaryjnej” kontroli biletów, by gapowicze nie czuli się bezkarni.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin komunikacja miejska
Paweł Sagasan
m
Gość
(33) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Paweł Sagasan
Paweł Sagasan (22 stycznia 2014 o 09:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

g*wno prawda, dzisiaj dwie ekipy kanarów widziałem! Nie wprowadzać ludzi w błąd!!

Rozwiń
m
m (21 stycznia 2014 o 23:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dzisiaj byli kontrolerzy w 26 lub 31 na przystanku KUL

Rozwiń
Gość
Gość (21 stycznia 2014 o 20:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bili niepełnosprawną kobiete :  http://nurl.pl/dOL <-- zabić takich :(

Rozwiń
Gość
Gość (21 stycznia 2014 o 20:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czemu ja nie mieszkam w Lublinie

Rozwiń
xxx
xxx (21 stycznia 2014 o 18:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

w katowicach istnieje taka zasada, że wsiadający wchodzą przednimi drzwiami i kasują bilety bądź przykładają karty miejskie do czytnika - tuż przy kierowcy, natomiast osoby wysiadające wychodzą środkowym wyjściem i tym na końcu. kierowca ma też prawo zatrzymać osobę wsiadającą wejściem środkowym i sprawdzić jej bilet, jest to dosyć kontrowersyjny pomysł, średnio sprawdza się chyba przy dużym ruchu, ale nie jest to zły pomysł, wówczas każdy musiałby się wywiązać z płatności za przejazd, a każdy cwaniaczek jeżdżący za free musiałby się przestawić na podróże o własnych nóżkach. 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (33)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!