poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Koparka widmo sypia w zalewie

Dodano: 28 kwietnia 2009, 19:40
Autor: Dominik Smaga

Duża koparka nadal stoi w Zalewie Zemborzyckim koło nowych basenów - alarmuje nasz Czytelnik. Obawia się, że paliwo i smar maszyny mogą skazić zbiornik. Co ciekawe, do koparki nikt się nie przyznaje.

O koparce stojącej w Zalewie Zemborzyckim poinformował nas jeden z Czytelników, przesyłając zdjęcia na alarm24@dziennikwschodni.pl.

Maszyna w ciągu dnia pracuje pogłębiając zatoczkę w pobliżu ośrodka Słoneczny Wrotków. Właśnie w tym miejscu powstać ma basen, który zostanie wydzielony z zalewu. Nowy obiekt ma być gotowy w pierwszym tygodniu wakacji.

Ale nawet po zakończeniu robót koparka pozostaje w wodzie. - Zatopiony w zalewie po kadłub budowlany grat ma w swoim wnętrzu kilkaset litrów ropy, oleju i płynów hydraulicznych. To potencjalna bomba ekologiczna, która może skazić cały akwen - pisze do nas pan Jan.

- W tym miejscu trwa przygotowanie do prac związanych z wydzieleniem części zalewu. Czy koparka stanowi zagrożenie dla akwenu? Trudno mi się do tego odnieść, bo nie jestem budowlańcem i nie znam się na hydrotechnice - mówi Mariusz Szmit, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Ale zakładam, że generalny wykonawca rozbudowy basenów zna przepisy i nie zrobi niczego, co nie byłoby dopuszczalne prawem. Najlepiej pytać o to firmę, która wygrała przetarg na prowadzenie tych prac.

- A to nie do nas pytanie - mówi Sławomir Hunek, dyrektor techniczny firmy Budownictwo Drogowe, która na zlecenie MOSiR-u rozbudowuje kompleks basenów nad zalewem. - To nie jest nasza koparka, nie pracuje też na nasze zlecenie. To MOSiR pogłębia sobie zalew. Ale myślę, że to specjalnie przystosowany sprzęt.

Urząd Miasta twierdzi, że prawo nie zostało złamane. - Ze względu na paliwo i smary taki sprzęt raczej nie powinien wjeżdżać do wody - mówi Monika Osypińska z Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta. - Ale nie znajdzie pan ani jednego przepisu, który by wprost zakazywał koparce wjazdu do zalewu.

Koparka zniknęła

Koparka, która przez kilka dni dzień i noc stała w zalewie zemborzyckim przepadła bez śladu. Wcześniej nikt nie przyznawał się do maszyny.

Wczoraj wieczorem maszyny nie było już w zalewie. - Po koparce została tylko piaskowa pochylnia usypana na nabrzeże zalewu - donosi pan Jan.
Czytaj więcej o:
czesio hydraulik
pav
jan o.
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

czesio hydraulik
czesio hydraulik (29 kwietnia 2009 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jan o. napisał:
Tajemnicza koparka odjechała w siną dal. Dziś ok. 20.00 pozostały po niej tylko ślady na piasku. Widać nie wszystko było w porządku skoro właściciel zabrał sprzęt z zalewu. [url="http://www.janostrzyca.bloog.pl"]Odwiedź moją stronę[/url]

Zlomiarze dostali cynk to i zabrali,nie ma sie z czego cieszyc,kto nam teraz zatoke poglebi?
Rozwiń
pav
pav (29 kwietnia 2009 o 08:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Ale nie znajdzie pan ani jednego przepisu, który by wprost zakazywał koparce wjazdu do zalewu." - czyli jak wjadę autem żeby go umyć (oczywiście bez żadnej chemii) to też będzie git
Rozwiń
jan o.
jan o. (28 kwietnia 2009 o 21:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tajemnicza koparka odjechała w siną dal. Dziś ok. 20.00 pozostały po niej tylko ślady na piasku. Widać nie wszystko było w porządku skoro właściciel zabrał sprzęt z zalewu. [url="http://www.janostrzyca.bloog.pl"]Odwiedź moją stronę[/url]
Rozwiń
bania
bania (28 kwietnia 2009 o 21:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czołgi ukradli z poligonu to i koparka w końcu zniknie.
Rozwiń
mosquito
mosquito (28 kwietnia 2009 o 20:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no dobrze ! - a co na to złomiarze ? Obijacie się Panowie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!