sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Korki na al. Tysiąclecia w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lutego 2009, 09:58
Autor: Red

Pracownicy MPWiK naprawiają studzienkę kanalizacyjną niedaleko lubelskiego "Bazaru” łatając dziury wokół włazu. Jeden pas ruchu w kierunku centrum jest częściowo wyłączony.

To wystarczy by korek sięgał ronda pod zamkiem i kolumny aut stały na wszystkich pasach.

Naprawa potrwa kilka godzin, kierowcy muszą się liczyć z utrudnieniami. Piesi mają kłopot pokonaniem przejścia przed "Novą” bo wiele aut nie opuszcza pasów, nie mieszcząc się na odcinku między "Bazarem” a "Novą”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Kuba z Irlandii
dyms
KADROWY
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kuba z Irlandii
Kuba z Irlandii (11 lutego 2009 o 12:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli chodzi o naprawy dróg w Dublinie, to faktycznie tak jest. Mieszkam przy dwupasmówce N11, głównym korytarzu komunikacyjnym południowo-wschodniego Dublina i potwierdzam - prace zaczynają się ok. 22 a kończą przed 7rano. Blokowany jest cały pas, tak by nikt nie najechał na drogowców. Jeśli prace trwają parę dni, do pachołki i tak są zawsze przenoszone na pas zieleni tak by nie blokować ruchu, a miejsca których nie udało się załatać na czas są oznaczone dodatkowo ruchomymi tablicami świetlnymi, tak by już ze sporym wyprzedzeniem można zająć właściwy pas ruchu.
Jest to zdecydowanie jedna z rzeczy którą z wielką chęcią bym "zabrał" z Irlandii do domu
Rozwiń
dyms
dyms (11 lutego 2009 o 11:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po pierwsze w tym przypadku nie "drogowcy" a "wodociągowcy". Po drugie roboty sprzętu drogowego nie należą do cichych i osobom mieszkającym w pobliżu zawsze przeszkadza praca w nocy. Aa po trzecie kto się zgodzi pracować w nocy za płacę dzienną bez dodatku, bo bądźmy realistami, teraz przecież jest "kryzys", więc pracodawcy nie są skorzy płacić więcej.
Rozwiń
KADROWY
KADROWY (10 lutego 2009 o 22:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BYŁEM KIEDYS W DUBLINIE, TAM NAPRAWY DRÓG ODBYWAŁY SIĘ W NOCY GDY RUCH BYŁ MNIEJSZY. A U NAS OD 7 DO 15. TO JEST POLNISCHE WIRTSCHAFT,JAK OKRESLALI TO NIEMCY.
Rozwiń
JAK ZWYKLE
JAK ZWYKLE (10 lutego 2009 o 17:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak zwykle nasi kochani drogowcy muszą naprawy w newralgicznych miejscach robić w dzień. Rok temu była taka sama naprawa w tym samym miejscu. Korek zaczynał się zaraz za Makro. NIK TAM W ZARZĄDZIE DRÓG NIE MYŚLI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!