piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Korupcja w sanepidzie: Za kosz z łakociami przymknęły oko (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 sierpnia 2009, 14:24

Policja zatrzymała dziś dwie pracownice sanepidu pod zarzutem przyjęcia łapówki. Kobiety podejrzane są o sfałszowanie protokołów z kontroli domu weselnego. Jako "podziękowanie” dostały kosze delikatesowe warte 60 zł.

Zatrzymane kobiety to Beata Ś. z ponad 20-letnim stażem pracy w sanepidzie i Katarzyna M., która pracuje tam ponad 10 lat. Wczoraj po południu były przesłuchiwane w prokuraturze.

– Są podejrzane o przyjęcie łapówki: słodyczy i kawy w zamian za poświadczenie nieprawdy w protokole z kontroli – mówi Dorota Kawa, zastępca prokuratora rejonowego w Lublinie. Usłyszały już korupcyjne zarzuty.

Sprawa dotyczy lokalu w Krzczonowie. Obie panie kontrolowały go 31 lipca. Napisały w dokumentacji, że spełnia warunki sanitarne, by prowadzić taką działalność. Właściciel miał się im odwdzięczyć słodyczami i kawą wartymi 60 zł.

– Dostałem anonimowy donos o tym, że kontrola była przeprowadzona nieprawidłowo. Powtórnie wysłałem tam swoich inspektorów. Doniesienia się potwierdziły – powiedział wczoraj na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Paweł Policzkiewicz, szef lubelskiego sanepidu. Okazało się, że lokal nie spełniał wymogów sanitarnych. Został zamknięty.

– Nie zdziwiłbym się, gdyby w najbliższym czasie doszło do kolejnych zatrzymań, bo jest to tylko jedna z wielu spraw, jakie od roku prowadzi policja, prokuratura i CBA – dodaje Policzkiewicz. Zapewnia, że nie zamierza ukrywać tego, co się dzieje za murami stacji.

– Mówię, o rzeczach pozytywnych, ale i o nieprawidłowościach – tłumaczy. – Dziwi mnie jednak, że jedna z tych kobiet, choć znamy się od lat, posunęła się do takich kroków. Wiedziała co zrobię, jak się o wszystkim dowiem.

Do czasu prawomocnego skazania, kobiety nadal będą pracownikami sanepidu. – Nie mam prawnych możliwości, aby je zwolnić, czy nawet zawiesić. Może się przecież okazać, że są niewinne – dodaje dyrektor. – Zostanie wszczęte postępowanie w tej sprawie. Za zaniedbania zostaną ukarane. Może być to upomnienie lub nagana.

Wczorajsze przesłuchanie zatrzymanych kobiet trwało do późnego popołudnia. Po jego zakończeniu prokuratura miała zdecydować, jakie środki zapobiegawcze zastosuje.




  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Instruktor higieny
~nick
PRACOWNIK 547Bc5
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Instruktor higieny
Instruktor higieny (5 czerwca 2010 o 16:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kpina!
Stary sposób na pozbycie się pracowników.Kontrolując taki obiekt jak dom weselny będzie tyle protokołów ilu kontrolujących.Kwalifikacja domu weselnego wbrew pozorom nie jest taka prosta jak się wydaje.Można taki obiekt zakwalifikować analogicznie jak restaurację,ale też analogicznie jak remizę strażacką w której także organizowane są wesela.Gołym okiem widać że obiekt wybrano nieprzypadkowo .Wielkość "łapówki" też wzbudza zdziwienie i śmiech.No ale gdy się nie ściga przekrętników za miliony to trzeba się wykazać na maluczkich za paczkę kawy i dołożyć im wg zasady ile mam tyle dam aby wszyscy wiedzieli jak ściśle przestrzega się tu prawa.Jakoś dziwnie cicho setkach ton 27 letniego mięsa dopuszczonym do obrotu które krąży w garmażerce zapewne do dziś.
Rozwiń
~nick
~nick (6 maja 2010 o 09:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za głupota! Ścigać kogoś za paczkę kawy! Absurd! Takie coś to podarunek, a nie łapówka! "Góry" biorą fortuny i są bezkarne, a ludzi bezbronnych i mało zarabiających ściga się za takie bzdury! A poza tym, pracowniczki mogły równie dobrze się zwyczajnie pomylić, coś przeoczyć - nie myli się tylko ten, co nic nie robi, panie dyrektorze". A dziennikarzom tej gazetki, gratuluję pomysłu i inwencji twórczej...
Rozwiń
PRACOWNIK 547Bc5
PRACOWNIK 547Bc5 (4 stycznia 2010 o 07:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i dlatego takie cyrki dzieja sie w marketach . bo caly ten system kontroli nastawiony jest na branie . a nie na kontrolowanie .
Rozwiń
Gość
Gość (4 września 2009 o 19:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
znajoma napisał:
[Osoba, która pisała w/w bzdury nie wie co to był PRL, gdyby nie ta instytucja to byśmy w brudzie i smrodzie wyginęli....]


Co za łachmyta to napisała, niech wyjedzie na wschód tam nie ma sanepidu tylko smród .......
Rozwiń
kazia17
kazia17 (4 września 2009 o 19:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinien się pan wstydzić jako pracodawca i przełożony. Jako inspektor powinien pan bronić swoich pracowników wiedząc ile zarabiają (ochłapy). A może by się pan zamienił na pensję pracownika i ruszył w teren? I nie wieżymy w to, że panie dopuściły się aż takich nieprawidłowości narażając siebie i konsumentów. Jesteśmy z wami dziewczyny a dla pana inspektora wyrazy uznania........
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!