poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Korupcja w szpitalu? Tajne konto w Szwajcarii i bilety na Claptona

  Edytuj ten wpis

Lekarz z zarzutami nadal pracuje w lubelskim szpitalu. (Archiwum)
Lekarz z zarzutami nadal pracuje w lubelskim szpitalu. (Archiwum)

Lekarz i były dyrektor ze Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie odpowiedzą za korupcję. Według śledczych brali pieniądze od producenta implantów ortopedycznych

Prokuratura informuje, że łapówki trafiały na tajne konto w Szwajcarii. W zamian firma wygrywała przetargi.

Zarzuty dla medyków z Lublina to część największego w Polsce śledztwa w sprawie korupcji w służbie zdrowia. Prowadzi je prokuratura w Katowicach, współpracując z amerykańskim FBI. Śledczy zza oceanu badają działalność firmy Stryker, producenta implantów ortopedycznych.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w firmie działał specjalny fundusz łapówkowy. Korzystali z niego m.in. lekarze z Polski. Katowickie śledztwo dotyczy 60 szpitali w całym kraju, również w Lublinie. Korupcyjne zarzuty dotyczą lat 2002–2004. Postawiono je dwóm osobom związanym z SPSK 4. Jedna z nich to ortopeda Bogusław K.

– Lekarz miał konto w szwajcarskim banku, na które firma Stryker przylała 4,5 tys. i 2,9 tys. franków szwajcarskich (w sumie ok. 25 tys. zł według wczorajszego kursu – red.) – wyjaśnia Tomasz Tadla z Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach. – Oczywiście dochody te nie były nigdzie ujawnione. Przekazał je Grzegorz P., ówczesny przedstawiciel regionalny, a obecnie dyrektor generalny firmy Stryker Polska.

Grzegorz P. został zatrzymany. Zdaniem śledczych osobiście zabrałdwóch lekarzy (z Lublina i Rzeszowa) do Zurychu. Tam założył im konta w banku. W tym samym czasie w szpitalach trwały przetargi i podpisywanie umów na dostawy sprzętu medycznego. Bogusław K. zasiadał w komisji przetargowej.

Lekarz z zarzutami nadal pracuje w lubelskim szpitalu. Wczoraj był nieuchwytny. Przedstawiciele szpitala nie komentują sprawy, bo jak twierdzą, nie mają żadnych informacji o zarzutach wobec ortopedy.

Za korupcję odpowie również Tadeusz K., były dyrektor ekonomiczny w SPSK4. Według śledczych wraz z Bogdanem K. sko-rzystał on z korupcyjnej propozycji firmy Stryker.

– W majowy weekend 2004 roku panowie wraz z żonami i dziećmi wybrali się na koncert Erica Claptona w Londynie – wyjaśnia Tadla. – Koszt takiego wyjazdu obliczono na 1450 zł od osoby. Płacił Stryker. W tym samym czasie zdobywał zamówienia z lubelskiego szpitala.

Tadeusz K. i Bogdan K. złożyli wyjaśniania, ale prokuratura nie zdradza szczegółów. Śledczy przyznają jednak, że część podejrzanych w śledztwie poszła na współpracę. Opowiadają nie tylko o swoich przestępstwach. Nie można więc wykluczyć kolejnych zatrzymań, również w Lublinie. Śledczy badają dokumentację przetargów prowadzonych w SPSK4. Firma Stryker Polska nie chce komentować afery korupcyjnej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
aninim
mordotymoja
polak
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aninim
aninim (30 października 2013 o 10:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Myślę, że szpitl PSK4 ma jeszcze dużo do odkrycia... i mam nadzieję , że wreszcie się wezmą za tyłki wszystkim , którzy żyją z naszej kasy... Do czego to doszło , żeby człowiek płacił tyle na te cholerne składki ZUS, a jak przyjdzie co do czego to nie może dostać się do specjalisty czy na zabieg.... Od pół roku staram się umówić na operację laryngologiczną bez większych rezultatów , a czas oczekiwania ok 2 lat może i więcej to normalna sutyacja w kraju , żeby pacjenci mieli tak utrudniony dostęp do podstawtowych praw z konstytucji RP??  Kiedy wreszcie ktoś zrobi z tym porządek i zaczniemy żyć w Państwie prawa a nie małpim gaju.... Gdyby to zwykły kowalski miał takie konto w szwajcarii i próbował US rolować i nie płacić podatów w sowjej małej firmie miałby kontrol za kontorlą i już po miesiącu siedziałby za kratami, a tak lekarze pracują z zarzutami i nikt sobie nic z tego nie robi.... Gratulacje Premierze gdzie ta twoja drugia Irlandia?? 

Rozwiń
mordotymoja
mordotymoja (29 października 2013 o 14:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Myślę ,że tylko dwóch wpadło ,bo FBI namierzyło .Tak w ogóle to zapewne w szpitalach nie było by dyrekcji i lekarzy gdyby służby panstwowe normalnie funkcjonowały .

Rozwiń
polak
polak (27 października 2013 o 17:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tajne kontko w Szwajcarii T.K.

No właśnie branie do łapy koledzy nie udowodnili ale teraz FBI i nowoczesność mogą zgubić

b. dyr administracyjnego PSK 4.

Grabiło się w tej PSK 4 bezkarnie oj grabiło.

A to kasa za przetargi na transport medyczny i sanitarny w latach 2002-2004,następnie awans na

 Kanclerza AM w Lublinie i zatrzymanie za ustawienie przetargów z firmami produkujące leki dla PSK

Jak może być normalnie w służbie zdrowia  gdy utrzymuje się na stanowisku zaufania publicznego

osobę mającą skłonności  do oszustwa .

Ponieważ Pan K. mając kontko w Szwajcarii jest prawnikiem   cieszył się zaufaniem kolegów z

prokuratury był i jest bezkarny.

A jest pospolitym złodziejem w garniturze i białej koszuli.

Rozwiń
cbo
cbo (27 października 2013 o 07:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

kwotę 25 tysia to pan doktor zarabia w jeden miesiąc i nie trzeba mu konta szwajcarskiego.

Alepiej zakupić dobre inplanty niż szaic

Rozwiń
Gość
Gość (25 października 2013 o 12:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ja myślę że to zamierzone to znany ortopeda w światku lubelskim

To które imie jest właściwe?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!