poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Kot siedział trzy dni na drzewie. Uratowali go strażacy (zdjęcia, wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 września 2012, 16:45

Potrzebny był specjalny wysięgnik do montowania reklam, żeby ściągnąć na ziemię kota, który utknął na drzewie na podwórzu domu przy ul. Chopina 19.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gość
Marta
Mr. Green
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (6 września 2012 o 21:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A flintom i kaczym śrutem to nie można było? ha?! Taż to i taniej i szybciej tym sposobem takie sprawy jest załatwić...
Rozwiń
Marta
Marta (6 września 2012 o 20:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Akurat wielcy mędrcy nie zawsze kot może zejść sam z drzewa. Niestety to tylko zwierze.

A tak na marginesie nie rozumiem ludzi dla których kot to normalna rzecz i traktują zwierze przedmiotowo.
Dla mnie to nie człowiek ale śmieć, jak nie umie się pochylić nad krzywdą zwierzęcia.
Ale jak widać jest tu spore stado deb***i!
Widzę że jest wielu co wyssało z mlekiem matki obojętność wręcz nienawiść do zwierząt.
Cieszę się ze są jeszcze ludzie nie pozbawieni empati.
Chociażby strażacy, którzy pomogli temu biednemu zwierzakowi i osobie która go przegarneła do domu. Gratuluje !
Rozwiń
Mr. Green
Mr. Green (5 września 2012 o 19:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1346853505' post='670866']
no dobra a ile w ciągu roku maja takich ekstremalnych akcji?? na palcach jednej reki można policzyć... i co to znaczy że przez resztę roku maja sobie siedzieć a pieniążki i to nie małe lecą co?? [/quote]

Z ekonomicznego punktu widzenia dla Skarbu Państwa jest lepiej jeżeli, przy braku dużej ilości pożarów, płaci straży pożarnej jedynie na pensje, niż, gdyby pożarów było dużo, oprócz pensji płacić jeszcze za ogromne koszty wielu akcji. Lepiej dla budżetu aby pożarów (i wyjazdów Straży Pożarnej) było jak najmniej.


[quote name='Gość' timestamp='1346853505' post='670866']ja nie mówię bo zawód strażaka jest bardzo niebezpieczny jest to odpowiedzialne zajęcie i jak najbardziej należy im się szacunek za to co robią, ale na boga kot to jest żywa istota która tak jak człowiek odczuwa cierpienie i ból... ludzie zastanówcie się trochę zanim coś napiszcie, a jak juz tak uważacie to przynajmniej tego nie mówcie głośno bo naprawdę nie ma się co chwalić tak prymitywnym i chamskim myśleniem
[/quote]

Jakim prymitywnym myśleniem? Kot wlazł na drzewo to i kot zejdzie z drzewa. Wystarczy że głód go do tego zmusi. To jest zwierzę, którym nie trzeba ani się bardzo opiekować, ani wszędzie za nim łazić. Tym bardziej jeśli jest to dziki kot żyjący na codzień bez ludzi - a tak należy domniemywać skoro nie zgłosił się żaden właściciel. Zdejmowanie takiego sierściucha z drzewa przez strażaków jest tak samo logiczne jak zdejmowanie rysia, który wlazł na drzewo w jakimś lesie i boi się zejść.
Rozwiń
Gość
Gość (5 września 2012 o 15:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Mr. Green' timestamp='1346843031' post='670806']
Jakby go wsadzić to nie byłaby jego wina tylko głupota wsadzających. Jak by sam wszedł to jego głupota i trudno.

Zdajesz sobie chłopcze sprawę ile kosztuje wyjazd Straży Pożarnej, eksploatacja specjalistycznego sprzętu itd.? To jest służba powołana do ekstremalnych akcji, do ryzykowania własnego życia w celu ratowania zagrożonego życia innych ludzi. I wzywanie jej do usunięcia gniazda os z domku na działce czy zdjęcia jakiegoś sierściucha z drzewa to po prostu głupota, ignorancja i brak szacunku dla strażaków.

Zdecydowanie wolałbym aby pieniądze z kosztów tej akcji poszły na ciepły posiłek dla niedożywionych dzieciaków. A sierściuch jak by mu głód zaczął dokuczać sam by zszedł z tego drzewa...
[/quote]


no dobra a ile w ciągu roku maja takich ekstremalnych akcji?? na palcach jednej reki można policzyć... i co to znaczy że przez resztę roku maja sobie siedzieć a pieniążki i to nie małe lecą co?? ja nie mówię bo zawód strażaka jest bardzo niebezpieczny jest to odpowiedzialne zajęcie i jak najbardziej należy im się szacunek za to co robią, ale na boga kot to jest żywa istota która tak jak człowiek odczuwa cierpienie i ból... ludzie zastanówcie się trochę zanim coś napiszcie, a jak juz tak uważacie to przynajmniej tego nie mówcie głośno bo naprawdę nie ma się co chwalić tak prymitywnym i chamskim myśleniem
Rozwiń
Mr. Green
Mr. Green (5 września 2012 o 13:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='taki jeden' timestamp='1346790597' post='670627']
Do ~wp~ Ciekawe co ty byś zrobił jakby cię wsadzić na wierzchołek drzewa 15m. nad ziemią. Skacz wtedy na ziemię cwaniaczku. Zabijesz się ? To niewielka strata.
[/quote]

Jakby go wsadzić to nie byłaby jego wina tylko głupota wsadzających. Jak by sam wszedł to jego głupota i trudno.

Zdajesz sobie chłopcze sprawę ile kosztuje wyjazd Straży Pożarnej, eksploatacja specjalistycznego sprzętu itd.? To jest służba powołana do ekstremalnych akcji, do ryzykowania własnego życia w celu ratowania zagrożonego życia innych ludzi. I wzywanie jej do usunięcia gniazda os z domku na działce czy zdjęcia jakiegoś sierściucha z drzewa to po prostu głupota, ignorancja i brak szacunku dla strażaków.

Zdecydowanie wolałbym aby pieniądze z kosztów tej akcji poszły na ciepły posiłek dla niedożywionych dzieciaków. A sierściuch jak by mu głód zaczął dokuczać sam by zszedł z tego drzewa...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!