środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Kozienalia nie na stadionie. Studenci chcą wrócić na miasteczko akademickie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 marca 2009, 16:52

Tegoroczne Kozienalia nie odbędą się na stadionie Lublinianki. - To wymaga zbyt dużych nakładów - tłumaczy szef samorządu UMCS. I zdradza kolejną potencjalną lokalizację: - Marzy nam się miasteczko akademickie.

Kozienaliowe koncerty organizowane przez studentów UMCS odbywały się tam przez lata, ostatni - w maju 2007 r. Na każdej imprezie bawiło się po kilkadziesiąt tysięcy studentów. Trzeba je było jednak stamtąd przenieść, bo zaprotestowali mieszkańcy kilku okolicznych bloków.

- Jak przychodziły Kozienalia, tu się po prostu nie dało żyć. Przez trzy noce z rzędu w naszych domach drżały szyby, a bębenki w uszach ledwo wytrzymywały - mówi pani Agnieszka z ul. Sowińskiego. - Po imprezach nasze osiedle wyglądało, jakby po nim przeszła trąba powietrzna - dodaje pani Irena, także mieszkanka ul. Sowińskiego.

Protest trafił na biurko prezydenta Lublina. Efekt? Koncerty zostały przeniesione na parking przy al. Kraśnickiej. Po zeszłorocznych Kozienaliach studenci narzekali jednak, że teren przed Wydziałem Artystycznym UMCS jest kiepski na takie imprezy: jest za mały i nierówny.

W tym roku pojawiła się nowa propozycja: stadion Lublinianki przy ul. Leszczyńskiego. Na przełomie lutego i marca studenci oglądali ten obiekt razem z policjantami i strażakami. Właśnie podjęli decyzję.

- Wycofujemy się z tego pomysłu - mówi Marcin Kruk, szef samorządu studentów UMCS. - Potrzeba zbyt dużych nakładów finansowych i ludzkich, żeby ten obiekt odpowiednio przygotować, a w trakcie imprez zabezpieczyć. To jest nie do ogarnięcia.

Na dwa miesiące przez pierwszymi kozienaliowymi koncertami studenci mają więc dwa wyjścia: znowu zdecydować się na imprezy przed Wydziałem Artystycznym albo postarać się o powrót na miasteczko.

- Rozmawiałem już w tej sprawie z prezydentem Adamem Wasilewskim - zdradza Kruk. - Podstawowy warunek jest taki, ze musimy porozumieć się z mieszkańcami okolicznych bloków.

- Spróbujemy - zapowiada Kruk. - Dla naszego samorządu i kilkudziesięciu tysięcy lubelskich studentów to bardzo ważne. Mam nadzieję, że mieszkańcy Lublina to zrozumieją.

Rozmowy mają się rozpocząć w najbliższych dniach.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
nel
nel
ikon
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nel
nel (5 maja 2009 o 11:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może to dziwne, ale ja studentka UMCSu popieram protest mieszkańców, że koncerty muszą odbywać się gdzieś indziej. Nie wiem, czy jesteście w temacie, więc go trochę przybliżę.
W latach 2006 i 2007 Juwenalia studentów UMCSu faktycznie odbywały się na bardzo inteligentnie wybranym miejscu przez nadzieję i szansę narodu Polskiego, czyli na parkingu przed Amorem. Rzecz w tym, że sama scena była ustawiona przed samymi oknami akademika i ducha winni mieszkańcy Amora musieli, czy chcieli tego, czy nie, wysłuchiwać koncertów, które najczęściej kończyły się o 2, 3 w nocy, a po nich zaczynały się solówki w trupa wstawionych i napalonych studentów. Warto jeszcze dodać, że akademik Amor UMCSu (jak przystało na renomowaną uczelnie ;-) jest miedzy innymi, akademikiem przeznaczonym dl niepełnosprawnych.
Po prostu nic dodać, nic ujać.
Na koniec mogę tylko pożyczyć osobom odpowiedzialnym za organizację juwenaliowych koncertów i tym, którzy pozwalają na urealnienie tak genialnych pomysłów - zdrowia, bo induicja mi mówi, że na rozum jest już dla nich za późno.
Rozwiń
nel
nel (5 maja 2009 o 11:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ikon napisał:
To nie tylko kwestia hałasu, ale jeszcze zasikanych i zarzyganych przez uczestników piwnej balangi miejsc w okolicach bloków przy ulicy Sowińskiego. Czy szanowni organizatorzy będą partycypowali w sprzątaniu? Wątpię. I pytanie - czy to aby nadal jest impreza studencka?
Rozwiń
ikon
ikon (4 marca 2009 o 08:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie tylko kwestia hałasu, ale jeszcze zasikanych i zarzyganych przez uczestników piwnej balangi miejsc w okolicach bloków przy ulicy Sowińskiego. Czy szanowni organizatorzy będą partycypowali w sprzątaniu? Wątpię. I pytanie - czy to aby nadal jest impreza studencka?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!