piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Koziołek ciągle bez wspomagania

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 lipca 2007, 18:32
Autor: DOMINIK SMAGA

Żadna z 53 prac nadesłanych do Ratusza nie przypadła do gustu komisji konkursowej. Jej członkowie byli jednomyślni: nie ma z czego wybierać.

W ciągu kilku dni Urząd Miasta zleci wybranej agencji reklamowej opracowanie potrzebnych symboli. Wszystko ma być gotowe za miesiąc.
Konkurs został ogłoszony w połowie czerwca tego roku. Ratusz bardzo dokładnie określił, jakie warunki ma spełniać nowe logo i hasło. Nowe symbole Lublina miały sprawić, że mieszkańcy innych części Polski zaczną sobie wyobrażać nasze miasto jako żonatego 30-latka marzącego o dwójce dzieci, mieszkającego w nowym apartamencie, jeżdżącego niemieckim autem i czytujący książki Marka Hłaski.
Zwycięzca miał zgarnąć 15 tys. złotych. Ale nie zgarnie, bo zwycięzcy nie ma, choć chętnych było sporo. 33 autorów nadesłało 53 prace.
- Żadna nie odpowiadała naszym wymaganiom - mówi Michał Krawczyk, szef Biura Marketingu Miasta. - Dlatego jednogłośnie uznaliśmy, że lepiej unieważnić konkurs, niż wybrać coś kiepskiego na wiele lat.
- Prace były słabe. To raczej wstępne szkice, niż gotowe projekty. Nieprofesjonalne, przekolorowane - wylicza Jan Gryka, prodziekan Wydziału Artystycznego UMCS, jeden z członków komisji konkursowej. - Przewijały się zabytki. Koziołki podobne do tego złożonego z kilku kresek, który był niedawno logo Lublina. Nie było niczego, co mogłoby funkcjonować przez wiele miesięcy. Koziołek jest już w herbie a logo powinno być takie, żeby można było je zestawić z herbem i żeby się to ze sobą nie kłóciło. Była też praca na której było widać kawałek Bramy Krakowskiej, czegoś tam i jeszcze czegoś. Przepraszam, ale to nie logo, to historyjka obrazkowa.
Miasto szuka już nowego twórcy. - Prowadzimy rozmowy z kilkoma ogólnopolskimi agencjami reklamowymi, które mają doświadczenie w takich zadaniach. Negocjujemy cenę i termin wykonania projektów - informuje Krawczyk. - Pewne jest, że chcemy by wszystko było gotowe nie później, niż w połowie września. Wykonawcę powinniśmy wybrać w ciągu najbliższych kilku dni.
Jesienią nowe logo i hasło ma trafić na gadżety promocyjne. Jakie? Biuro Marketingu Miasta ustali to dopiero wtedy zobaczy nowe symbole. Krawczyk zapewnia jednak, że nie będą to rzeczy standardowe. Później hasło i logo miasta ma być wykorzystane w ogólnopolskiej kampanii reklamowej w mediach, także elektronicznych. Nie ma też decyzji, czy kampania będzie jedna, czy też dwie niezależne: pierwsza reklamująca samo miasto i druga wspierająca kandydaturę Lublina do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 r.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!