niedziela, 23 kwietnia 2017 r.

Lublin

Kradli krowy i konie. Chcą kary bez procesu

Dodano: 27 grudnia 2012, 15:36
Autor: er

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Choć złodzieje wpadli już zimą na początku tego roku, dopiero wczoraj śledztwo zakończyło się skierowaniem do sądu aktu oskarżenia. Śledczy ustalali ile kradzieży mają na koncie.

Choć złodzieje bydła wpadli już na początku tego roku, dopiero wczoraj śledczy skierowali do sądu akt oskarżenia. Wcześniej starali się ustalić ile przestępstw ma na koncie pięcioosobowa szajka.

– Dwóch braci O. oraz trzech braci L. zostało oskarżonych o to, że działając w różnych składach osobowych dokonali pięciu kradzieży – informuje Dorota Kawa, szefowa Prokuratury Rejonowej w Lublinie.

Złodzieje poznali się w więzieniu w Siedlcach. "Mózgiem” operacji została trójka braci. To oni wskazywali obory, z których potem uprowadzano krowy i konie.
Pierwsi członkowie bandy wpadli 16 stycznia w Sługocinie pod Niemcami (pow. lubelski). Z obory miejscowego rolnika wyprowadzili dwa byki i jałówkę warte ponad 8 tys. zł. Właściciel szybko zorientował się, że zwierząt nie ma w oborze. Zauważył pozostawione na śniegu ślady. Zawiadomił policję.

Funkcjonariusze z komisariatu w Niemcach zatrzymali dwóch mężczyzn i odzyskali bydło. Szybko okazało się, że złodziei było więcej, ale po wyprowadzeniu zwierząt z obory rozdzielili się. Trzech poszło po samochód i dlatego tamtej nocy uniknęli wpadki. Zostali zatrzymani następnego dnia.

Jak się okazało, nie była to ich pierwsza kradzież. Miesiąc wcześniej ze stodoły w Panieńszczyźnie (gm. Jastków) szajka zabrała trzy krowy warte 15 tys. zł. Ponieważ do samochodu zmieściły im się tylko dwie, jedną zostawili na polu. Z kolei w miejscowości Biała (pow. radzyński) ukradli trzy klacze. Właściciel koni oszacował swoje straty na 20 tys. zł. Zwierzęta ukradli też w dwóch innych miejscowościach.

Procesu w tej sprawie prawdopodobnie nie będzie. Oskarżeni chcą się dobrowolnie poddać karze: od roku i trzech miesięcy więzienia do 2,5 roku. Prokurator się na to zgodził, ale ostateczną decyzją podejmie sąd.
Czytaj więcej o:
MIŚKA
Maks
abrakadabra
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

MIŚKA
MIŚKA (28 grudnia 2012 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rolnik, aby sprzedać krowę musi być zrobiona cała procedura, czyli musi byc świadectwo, paszport zwierzęcia itp. Więc w jaki sposób sprzedawali bydło ci złodzieje? Może warto wziąść "za d* uupę" handlarzy/a, który kupował kradzione zwierzęta, bo bez dokumentów doskonale wiedział o tym. A skoro tak, to dużo więcej osób macza w tym palce, a ci to raczej figuranci. W powiecie Krasnystaw też kilka lat temu kradli krowy. Może to ci sami? A karą powinna być zsyłka na Syberię.
Rozwiń
Maks
Maks (27 grudnia 2012 o 18:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego recydywiści nie spędzają wyroków w zaprzyjaźnionych ZK Ukrainy, Turcji czy Rosji, tylko pytam...
Rozwiń
abrakadabra
abrakadabra (27 grudnia 2012 o 16:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Utrzymanie na koszt podatników ?Czemu? Niech opłacą swój pobyt po cenach komercyjnych i jeszcze jakaś kara.Też najlepiej finansowa.Mają samochody które były użyte do tej przestępczej działalności.Może jeszcze inny majątek.Mieszkanie też przecież niepotrzebne gdy będzie wykupiony pobyt w zakładzie karnym - można zlicytować .Wtedy będzie sprawiedliwość a nie jakiś cyrk .
Rozwiń
ja
ja (27 grudnia 2012 o 16:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a co robili ze skradzionymi zwierzętami??
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24