sobota, 23 września 2017 r.

Lublin

Kradną na zlecenie i dla okupu

Dodano: 28 sierpnia 2001, 20:59

Sierpniowa noc. Załoga policyjnego radiowozu patroluje ul. Tumidajskiego. W pewnym momencie policjanci dostrzegają podejrzanego osobnika kręcącego się przy maluchu. Na ich widok zaczyna uciekać.

Statystycznie każdej doby w Lublinie giną dwa auta.
- To był 24 letni mieszkaniec Otwocka. Malucha zdążył odpalić, ale spłoszył go widok policjantów. Zaczął uciekać. Został zatrzymany w bezpośrednim pościgu - informuje Kamil Kowalik, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Mimo wakacji złodzieje aut nie próżnują. I nie zawsze da się ich złapać. Tylko w lipcu właściciela ''zmieniło'' blisko 60 samochodów. - Do kradzieży dochodzi najczęściej w sypialniach Lublina, czyli największych osiedlach - dodaje K. Kowalik.
Np. w ubiegłym roku w tej statystyce przodował rejon IV komisariatu - LSM (259 zgłoszonych kradzieży). Na drugim miejscu znalazły się Czuby (155 zgłoszeń), a na trzecim Czechów (147 zgłoszeń).
Jeżeli chodzi o poszczególne miesiące, czy nawet dni, to nie ma reguły co do ilości skradzionych aut. Policjanci przyznają natomiast, że pewne znaczenie ma pogoda. Im gorsza, tym mniej kradzieży.
Kto kradnie? - Z reguły są to zorganizowane grupy i kradną nie dla siebie, ale na zamówienie. Częste są również przypadki kradzieży dla okupu.
Strata samochodu jest z reguły dla właściciela niezwykle bolesna. Nic więc dziwnego, że bardzo popularne są wszelkiego rodzaju zabezpieczenia.
- W nowoczesnych autach większość takich urządzeń jest montowana fabrycznie - wyjaśnia Marek Makuch, dealer nissana. - Są to np. immmobilisery (elektroniczna blokada odcinająca zapłon i dopływ paliwa). Jeżeli złodziej go nie wyłączy, to samochód nie ruszy. W zamkach znajdują się też tzw. deadlocki. Dzięki nim nie da się otworzyć drzwi od wewnątrz nawet po wybiciu szyby. I oczywiście systemy antynapadowe. Kiedy złodziej zatrzyma nas np. na światłach i zażąda kluczyków z dokumentami, możemy mu je spokojnie oddać. Samochód i tak stanie po chwili, a drzwi zostaną zablokowane.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!