czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Król Jagiełło w USA wyżebrany

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 września 2006, 14:49
Autor: Dominik Smaga

Władze Nowego Jorku zgadzają się na to, by lubelski Urząd Miasta skopiował nowojorski pomnik Władysława Jagiełły. Ale o prawa autorskie do rzeźby Ratusz ma sam się zatroszczyć. A z tym może być problem.

Na to, że Lublinowi potrzebny jest kolejny pomnik wpadł prezydent Andrzej Pruszkowski. Postanowił uhonorować króla Władysława Jagiełłę, który dość często odwiedzał lubelski zamek. Pomnik ma być wierną kopią monumentu Jagiełły stojącego w nowojorskim Central Parku. Koszt? 200 tysięcy dolarów. I, według prezydenta, najlepiej żeby pieniądze dała na to polonia.
W marcu pomysłodawca pomnika Jagiełły odwiedził kilka amerykańskich miast. Podczas spotkań z Polonią prosił o przekazywanie pieniędzy na budowę pomnika. I zaczął walkę o to, by była to taka sama rzeźba, jak w Nowym Jorku. Po kilku miesiącach telefonowania do sekretariatu burmistrza Michaela Bloomberga, Piotr Semeniuk, szef Biura Promocji Miasta, dostał wreszcie odpowiedź. Niejako "na odczepnego”. Prezydent może sobie zdjąć miarę z pomnika Central Parku, ale odpowiedzialność za ewentualne naruszenie praw autorskich do rzeźby spadnie na stronę polską.
- Myślę, że rozpoczęcie budowy pomnika to kwestia przyszłego roku. Wszystko zależy od tego, jak szybko otrzymamy formalną zgodę - mówi Piotr Semeniuk.
Miasto musi jeszcze uzyskać zgodę właścicieli praw autorskich do rzeźby. Wykonał ją w 1939 r. słynny polski rzeźbiarz Stanisław Kazimierz Ostrowski. Autor warszawskiego Grobu Nieznanego Żołnierza. Artysta zmarł w 1947 roku. I prawa autorskie przeszły na jego spadkobierców. - Istnieje pewnie jakaś kwestia związana z prawami autorskimi. Ale na tym etapie nie ma z tym problemu - tłumaczy Semeniuk. - Ze względów moralnych będziemy chcieli jakoś uhonorować rodzinę pana Ostrowskiego. Tyle, że jest ona rozproszona po całym świecie i nie udało nam się do niej dotrzeć.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!