wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kryzys w Lublinie. Miasto ma mniejsze dochody i tnie wydatki

Dodano: 19 sierpnia 2009, 20:13
Autor: Dominik Smaga

Część miejskich inwestycji w tym roku nie ruszy. Prezydent ma już listę cięć. Musi się jeszcze na nie zgodzić Rada Miasta.

– Zmniejszenie dochodów miasta dotyczy trzech podatków: PIT, CIT i od czynności cywilnoprawnych – wyjaśnia Irena Szumlak, skarbnik miasta. – Są one bardzo uzależnione od sytuacji gospodarczej kraju – dodaje.

Do budżetu państwa trafiło mniej pieniędzy, dlatego także przypadający Lublinowi kawałek tego podatkowego tortu jest mniejszy. I to znacznie, bo aż o 64 mln zł. Dlatego Ratusz musi łatać tę dziurę: 20 mln zł dorzuci z tegorocznych i zeszłorocznych oszczędności, na 11 mln zł zaciągnie dodatkowy kredyt, a o 32 mln zł ograniczy wydatki.

Na razie zapomnimy o przebudowie ronda przy Gali, gdzie Trasa Zielona „pożycza” wyjazd od ul. 1 Maja i remoncie mostu na Fabrycznej, którego stan – o ile remont nadal będzie się opóźniał – grozi zwężeniem tej ulicy. Cięcia kosztów są radykalne. – Z planowanej kwoty 1,3 mln zł pozostanie 88,8 tys. złotych – zapowiada Szumlak.

Nie ruszy też budowa przedłużenia ul. Związkowej. Z 3,75 mln zł zostać ma 1,25 mln zł. Pieniądze na przebudowę Zana, polegającą m.in. na ustawieniu świateł przy Jana Sawy i Juranda topnieją z 1 mln zł o połowę. Z budowy systemu ścieżek rowerowych wypada 1,89 mln zł. Zostaje zaledwie 20 tys. zł. Znika kasa na ul. Przyjacielską, Skromną i rozszerzenie podstrefy ekonomicznej.

O rok przeciągnie się budowa kanalizacji deszczowej na Szerokiem, Lipniaku, Węglinie i Sławinie, której ukończenie było wcześniej planowane na 2010 r. Podobny los czeka kanalizację sanitarną przy Janowskiej, na którą zamiast 1,5 mln Ratusz ma wydać 150 tys. zł, jak też przebudowę sieci wodociągowej na Zadębiu, Felinie i Ponikwodzie. – To oszczędności wynikające z przesunięcia płatności na przyszły rok – mówi Szumlak.

Całkowicie z budżetu wypada przebudowa podstawówki przy ul. Zuchów, znika kasa na modernizację szkoły artystycznej. Nie będzie też planowanych na ten cel pieniędzy w przyszłym roku.

W odstawkę idzie budowa Domu Kultury przy ul. Judyma: z 500 tys. zł zostaje tylko 100 tys. Inwestycja będzie mieć rok poślizgu.

Miasto odpuszcza sobie też modernizację stadionu Start przy al. Piłsudskiego. Na ten cel miał być milion, ale nie będzie nic. O ile obowiązujący jeszcze dokument mówi, że w 2010 i 2011 r. na stadion trafi 14 mln zł, o tyle w nowej wersji nie ma ani grosza. Podobnie z torem motocrossowym: z 500 tys. zł zostaje 50 tys. zł. W planie na przyszły rok zamiast 200 tys. zł jest okrągłe zero.

Głosowanie nad prezydenckim projektem cięć budżetowych odbędzie się w Radzie Miasta 3 września.
Czytaj więcej o:
myślący
was
jon
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

myślący
myślący (7 września 2009 o 09:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie ma kasy dla miasta, to miasto do#ebie przyjezdnych fotoradarami i kamerami. A wiecie ile jest osób pierdzących w urzędowy stołek za niemałe pensje? /.../
Rozwiń
was
was (28 sierpnia 2009 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cięcia, ciecia i niech pan prezydent nie mysli ze jeszce w tym roku będziemy jeździć na przedłuzeniu krańcowej, jak nie ma pieniędzy na zapłacenie to i ruchu nie będzie i nie wieszajcie psów na firmach budowlanych
Rozwiń
jon
jon (20 sierpnia 2009 o 22:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jeszcze kasa będzie potrzebna na utrzymanie i funkcjonowanie portu lotniczego, której spółki m. Lublin jest udziałowcem. w łodzi miasto dopłaca tanim liniom żeby nie uciekały
Rozwiń
Filka
Filka (20 sierpnia 2009 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Właściwie to w mieście Lublin kryzys trwa od zawsze. Wystarczy posłuchać opinii osób, które wracają tu po kilku latach nieobecności. I co mówią? Że nic się nie zmieniło. W Lublinie się nie zmienia od wielu, wielu lat. To jest koszmar a nie miasto.
Rozwiń
lobuś
lobuś (20 sierpnia 2009 o 10:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
STYX napisał:
Mam nadzieję,że panom w sukienkach też cokolwiek sie odetnie. W końcu czas aby wszyscy mieszkający w tym kraju dołożyli skromną cegiełkę do przetrzymania kryzysu nawet jesli nie są Polakami jak wymienieni tylko obywatelami pewnego śmiesznego państewka obok Rzymu.

NIE MARTW SIĘ CI W SUKIENKACH I CI W MYCKACH SWOJE DOSTANĄ BO TO ONI ZDAJE SIĘ -W PRZYPADKU LUBLINA KASĘ ROZDAJĄ.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!