wtorek, 19 września 2017 r.

Lublin

Krzysztof Żuk obwiniony o złamanie prawa. Sprawa w komisji przy ministerstwie

Dodano: 30 stycznia 2017, 16:11
Autor: Dominik Smaga

Krzysztof Żuk
Krzysztof Żuk (fot. Jacek Świerczyński / archiwum)

Nie zapadło dziś orzeczenie co do legalności wynajęcia biur w nieistniejącym budynku przez Urząd Miasta Lublin. Rozprawa, która rozpoczęła się dzisiaj przed Główną Komisją Orzekającą przy Ministerstwie Finansów została odroczona bez wskazania kolejnego terminu.

Werdykt, na który jeszcze poczekamy, będzie szczególnie istotny dla losów prezydenta Lublina, Krzysztofa Żuka. Bo to on, wraz z sekretarzem miasta, Andrzejem Wojewódzkim, był obwiniony o złamanie prawa.

Obaj zostali uniewinnieni w pierwszej instancji, ale od tego orzeczenia złożone zostało odwołanie, które w poniedziałek rozpatrywała komisja w Warszawie. – Komisja odroczyła rozprawę na kolejny termin, ale nie został on ustalony – informuje mecenas Zbigniew Dubiel reprezentujący na rozprawie obu samorządowców.

Sprawa dotyczy umowy zawartej w 2014 r. między miastem a firmą deweloperską Orion. Umowa dotyczyła wynajęcia przez Urząd Miasta biur w budynku planowanym przy ul. Wieniawskiej. Gmach był wtedy jeszcze w planach, dziś trwa jego budowa. Czynsz miał być naliczany po wprowadzeniu się urzędu, na razie miasto nie wydało ani grosza.

Umowę zakwestionował Urząd Zamówień Publicznych, a potem Krajowa Izba Odwoławcza. Obie te instytucje uznały, że kontrakt ten (potem ostatecznie rozwiązany) był również zleceniem robót budowlanych bez wymaganego przetargu. Taki też zarzut usłyszeli prezydent i sekretarz miasta podczas rozprawy przed Regionalną Komisją Orzekającą.

Rozprawa zakończyła się uniewinnieniem: komisja przyznała rację samorządowcom tłumaczącym, że w 2014 r. prawo pozwalało na taką umowę, bo stosowny zakaz dopiero w 2016 r. został przeniesiony z unijnej dyrektywy do polskiej ustawy.

Twierdzenie, że dyrektywę jednak należało zastosować wprost, jest główną tezą odwołania od decyzji lubelskiej komisji. Odwołanie złożył już inny oskarżyciel, któremu minister finansów przekazał sprawę odbierając ją lubelskiemu oskarżycielowi zapowiadającemu po pierwszym wyroku, że odwołania nie złoży.

Warszawska komisja, która rozpatruje to odwołanie, może podtrzymać uniewinniające orzeczenie. Może też uznać, że są podstawy do uznania samorządowców winnymi i zwrócić sprawę do lubelskiej komisji, jednocześnie udzielając jej wytycznych co do orzeczenia, które powinna wydać. Takie wytyczne byłyby wiążące.

Jeżeli ostatecznie zapadłoby orzeczenie stwierdzające winę samorządowców, to może być w nim (lecz nie musi) mowa o karze. Najsurowszą z możliwych kar (zarezerwowaną dla niezdefiniowanych w ustawie przypadków „rażących”) jest zakaz pełnienia funkcji związanych z zarządzaniem publicznymi pieniędzmi.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(99) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 lutego 2017 o 21:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Właściciel słynnej firmy deweloperskiej ORION Edward Leńczuk to były Prezydent Miasta Lublina 1.VII.1987 r. - 28.VI.1990 r. Tak dla jasności.
Rozwiń
Gość
Gość (31 stycznia 2017 o 14:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak można wynajmować coś w czymś, czego nie ma.
Rozwiń
Gość
Gość (31 stycznia 2017 o 13:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak wspierał TW BOLKA to musi odejść.
Rozwiń
gość
gość (31 stycznia 2017 o 10:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Ile jeszcze będzie trwać ta nagonka PiS-owców na prezydenta Żuka? Z innej partii i zbyt lubiany przez mieszkańców więc trzeba go odwołać? Tyle samo co na bufetową z Warszawy.
Hochsztaplerom mówimy dość
Rozwiń
Gość
Gość (31 stycznia 2017 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żuk nazwał deal z deweloperem za precedensowy. Tych precedensów to chyba trochę sporo. Kartel szedł na bezczela. Przetarg? A po co. Toż to miasto prywatne. Działka poszła licytacją za 11,7 mil, czyli za cenę kilku apartamentów. Pani politolog-zastępca dziś muzealnik/dyrektor? z zawodu szukała miejsca dla tego najciekawszego miejsca pod względem kultury niekomercyjnej tak, że temat się skończył bardzo szybko. Strzelnica Globocnika wraz z 1,5 tyś podpisów za ocaleniem też kolidowała z "rozwojem". Potem za bodajże 800 000 na dawnych swoich gruntach UM miał wynajmować biura. Nawet z opcją wykupu sprawa śmierdzi mi na kilometr.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (99)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!