sobota, 3 grudnia 2016 r.

Lublin

„Krzywy” nie chce się przyznać

Dodano: 17 stycznia 2003, 20:46
Autor: (er),

Krzysztof B. ps. „Krzywy” i Janusz N. ps. „Puszek” zaprzeczyli jakoby mieli cokolwiek wspólnego z zabójstwem dwóch maturzystów z Chełma. Wczoraj przed Sądem Okręgowym w Lublinie ruszył proces gangu, do którego należeli.

Na ławie oskarżonych zasiadło ośmiu mężczyzn, z których – według prokuratury – w zabójstwo zamieszanych jest czterech. Z wolnej stopy odpowiada tylko trzech oskarżonych o drobniejsze przestępstwa.
Maturzyści zginęli w nocy z 31 maja na 1 czerwca 2000 w barze „Miś” w Chełmie. Siedzieli przy stoliku, kiedy trafiła ich kula wystrzelona ze strzelby myśliwskiej. Szybko okazało się, że przez pomyłkę padli ofiarą gangsterskich porachunków. Zginąć miał Ireneusz K. ps. „Gibas”, który prowadził w Chełmie agencję towarzyską.
Według prokuratury zabić chciał go konkurent na rynku usług seksualnych Janusz W. ps. „Chrypa”. Skłócony z „Gibasem” Janusz W. poskarżył się zaprzyjaźnionym gangsterom z Lublina – „Krzywemu” i „Puszkowi” i namówił do znalezienia zabójcy, który sprzątnąłby Ireneusza K. W procesie odpowiada za podżeganie do zabójstwa, tak samo jak „Krzywy” i „Puszek”, którzy – jak twierdzi prokuratura – zlecili wykonanie morderstwa Wojciechowi W., który wraz z nimi zasiadł na ławie oskarżonych.
Krzysztof B. i jego ludzie odpowiadają ponadto za przynależność do gangu, który zajmował się wymuszeniami, handlem narkotykami i sutenerstwem. Dysponował bronią palną. „Krzywy” to bardzo znana postać w lubelskim półświatku. W przeszłości związany był z tzw. grupą staromiejską, jednym z najgroźniejszych gangów w Lublinie. Wczoraj wśród publiczności na sali rozpraw, były osoby, które pojawiały się na procesie Marka O. ps. „Mumos”, szefa gangu Starego Miasta. Przed kilku laty „Krzywy” cudem uniknął śmierci, kiedy konkurencyjny gang wysłał zabójcę do szpitala, w którym się leczył.
Wczoraj, po odczytaniu przez prokuratora wielostronicowego aktu oskarżenia, sąd zdążył przesłuchać tylko dwóch oskarżonych. Uśmiechnięty niemal przez całą rozprawę „Krzywy” powiedział tylko, że nie przyznaje się do winy i będzie składał wyjaśnienia dopiero po tym, jak sąd przesłucha „Gibasa”. Do winy nie przyznał się też „Puszek”, który przygotował specjalne oświadczenie. Stwierdził, że wynajął detektywa, który ustalił, jak doszło do zabójstwa maturzystów, ale prokuratura zignorowała te dowody.
Czytaj więcej o:
SZEJK
Aaaa
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

SZEJK
SZEJK (29 kwietnia 2013 o 11:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to absurd chełmski bandyta świadek Gibas o nazwisku Kwik Ireneusz to potwór za plecami lubelskich śledczych i Prokuratury Lubelskiej WSTYDZICIE SIĘ WIELCY SPRAWIEDLIWI
Rozwiń
Aaaa
Aaaa (19 września 2012 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[color=#000000][font=Arial, Helvetica, sans-serif][size=4]Świadek Ireneusz Kwik już tydzień po zabójstwie w barze MIŚ a więc 8 czerwca 2000 roku podał dokładny rysopis zabójcy i go potwierdził ponownie podczas przesłuchania w dniu 2 października 2000 roku. Prokurator nie odtworzył na podstawie zeznań tego świadka portretu pamięciowego zabójcy co jest podstawową czynnością śledztwa. Rysopis zabójcy który to podał świadek kwik wogóle nie pasuje do pana Wojciecha Winiarskiego co jest faktem nie do podważenia. Ponadto w dniu 2 października 2000 roku. Kwik na okazanych mu do rozpoznania zdjęć przez prokuratora wskazał jako podobnego mężczyznę do zabójcy pana Roberta Makarewicza który to w noc zabójstwa był w Hotelu Kamena i w nocy po zabójstwie zaraz się wymeldował z Hotelu. Prokurator nie okazał tego mężczyzny do rozpoznania Kwikowi nigdy naocznie dlaczego tak samo nie skonstruował portretu pamięciowego zabójcy to prokurator brakiem profesjonalizmu w prowadzenia śledztwa jak i swoim nieróbstwem krył zabójcę a później akt oskarżenia skonstruował na podstawie zeznań Kapusi - przestępców którzy to byli oskarżeni w innych sprawach i pozyskał ich w areszcie śledczym w Chełmie i Lublinie w zamian za ich wolność Pan Wojciech Winiarski nie był na żadnych rybach z kapusiem prokuratora i z niczego mu się nie zwierzał jak twierdzi fałszywie Sąd który to na mocy prawa przepis art.2§2Kpk mówi o ustaleniach faktycznych aby odpowiadały prawdzie. Sąd ten nigdy nie przesłuchał pana Wojciecha Winiarskiego na okoliczność pobytu na rybach z kolejnym kapusiem prokuratora i rzekomo zwierzenia mu się że to on rzekomo strzelał w barze MIŚ. Tak samo Sąd nigdy ten nie skonfrontował naocznie kapusia prokuratora z Wojciechem Winiarskim to jakim to cudem sąd dokonał ustaleń faktycznych o rzekomym pobycie na tych rybach może to sąd był rybą w wodzie i podsłuchał tą rzekomo rozmowę na rybach. Tak samo może to sąd widział zabójcę jak strzelał a nie Kwik i wie lepiej od Kwika jak wyglądał i strzelał zabójca też. Rysopis zabójcy zaprzecza wszystkim zeznaniom kapusi prokuratora bo nie pasuje do pana Wojciecha Winiarskiego o czym to zapomniał sąd skoro wydał wyrok skazujący co jest hańbą wymiary sprawiedliwości i Sądu okręgowego w Lublinie. Pan Wojciech Winiarski nigdy nie przyznał się do zarzutów prokuratora i domagał się wraz z pozostałymi oskarżonymi przesłuchania na wykrywaczu kłamstw ale sąd się nie zgodził . Dlaczego to pan Winiarski miałby się zwierzać kapusiowi prokuratora i narazić się na karę dożywotniego pozbawienia wolności jakiej to kary dwukrotnie domagał mu się już prokurator. Ponadto oskarżeni w sprawie w tym i Wojciech Winiarski wogóle nie uczestniczyli w tych rozprawach sądowych już i nie bronili się i prokurator i sąd mieli wolne pole do popisu i wezwali po 12 latach kolejnego kapusia i zrobili to co chcieli . Tak się skazuje na lewo i tuszuje nieudolność prokuratury a zeznania kapusi uznaje się za wiarygodne w tym państwie . Czego dowodem co tydzień jest program TV Państwo w Państwie a ludzie wierzą tym bzdurom co piszę prasa w Chełmie pod dyktando prokuratora który to broni siebie....[/size][/font][/color]
[color=#000000][font=Arial, Helvetica, sans-serif][size=4][background=rgb(248, 248, 248)]W dniu 16 czerwca 2000 roku przeprowadzono eksperyment procesowy w barze MIŚ W CHEŁMIE ale żaden nie odtworzono przy pomocy pozoranta zachowania się zabójcy i oddania przez niego strzału ustalono że lufa karabinu z okresu drugiej wojny światowej podczas oddania strzału była na wysokości od podłoża 1 metr 55cm jak leniwy i niekompetentny sąd chciałby ustalić wzrost zabójcy to mógłby sam na rozprawie przeprowadzić taki eksperyment procesowy przy pomocy funkcjonariusza policji z laboratorium kryminalnego Komendy wojewódzkiej w lublinie odtwarzając zachowanie się zabójcy i oddanie przez niego strzału na podstawie zeznań kwika ale leniwy i niekompetętny sąd w dochodzeniu prawdy materalnej woli dać wiarę podstawionemu świadkowi po 12 latach przez prokuratora[/background][/size][/font][/color]
[color=#000000][font=Arial, Helvetica, sans-serif][size=4]Prokurator tak naprawdę nie chciał odszukać świadka kwika na rozprawach sądowych twierdził że kwik przebywa raz we francji raz w hiszpani nie chciał się zwrócić do policji interpolu , europolu ani do prasy i mediów żeby przy ich pomocy odszukać świadka kwika który to naocznie mógłby wskazać zabójcę . Prokurator bał się i boi nadal aby kwik nigdy nie wstawił się przed sądem i potwierdził rysopis zabójcy ponieważ ten rysopis wogóle nie odpowiada rysopisowi Wojciecha Winiarskiego o czym to bardzo dobrze wie prokurator i zeznania kwika złożone przed sądem oczyściłyby z fałszywego oskarżenia prokuratora Wojciecha Winiarskiego i pozostałych oskarżonych w sprawie oraz udowodniło by że kapusie prokuratora w zamian za wolność przebywali w areszcie w chełmie i lublinie zeznali nie prawdę ![/size][/font][/color]
[color=#000000][font=Arial, Helvetica, sans-serif][size=4][url="http://pokazywarka.pl/zabojstwomisbarchelm/"]http://pokazywarka.p...twomisbarchelm/[/url] na tej stronie są zeznania ![/size][/font][/color]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO