poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ks. Puzewicz nie jest już rzecznikiem abp. Życińskiego. Dlaczego nagle zrezygnował?

Dodano: 26 listopada 2010, 15:50

Ksiądz Mieczysław Puzewicz przestał pełnić obowiązki rzecznika prasowego Archidiecezji Lubelskiej. Informację potwierdza kuria.

– Ksiądz Mieczysław Puzewicz sam złożył rezygnację ze stanowiska. Przyjął ją arcybiskup Józef Życiński – informuje ks. Wojciech Pęcherzewski, kanclerz kurii metropolitalnej.

Zrezygnował z powodów osobistych

Zapytany o powody rezygnacji ucina: – Ksiądz ma prawo do podjęcia takiej decyzji. W grę wchodziły motywy osobiste – dodaje. Nie wiadomo na razie, czy ksiądz przestanie też być szefem Duszpasterstwa Akademickiego w Lublinie. – Czekamy na to, co przyniosą najbliższe dni – dodaje ks. Wojciech Pęcherzewski.

Gdzie jest ksiądz?

Kilkakrotnie pytaliśmy o księdza w kościele p.w. św. Ducha, gdzie jest rektorem. Nikt z zapytanych nie był w stanie udzielić informacji na jego temat. – Nie wiemy, gdzie teraz jest ksiądz Puzewicz – usłyszeliśmy na plebanii. Nie zastaliśmy też zastępującego go ks. Pawła Szymańskiego. Zapytaliśmy o księdza w archidiecezji duszpasterstwa młodzieży, którym dotąd kierował. – Przebywa na urlopie za granicą i nie ma możliwości, by teraz z nim się skontaktować – usłyszeliśmy.

Najprawdopodobniej w ciągu najbliższych kilku dni dowiemy się, czy Puzewicz przestanie też pełnić pozostałe funkcje.

Rzecznik i nie tylko

Ks. Mieczysław Puzewicz jest kanonikiem honorowym Kapituły Lubelskiej, rektorem kościoła p.w. św. Ducha, szefem Centrum Duszpasterstwa Młodzieży i opiekunem programów wolontariackich, a także asystentem diecezjalnym Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Archidiecezji Lubelskiej. Prowadzi też audycje na antenie Radia Lublin. Założył czasopismo "Spojrzenia”.

Pracuje też jako wikariusz biskupi do spraw młodzieży. Jest członkiem Rady Kapłańskiej i Kolegium Konsultorów, archidiecezjalnym koordynatorem d/s Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia” i przewodniczącym Komisji Stypendialnej FSAL. Dotąd pełnił też funkcję rzecznika prasowego arcybiskupa Józefa Życińskiego.

Kilkakrotnie próbowaliśmy też skontaktować się z księdzem Puzewiczem telefonicznie i osobiście. Bez skutku.

Czytaj więcej o:
ANNA
m
olinka
(41) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ANNA
ANNA (18 grudnia 2010 o 23:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
myślę,że gdyby w ślad za KS.Puzewiczem poszło jeszcze kilku odważnych kapłanów to może PAPIEŻ podjąłby decyzję o tak bardzo oczekiwanej przez nas wiernych,wymianie naszego Arcybiskupa.TO że KS. zrezygnował? nie dziwie się. To wcale nie musi oznaczać że Puzewicz stracił wiarę.GRATULUJĘ ODWAGI!! może to jest rodzaj buntu na władzę arcybiskupa.to nie te czasy kiedy ludzie byli zaciemnieni.drogi ARCY na szacunek trzeba sobie zapracować i nie wystarczą tytuły,które posiada się przed imieniem, wystarczy być człowiekiem.
Rozwiń
m
m (28 listopada 2010 o 20:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
olinka jak ty się kwalifikujesz na odwyk to już jest twój problem a od Mietka się odpier*** lepiej zrobisz jak byś miała tyle spraw na głowie to też byś po tylu latach miał dosyć więc nie wiesz a komentujesz a tak na marginesie to co jakiś czas księży przenoszą na inne parafie tym bardzie że sam zrezygnował z funkcji rzecznika czytajcie artykuł ze zrozumieniem i dopiero się wypowiadajcie
Rozwiń
olinka
olinka (28 listopada 2010 o 20:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://www.money.pl/darmowe-ebooki/?ref=18ab627d99e0cacc6f43dfa0c71b3c78
Rozwiń
aa
aa (28 listopada 2010 o 19:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jest na odwyku
Rozwiń
pamietac
pamietac (28 listopada 2010 o 10:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wiem jedno. Gdyby takich ludzi, jak ks. Mietek, było więcej(z podkreśleniem - i księży, i w ogóle ludzi), to świat byłby imponująco lepszy. O niebo lepszy. Ale jeden też wiele może. I jakby ktoś nie widział, to zaznaczam - x. Puzewicz swoją troską, pracą i pomocą innym zmienia świat na lepsze. I jest w tym wielki.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (41)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!