poniedziałek, 25 września 2017 r.

Lublin

Ksiądz miał 2 promile i kierował samochodem? Właśnie zakończył się jego proces

Dodano: 14 września 2017, 16:24
Autor: jsz

Zakończył się proces księdza z Lublina, oskarżonego o prowadzenie samochodu po pijanemu. Badanie wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Obrońca księdza dowodził, że feralnego dnia jego klient nie siedział za kierownicą. 

Proces księdza zakończył się w czwartek w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód. Trwał od marca. Było to już drugie postępowanie w tej sprawie. Pierwszy proces trzeba było powtórzyć, bo sędzia przeszła w stan spoczynku. 

Z ustaleń prokuratury wynika, że kompletnie pijany ksiądz o mało nie spowodował poważnego wypadku. W lutym ubiegłego roku Piotr W. z Lublina jechał z żoną i dzieckiem ul. Filaretów. Nagle z ul. Radości wyjechało audi. 

– Kierowca tego auta nawet nie zwolnił. Wjechał mi tuż przed maskę, musiałem uciekać na lewy pas – relacjonował w sądzie Piotr W. – Potem zatrzymaliśmy się na chwilę. Kierowca audi wyglądał, jakby nie wiedział, co się dzieje.

Piotr W. pojechał później ulicą Zana. Z jego zeznań wynika, że audi jechało za nim. Obserwował to auto w lusterku wstecznym. – Kierowca miał problemy z utrzymaniem toru jazdy – zeznawał Piotr W.
Mężczyzna postanowił jechać za audi. Tak dotarł na ul. Skierki. Kierowca audi zaparkował przed budynkiem tamtejszej plebanii i wszedł do środka. Drzwi otworzyła mu gospodyni. 

Piotr W. czekał na policjantów. Mundurowi szybko dotarli na miejsce. Pukali do drzwi plebanii, ale przez dłuższy czas nikt im nie otwierał. Z relacji świadka wynika, że dopiero po 10 minutach drzwi otworzyła ta sama kobieta, która wpuszczała kierowcę audi.

– Początkowo twierdziła, że „wydaje się jej, że księdza nie ma” – relacjonował Piotr W. 

Kiedy duchowny wreszcie zszedł do policjantów, świadek rozpoznał w nim kierowcę audi. Ksiądz miał być pod wyraźnym wpływem alkoholu. Podczas rozmowy przed plebanią twierdził, że to nie on prowadził, tylko jego siostrzeniec – wynika z zeznań Piotra W. 

Śledczy nie uwierzyli w wersję wydarzeń, przedstawioną przez duchownego. Oskarżyli go o prowadzenie samochodu po pijanemu. Podczas procesu obrońcy księdza dowodzili, że w dniu zdarzenia audi księdza prowadził jego kolega. Mężczyzna ten stawił się przed sądem i przekonywał, że pożyczał samochód od duchownego. Świadkowie utrzymywali jednak, że feralnego dnia to oskarżony siedział za kierownicą audi.

Badanie trzeźwości przeprowadzone po zdarzeniu wykazało, że duchowny miał 2,2 promila alkoholu w organizmie. Za prowadzenia samochodu po pijanemu księdzu grozi do 2 lat więzienia. Wyrok w tej sprawie zostanie ogłoszony 25 września.

Czytaj więcej o: Lublin alkohol ksiądz
Użytkownik niezarejestrowany
KZ NSZZ
PROCEC Ja
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 września 2017 o 19:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zapewne ukarzą bidulka straszliwą karą przeniesienia na inną parafię.... Jak żyć?
Rozwiń
KZ NSZZ
KZ NSZZ "S" ORG. (15 września 2017 o 13:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szukajcie na fb: Kz Nszz Solidarnosc Organistow 11 resztę obejmuje PiS – lamowska cenzura.
Rozwiń
PROCEC Ja
PROCEC Ja (15 września 2017 o 12:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak se to DOMINIKANIE przycztają to zanowu będą zapier... niczać z jakąś procesją ha ha ha ha ha ha ha 
Rozwiń
Gość
Gość (15 września 2017 o 12:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
OJTAM. Dostał odnówić "ZDROWAŚ MARYJO" i to w zawieszeniu. hi hi hi ....
Rozwiń
oburzony
oburzony (15 września 2017 o 11:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
SZUBA DO PUDŁA! juz do odsuneli i dali kuratora zeby sprawe wyciszyc. tym bardziej powinnismy sie temu przygladac i zadac przykladnego ukarania. nikt nie moze byc ponad prawem!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!