niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ksiądz molestował uczennice w kościele i w szkole. Kuria nie chce płacić odszkodowania

Dodano: 16 grudnia 2016, 08:00

Kuria zamojsko-lubaczowska nie zapłaci milionowego zadośćuczynienia dziewczynkom molestowanym przez księdza Stanisława G. O przeprosiny i taką kwotę wystąpił pełnomocnik rodzin ofiar byłego proboszcza parafii w Kalinówce.

Ksiądz Stanisław G. uczył religii w jednej ze szkół podstawowych. Dwa lata temu uczennica klasy trzeciej wyznała rodzicom, że ksiądz ją molestował. Ruszyło drobiazgowe śledztwo. Śledczy ustalili, że ofiar było więcej. Ks. Stanisław G. miał zarówno w kościele, jak i w szkole – w trakcie przygotowań do I komunii świętej – obmacywać uczennice, całować i wkładać im ręce pod bieliznę.

W prawomocnym wyroku sąd zakazał Stanisławowi G. kontaktu z pokrzywdzonymi i zbliżania się do nich na mniej niż 50 metrów oraz skazał go na 3 lata bezwzględnego więzienia. W połowie października ksiądz stawił się w Zakładzie Karnym w Hrubieszowie.

W ubiegłym miesiącu pełnomocnik rodzin ofiar księdza molestującego dziewczynki wystąpił z wnioskiem o przeprosiny oraz zapłatę w sumie 1 mln zł zadośćuczynienia za doznane krzywdy. Adresatami pisma byli ks. Stanisław G., parafia w Kalinówce (gm. Skierbieszów), gdzie G. był proboszczem oraz diecezja zamojsko-lubaczowska.

W reakcji na to pismo dwa tygodnie temu kuria opublikowała przeprosiny na swojej stronie internetowej: – Biskup diecezjalny (...) wyraża współczucie i solidarność z osobami pokrzywdzonymi oraz głębokie ubolewanie z powodu zła wyrządzonego przez osobę duchowną – napisał ks. Michał Maciołek, rzecznik Kurii Zamojsko-Lubaczowskiej dodając, że do diecezji dotarło roszczenie „dotyczące zapłaty za czyny, których dopuścił się skazany duchowny”. Nie wyjawił jednak, jaką decyzje w tej sprawie podjęto.

Dziś wiadomo już, że zwierzchnicy księdza Stanisława G. nie poczuwają się do obowiązku finansowego zadośćuczynienia ofiarom.

– Z odpowiedzi otrzymanej od kurii wynika, że odrzuciła nasze żądania i nie zapłaci odszkodowania – przyznaje mecenas Jarosław Głuchowski, pełnomocnik rodzin ofiar ks. Stanisława G., współpracujący z Fundacją „Nie lękajcie się”, która wspiera ofiary molestowania.

Rodziny czekają teraz na kolejne listy. Po ich otrzymaniu zdecydują, czy występować w tej sprawie na drogę powództwa cywilnego.

Czytaj więcej o: sąd ksiądz pedofilia
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(45) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 grudnia 2016 o 06:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko co ma do postwpowania swojego wspolpracownika biskup. Chyba biskup i diecezja nie moga odpowiadac za czyny jakiegos pedofila. Z tego co wiem ten pedofil nie jest juz ksiedzem... wiec o co kaman??
Rozwiń
Gość
Gość (17 grudnia 2016 o 05:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobry sposob na debili najpierw sie podstawic a pozniej gnoic jelenia
Rozwiń
Gość
Gość (16 grudnia 2016 o 23:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Popieram wystąpienie na drogę sądową oboma rękoma. Jak najbardziej kościół powinien zapłacić odszkodowanie !!!
Rozwiń
Gość
Gość (16 grudnia 2016 o 21:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
''Biskup diecezjalny (...) wyraża współczucie oraz głębokie ubolewanie i solidarność z osobami pokrzywdzonymi...''taaaa
Rozwiń
Ja
Ja (16 grudnia 2016 o 21:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuję zainteresować się wikarym z Cycowa koło Łęcza co ty masz do tego ksiedza???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (45)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!