niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Ksiądz przerywa milczenie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 czerwca 2008, 19:28
Autor: Ewa Stępień

Kościół katolicki po raz pierwszy zabrał głos w sprawie ciężarnej 14-latki z Lublina. Ks. Krzysztof Podstawka wyznał, że do niczego nie zmuszał dziewczyny.


Pokazał też obraźliwe e-maile i SMS-y, które dostaje od ludzi z całej Polski.

14-latka zaszła w ciążę z równolatkiem. To czyn zabroniony, bo osoba jest poniżej 15 roku życia. Jak twierdzi prokuratura, jest to podstawą do przeprowadzenia legalnej aborcji. Zabiegu odmówił jej szpital w Warszawie oraz w Lublinie.

Ks. Krzysztof Podstawka jest posądzany o osaczanie ciężarnej dziewczyny, namawianie do urodzenia dziecka i zgotowanie nagonki w warszawskim szpitalu, gdzie miał się pojawić wraz z działaczkami Ruchu Obrony Życia.

Na konferencji w Domu Samotnej Matki w Lublinie, którym kieruje, wyznał: Zabieram głos z drżeniem serca. W żaden sposób nie chciałem zaszkodzić i mam przekonanie, że nie zaszkodziłem Agacie, jej rodzinie i nienarodzonemu dziecku. Kierowałem się też zasadą zachowania tajemnicy.

Skrzynka mailowa księdza jest zasypywana listami, telefon komórkowy esemesami. Ks. Mieczysław Puzewcz, rzecznik prasowy lubelskiej kurii, odczytuje niektóre: - "Pier... ped... nastukałbym ci w mordę”, "Życzyłbym ci, żeby cię spuścili w kiblu”, "Pluję na Ciebie czarny skur...”.

Ks. Podstawka opowiada, w jaki sposób dowiedział się o Agacie: Mam dobry kontakt z lekarzami w szpitalach, pracowałem jako duszpasterz w tej branży. Mam stały kontakt ze szpitalem na Lubartowskiej.

Nikogo nie powinno dziwić, że tam bywam. Na telefon służbowy naszego domu, na który dostajemy różne sygnały, wpłynął także sygnał o Agacie. Jest tajemnicą od kogo. Pojawiłem się w szpitalu. Zaoferowałem pomoc w postaci miejsca w naszym domu.

Jak mówi, miał przekonanie, że decyzje Agaty nie są samodzielne. - Ja nie wywierałem na nią żadnej presji - zapewnia. - W szpitalu w Warszawie pojawiłem się po sygnale na ten sam telefon służbowy. Rozmawiałem z ordynatorem, dyrektorem tamtego szpitala, z Agatą, z jej matką. Nigdy nie usłyszałem od matki, żebym się nie interesował jej córką, że mam zaprzestać z nią kontaktów. Na miejscu nie było żadnych tabunów działaczy Ruchu Obrony Życia.

Ks. Podstawka pokazuje kartkę od Agaty. - Serdecznie zapraszam księdza Krzysztofa do odwiedzania mnie, niech wpada, kiedy chce - czyta.

Ksiądz nie zaprzecza, że nadal ma kontakt z dziewczynką. Dodaje, że nie boi się zawiadomienia, które wczoraj złożył do prokuratury Piotr Zawrotniak, sekretarz Rady Wojewódzkiej SLD.

- Takie zawiadomienie wpłynęło - potwierdza Beata Syk-Jankowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Pan Zawrotniak zapytuje, czy nie doszło do naruszenia prywatności dziewczyny, w tym przez księdza.

Zdaniem ks. Puzewicza, podejrzenia Zawrotniaka są absurdalne. - Na pewno nie będziemy odwiedzać księdza Krzysztofa w więzieniu - prognozuje.

I winą za sytuację obarcza proaborcyjne media, które rozpętały nagonkę. Mówi, że informacje o gwałcie jako przyczynie ciąży oraz jakichkolwiek naciskach Kościoła są perfidnym kłamstwem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
wierząca
Bogdanowicz
age
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wierząca
wierząca (20 czerwca 2008 o 09:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uważam, że dziewczyna ma matkę, która razem z nią powinna podjąć decyzję w tej jak ważnej dla nich sprawie jak decyzja o usunięciu ciąży.
Niepotrzebnie nagłośniono tą sprawę w mediach robiąc tym dużo zamieszania i niepotrzebnych emocji, aby wykorzystać to w rozgrywkach politycznych
pomiędzy rządem, a kościołem. Uważam, że sprawa aborcji jest sprawą indywidualną każdego obywatela i wywieranie presji
przez kościół niczemu nie służy. Z autopsji znam sytuację gdzie podjęto decyzję o urodzeniu dziecka i najwiecej przykrości płynie ze strony kościoła i praktykujących katolików. Księdza krzysztofa Podstawkę widziałam raz i mam zastrzeżenia do głoszonych przez niego treści podczas kazania.
Rozwiń
Bogdanowicz
Bogdanowicz (14 czerwca 2008 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
RATUNKU, KTO NAS WYZWOLI OD TAKICH LUDZI...
Rozwiń
age
age (14 czerwca 2008 o 10:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla Agaty i jej mamy powiały przyjazne wiatry - sąd pozwolił dziewczynce wrócić do domu, uznał aborcję legalną i NFZ ma wyznaczyć lekarza. Najważniejsze jest, że Agata wróci do rodziny!!! Co do reszty to jej sprawa, jej decyzje. Chronić ich tylko przed klechami i świątobliwymi (obecnie;)) paniusiami, które pewnie w wielu przypadkach odkupują własne skrobanki:((
Rozwiń
age
age (14 czerwca 2008 o 10:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
żonaty ksiądz napisał:
Uważam to za jeden wielki skandal.To jest niedopuszczalne aby osobnik w czarnym chałacie,ciągnął się za ciężarną jak smród.Czy ten klecha nie ma nic innego do roboty tylko zaszczuwać dziewczynę?Skąd klecha wiedział,że dziewczyna jest w ciąży i w którym leży szpitalu?Skąd klecha wiedział,że dziewczyna jest w Warszawie gdzie miała się poddać aborcji?
Wszystkie te niejasności należało by niezwłocznie wyjaśnić i winnych pociągnąć do odpowiedzialności za ujawnianie danych osobowych.A choroba pacjenta czy jego stan (dlaczego leży w szpitalu) nie jest PUBLICZNĄ informacją.
I jeszcze raz się potwierdza,że najlepszy wywiad mają klechy.A o dowie się na spowiedzi to znowy doniosą mohery,innym razem rada parafialna poinformuje księdza to znowu"przykładna" katoliczka i wierna słuchaczka katolickich szczekaczek.
A kościół tak bardzo wypiera się krążącej opinii,że wśród kleru było najwięcej donosicieli i współpracownikó SB oraz TW.
Dla "rozrywki" proponuję przeczytać sobie informację:"ksiądz (zakonnik) radzi jak osiągnąć superorgazm"
[url="http://wiadomosci.onet.pl/1769249,11,item.html"]http://wiadomosci.onet.pl/1769249,11,item.html[/url]


A bo oni tylko superorgazmem i seksem się zajmują. Cnotę taką uprawiają na nas, społeczeństwie. W klerze jest najwięcej gejów, pedofili i itp. Nie ma się czemu dziwić - celibat jest wynaturzeniem.
Rozwiń
żonaty ksiądz
żonaty ksiądz (14 czerwca 2008 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uważam to za jeden wielki skandal.To jest niedopuszczalne aby osobnik w czarnym chałacie,ciągnął się za ciężarną jak smród.Czy ten klecha nie ma nic innego do roboty tylko zaszczuwać dziewczynę?Skąd klecha wiedział,że dziewczyna jest w ciąży i w którym leży szpitalu?Skąd klecha wiedział,że dziewczyna jest w Warszawie gdzie miała się poddać aborcji?
Wszystkie te niejasności należało by niezwłocznie wyjaśnić i winnych pociągnąć do odpowiedzialności za ujawnianie danych osobowych.A choroba pacjenta czy jego stan (dlaczego leży w szpitalu) nie jest PUBLICZNĄ informacją.
I jeszcze raz się potwierdza,że najlepszy wywiad mają klechy.A o dowie się na spowiedzi to znowy doniosą mohery,innym razem rada parafialna poinformuje księdza to znowu"przykładna" katoliczka i wierna słuchaczka katolickich szczekaczek.
A kościół tak bardzo wypiera się krążącej opinii,że wśród kleru było najwięcej donosicieli i współpracownikó SB oraz TW.
Dla "rozrywki" proponuję przeczytać sobie informację:"ksiądz (zakonnik) radzi jak osiągnąć superorgazm"
[url="http://wiadomosci.onet.pl/1769249,11,item.html"]http://wiadomosci.onet.pl/1769249,11,item.html[/url]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!